Jan Mencwel. Jak mądrze myśleć o drzewach, zanim zaleje nas betonoza

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2020 11:32
Przyglądając się przemianom polskich miast oraz miasteczek, w których pod piłami drwali padają kolejne wyspy miejskiej zieleni, a zamiast śpiewu ptaków słychać ryk kosiarek, trudno nie zgodzić się z Janem Mencwelem, że betonoza trawi naszą przestrzeń. 
Jan Mencwel ze swoją książką
Jan Mencwel ze swoją książkąFoto: arch.prywatne
ogrodnik 1200.jpg
Farma w mieście - zgodnie z rytmem natury

"Betonoza" to "choroba" polegająca na wycinaniu drzew i zalewaniu przestrzeni betonem. 100 letnie drzewa są wycinane, zastępuje je kostka brukowa, a gdzieniegdzie zaledwie młode nasadzenia. Jan Mencwel, z talentem reportażysty i zaangażowaniem aktywisty, temu problemowi i próbie odpowiedzi na pytanie, jak zaradzić betonozie, poświęcił swoją książkę "Betonoza. Jak się niszczy polskie miasta".

Posłuchaj
18:10 czwórka ratujemy świat 4.12.2020 betonoza.mp3 O książce "Betonoza. Jak się niszczy polskie miasta" i znaczeniu zieleni dla mieszkańców miast opowiada Jan Mencwel, autor publikacji (Ratujemy świat/Czwórka)

Zapomniana fotosynteza 

Jeszcze w szkole podstawowej każdy z nas uczył się o tym, że drzewa produkują tlen niezbędny nam do życia. Patrząc na polskie miasta wydaje się, że w XXI wieku wszyscy zapomnieliśmy o tym fakcie. 

- Odbyłem wiele podróży po Polsce. Zaobserwowałem, że drzewa znikają. Często sam trafiałem na takie momenty, że drzewa były wycinane - wspomina Jan Mencwel. - Często znikają z reprezentacyjnych przestrzeni, jak rynki, place, ulice. To jest niestety dziś codzienność polskich miast, a przestrzenie po drzewach zalewamy betonem - dodaje. - Trudno powiedzieć, jak sobie z tym poradzić. Próbie odpowiedzi na to pytanie poświęciłem całą książkę. 

Jaskółki zmian

Nie trzeba być osobą, która przytula się do drzew, by ich bronić przed wycinką Jan Mencwel

- Pozytywną stroną moich obserwacji jest to, że ludzie protestują. W książce opisuję takich bohaterów, rozmawiam z nimi - przyznaje autor "Betonozy". - Osoby, które mają odwagę protestować przeciwko bezsensownym wycinkom drzew, często robią to z autentycznego przywiązania do drzew, miłości do przyrody, ale też z chęci życia w dobrej przestrzeni. Takich ludzi spotkałem w małych, średnich i dużych miastach, od wschodu po zachód Polski. Myślę, że jesteśmy świadkami przebudzenia się mieszkańców miast - dodaje. 

Jan Mencwel zwraca uwagę, że bardzo dużo tracimy wycinając drzewa. Podkreśla, że ważne są dobrze znane nauce fakty o tym, jakie drzewa "świadczą usługi" dla swego otoczenia tzw. usługi ekosystemowe. 

Dla ekosystemu

Poszukując wartości istnienia drzew można zacząć od tych najprostszych, które też wskazuje autor "Betonozy":

  • tam, gdzie rosną drzewa mamy znacznie mniejszy upał, jest cień. To ma ogromne znaczenie przy pojawiających się coraz częściej falach upałów. To wpływa na nasz komfort przebywania w danej przestrzeni i nasze zdrowie. 
  • drzewa pochłaniają dwutlenek węgla. - Wycięcie dużych, dorosłych drzew skazuje nas na większe emisje CO2 do atmosfery - wskazuje gość Czwórki. - To się przyczynia do ocieplenia klimatu - dodaje.

stalowa 1200.jpg
Ekologiczna partyzantka. Dla zieleni, przeciwko betonowi

Bezpieczeństwo, a decyzje o wycince

Powodów usuwania drzew w Polsce jest wiele. Jan Mencwel wskazuje przede wszystkim na mankamenty polskiego prawa. - Drzewa jest łatwo wyciąć, bo prawo na to pozwala, to jest podstawowy problem - podkreśla. - Często argumentem za wycinką jest też, moim zdaniem, źle rozumiana estetyka. Czasem mówi się o kwestiach konserwatorskich - ktoś chce przywrócić historyczny kształt rynku, na którym kiedyś nie było drzew. Często jest tak, że drzewo koliduje z przebiegiem inwestycji, którą ktoś zaprojektował nie bacząc na zieleń - dodaje. 

Gdy raz się wytnie drzewo, to straty są niepowetowane. Nowe, młode drzewo nie daje tyle, co drzewo wieloletnie Jan Mencwel 

Gość Czwórki przyznaje, że argumentem, który do niego przemawia jest bezpieczeństwo mieszkańców i przechodniów. - Szczególnie nad nim się pochyliłem. Udało mi się ustalić, że argument bezpieczeństwa jest nadużywany. Mówi się, że drzewo zagraża bezpieczeństwu, ale już pielęgnacja, obcięcie suchych gałęzi często wystarcza by ten problem zażegnać - podkreśla. - Drzew się nie pielęgnuje latami, zapuszcza, zabetonowuje, obcina jego korzenie podczas remontów, a potem mówi się, że zagraża bezpieczeństwu i wycina - dodaje. 

Rocznie, w wyniku wypadków związanych z przewróceniem się drzewa, ginie około 6 osób, w tym są wypadki pilarzy, pracujących przy wycince. To tyle samo osób, co ginie rocznie przez rażenie piorunem. Ryzyko jest niewielkie, a z tego powodu wycinamy setki tysięcy drzew rocznie Jan Mencwel

Betonowe miasta vs. miasta-gąbki

- Wycinając drzewa nie myślimy o trwałości, odporności miasta na warunki klimatyczne - zwraca uwagę Jan Mencwel. -  Wielu wydaje się, że jak zalejemy coś betonem to będzie taniej. To nie jest prawda. Pojawiają się deszcze nawalne, beton niszczeje, zalewane sa place, podmywane kamienice. Naszym celem powinno być tworzenie miasta odpornego na warunki klimatyczne. Za granicą mówi się o tym miasto-gąbka, czyli odporne na wahania klimatu, miasto zielone, pełne drzew - podkreśla. 

Jan Mencel zwraca uwagę na potrzebę działań zanim będzie za późno i zbyt kosztownie. Przywołuje przykład Seulu, gdzie rzeka została zabetonowana, projektanci stworzyli niewielki kanałek. Po latach zmieniono tę decyzję i inwestując ogromne pieniądze rozkuto zabetonowany teren, przywracając rzekę i tworząc park. - Taka renaturalizacja dużo kosztuje. Lepiej zachować coś, co się jeszcze ma, zanim będzie za późno - wskazuje gość Kasi Dydo. 

Gość Czwórki ma cichą nadzieję, że jego publikacja "Betonoza. Jak się niszczy polskie miasta" trafi do osób, które decydują o przestrzeniach miejskich, może zmieni świadomość części samorządowców, deweloperów.

***

Tytuł audycji: "Ratujemy świat" 

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Jan Mencwel (autor książki "Betonoza")

Data emisji: 04.12.2020

Godzina emisji: 15.15

pj

Czytaj także

Rzucili wszystko i wyjechali w las. "Okazało się, że zawsze tego chcieliśmy"

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2020 13:40
Relaks na co dzień, i to w pobliżu wielkiego miasta? O tym marzyli bohaterowie wakacyjnego cyklu Czwórki, którzy porzucili życie w betonie, by zamieszkać blisko natury. - Wyprowadzka z miasta stała się dla nas planem na życie - mówi Monika, która wraz z narzeczonym porzuciła Warszawę i założyła "Las relaks". 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowoczesne miasto - przestrzeń (nie)przyjazna zwierzętom

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2020 13:36
W wielu miastach dokonano w ostatnim czasie rewitalizacji, a place zalano betonem. - Lubimy otaczać się sterylną przestrzenią, a to nie jest środowisko przyjazne zwierzętom - tłumaczyła Małgorzata Piszczek, biolog i architekt krajobrazu. Jak tworzyć przestrzeń przyjazną zwierzętom w wielkim mieście? 
rozwiń zwiń