Nauka

Mięta rośliną roku

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2011 11:00
Skuteczna w zaburzeniach trawiennych mięta pieprzowa (Mentla piperita) została uznana przez specjalistów branży zielarskiej Rośliną Roku 2011. To niepozorne ziółko ma przed sobą wielką przyszłość.

Zaszczytny tytuł zostanie oficjalnie ogłoszony 15 sierpnia w wielkopolskiej Klęce, podczas uroczystości Święta Matki Boskiej Zielnej i Dnia Zielarza. Roślinę leczniczą roku wybierają od 16 lat firmy należące do jednego z niemieckich holdingów, który prowadzi działalność m.in. w Klęce. - O wyborze decyduje zawsze stopień zainteresowania daną rośliną ośrodków badawczych w Polsce i na świecie oraz stopień nadziei na jej skuteczność w leczeniu chorób - wyjaśnia prezes Polskiego Komitetu Zielarskiego, dr Jerzy Jambor.

Mięta występuje w 25 gatunkach. Jest uprawiana w całej strefie umiarkowanej (Europa, Ameryka Płn.), ale stopniowo rozszerza się na inne kontynenty. Najbardziej wartościowy jest sam liść mięty, z którego produkuje się herbaty i preparaty farmaceutyczne.

Główne składniki mięty to olejki eteryczne i garbniki. Pierwsze z nich zawierają do 80 proc. mentolu (i 20 proc. mentonu), a drugim przypisuje się właściwości bakteriobójcze, a nawet wirusostatyczne. Zdaniem specjalistów, mięta działa rozkurczająco na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, wywołuje także efekty żółciopędne i wiatropędne. Obniża napięcie mięśni jelit, pobudza czynności żołądka i wątroby, ułatwia trawienie. Jest także jedną z przypraw stosowaną w kuchni.

Co roku 15 sierpnia jest w Klęce wielkim świętem mieszkańców, pracowników firm zielarskich i gości zagranicznych. Przed wojną sezon zbioru ziół rozpoczynał się po dniu św. Jana Chrzciciela 24 czerwca, a kończył - właśnie 15 sierpnia, w dniu Matki Boskiej Zielnej. Najważniejsze w ówczesnym lecznictwie zioła zbierano w tym właśnie okresie i dopiero od momentu poświęcenia można było je stosować dla celów leczniczych. 
Chociaż wielu ziół już nie stsujemy, inne ciągle są popularne. - Chętnie używany jest przeciwzapalny rumianek, mięta, przeciwdepresyjny dziurawiec, uspokajająca melisa czy działająca ściągająco i przeciwpotnie szałwia - tłumaczy Jambor. - Do ziołowej "wielkiej piątki" stosowanej od stuleci po dzień dzisiejszy należą: rumianek, mięta, dziurawiec, melisa i szałwia. "Bez tych ziół trudno sobie wyobrazić współczesne lecznictwo.

W poprzednich latach roślinami roku zostały: miłorząb japoński, dzika róża, głóg, dziurawiec, rumianek, karczocha, aloes, aronia, czarci pazur, żeń-szeń, melisa, tymianek, męczennica cielista, aspalat prosty, ostropest plamisty.

(ew/pap)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Lubczyk

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2009 10:45
Lubczyk
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zioła z lasu 11.02.11 r.

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2011 14:32
Są z powodzeniem używane do leczenia wielu chorób lub wspomagania leczenia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zioła tylko z certyfikatem

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2011 15:22
Tradycyjne leki ziołowe trafiające na unijny rynek muszą być zarejestrowane i uzyskać specjalny certyfikat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Ziołowy zakątek" - Marta Miller

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2011 13:52
Wtorek, 19 lipca, godzina 20.10, Program 1. Zioła to zabobon, magia i folklor, czy poważna dziedzina medycyny, na tyle poważna, że stanowi konkurencję dla koncernów farmaceutycznych? Jaka jest wiedza Polaków o ziołach i stereotypy myślenia o ziołolecznictwie. "Magazyn Reporterów" – prowadzi Jerzy Zawartka.
rozwiń zwiń