Uchodźcy z Ukrainy u lekarza - studenci pomagają w komunikacji

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2022 10:15
Pomagamy, jak możemy, uchodźcom z Ukrainy. Jednak czasem problemem może być bariera językowa. Istotna jest zwłaszcza komunikacja dotycząca stanu zdrowia - i tu z pomocą przychodzą wolontariusze z Wydziału Informatyki i Telekomunikacji Politechniki Wrocławskiej. Lekarze łączą się z dyżurnym poprzez Skype'a i mogą liczyć na tłumaczenie symultaniczne.
Wolontariusze z wydziału Informatyki i Telekomunikacji Politechniki Wrocławskiej wspierają lekarzy w kontakcie z pacjentami pochodzącymi z Ukrainy.
Wolontariusze z wydziału Informatyki i Telekomunikacji Politechniki Wrocławskiej wspierają lekarzy w kontakcie z pacjentami pochodzącymi z Ukrainy. Foto: shutterstock/ronstik

Do Polski przybyło ponad dwa miliony osób uciekających przed wojną na Ukrainie. Mogą one korzystać z pomocy medycznej, jednak okazuje się, że w komunikacji sporym problemem jest bariera językowa. Dlatego, z inicjatywy studentów Politechniki Wrocławskiej, powstała specjalna grupa tłumaczy, która ma za zadanie wspieranie lekarzy w kontakcie z pacjentami pochodzącymi z Ukrainy.


Wolontariusze pomogą

Wolontariusze podczas swoich dyżurów czekają na zgłoszenia od lekarzy niemogących się porozumieć z osobami, które przychodzą do nich po pomoc.  Mogą oni liczyć na tłumaczenie symultaniczne. - Prowadzimy dyżury poprzez platformę Skype. Lekarz, który chce skorzystać z pomocy tłumacza, może się z nami połączyć - mówi jedna z wolontariuszek Anna Grytsko. - Jest wprowadzony grafik, a my wpisujemy się na dyżury w dogodnych dla nas terminach. Grafik jest udostępniony lekarzom, żeby wiedzieli, w jakich godzinach pomoc jest dostępna.


Wiedza medyczna nie jest wymagana

Wciąż można dołączyć do grupy wolontariuszy. Po wypełnieniu specjalnego formularzu wolontariusz loguje się na koncie Skype i jest do dyspozycji potrzebujących tłumaczenia lekarzy i pacjentów. Chętni muszą znać język polski, ukraiński albo rosyjski i - jak podkreśla rozmówczyni Weroniki Puszkar - wiedza medyczna nie jest wymagana.

To są rozmowy, które odbywają się w języku potocznym. Potrzebna jest komunikacja na poziomie wytłumaczenia, z jaką dolegliwością mamy do czynienia - tłumaczy Anna Grytsko. - Jeżeli pojawią się wątpliwości i jeżeli natkniemy się na skomplikowane zagadnienie lub słowo, to mając dostęp do internetu, możemy poszukać tłumaczenia lub wyjaśnienia terminu, którego nie rozumiemy.


Źr. Facebook/Politechnika Wrocławska


Na razie zgłoszeń nie jest jeszcze dużo. Zauważono jednak, że często ukraińscy pacjenci przychodzą z prostymi problemami. Rozmowa odbywa się na zasadzie wywiadu lekarskiego oraz przedstawienia zaleceń medycznych właściwych dla danej dolegliwości. Do akcji dołączyło dotąd 20 wolontariuszy, a chętni mogą się zgłaszać na adres: ling.ua.wit@pwr.edu.pl.

Posłuchaj
03:27 Czwórka/Pierwsze Słyszę - wolontariat Ukraina 07.04.2022.mp3 Anna Grytsko opowiada o inicjatywie studentów Wydziału Informatyki i Telekomunikacji Politechniki Wrocławskiej (Pierwsze Słyszę/Czwórka)

 


***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzi: Mateusz Kulik

Materiał przygotowała: Weronika Puszkar

Data emisji: 07.04.2022

Godzina emisji: 6.21

aw


Czytaj także

Sztama z Ukrainą. By młodzi Ukraińcy czuli się u nas dobrze

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2022 13:58
Każdego dnia do Polski przybywają tysiące Ukraińców, w tym mnóstwo dzieci i nastolatków. Prawdopodobnie wielu z nich będzie kontynuowało naukę w polskich szkołach. Aby ten proces był dla nich łatwiejszy, narodziła się akcja "Sztama z Ukrainą".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Trwają ataki na ukraińskie miasta. "Chcą wszystko przeobrazić w Buczę i Mariupol"

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2022 12:11
Jak poinformowała policja obwodu charkowskiego na Facebooku, "cztery osoby zginęły, a 30 odniosło obrażenia w poniedziałek na skutek rosyjskiego ostrzału Charkowa na północnym wschodzie Ukrainy". 
rozwiń zwiń