X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Spirala przemocy - wojna o niepodległość Algierii

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2016 06:05
1 listopada 1954 rozpoczęła się krwawa wojna narodu algierskiego o zrzucenie jarzma kolonializmu i odzyskanie niepodległości. Trwająca osiem lat spirala przemocy i terroru mogła pochłonąć nawet milion ofiar.
Audio
  • Wojna o niepodległość Algierii - audycja z cyklu "Dźwiękowy przewodnik z historii najnowszej". Komentuje prof. Jerzy Eisler (16.11.2000).
Barykada wzniesiona podczas wojny o niepodległość w Algierze, styczeń 1960 fot. WikipediaccChristophe Marcheux.
Barykada wzniesiona podczas wojny o niepodległość w Algierze, styczeń 1960 fot. Wikipedia/cc/Christophe Marcheux.

Podbita w 1830 roku Algieria we francuskim imperium kolonialnym miała wyjątkową pozycję. Wielu Francuzów uważało ją za rdzenne terytorium, swoiste przedłużenie metropolii. Masowy napływ osadników, którzy w szczytowym momencie stanowili 10% populacji kraju oraz ich uprzywilejowana pozycja budziła niezadowolenie wśród miejscowej ludności.

Świt narodu algierskiego

Tendencje narodowowyzwoleńcze zyskały na sile po zakończeniu II wojny światowej. – W konflikcie bardzo licznie uczestniczyli żołnierze algierscy – mówił na antenie PR prof. Jerzy Eisler. – Obalenie faszyzmu, propagowanie przez aliantów haseł demokracji i równości sprawił, że Algierczycy też zapragnęli wolności.

Rok 1945 stanowi cezurę obudzenia się narodu algierskiego. Niechętna reakcja Francji na żądania zamorskiej kolonii powodowała powolne radykalizowanie się jej ludności. 1 listopada 1954 nieliczna grupa zwolenników Frontu Wyzwolenia Narodowego (FLN) rozpoczęła pierwsze ataki na komisariaty i koszary w głównych miastach.

Francuzi nie sądzili, że bunt przerodzi się w wojnę o niepodległość i zakończy się tak niekorzystnie. FLN był rzeczywistą siłą. W wojnę algierską angażowano coraz większe siły, ale kraj, osłabiony wojną indochińską nie był w stanie i tego konfliktu rozwiązać na drodze militarnej – przekonywał prof. Jerzy Eisler w audycji z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej".

Terror i przemoc

Trzon powstańczej armii stanowili chłopi. Opierali się na partyzantce i wojnie podjazdowej. Przeciw nim Francuzi kierowali coraz liczniejsze oddziały regularnych sił zbrojnych. W 1956 roku było to już 400 tysięcy żołnierzy, a pod koniec wojny nawet dwukrotnie więcej.

Działania wojenne cechowały się wyjątkowo krwawym i zdecydowanym charakterem. Wojska francuskie w celu zdławienia oporu wprowadziły system terroru i zbiorowej odpowiedzialności wobec całego narodu algierskiego. Powszechne były masowe aresztowania, tortury, karne ekspedycje i pacyfikacje. Do kwietnia 1959 roku zginęło lub odniosło rany ponad 500 tysięcy Algierczyków, drugie tyle więziono w obozach. Z kraju uciekło ponad 300 tysięcy osób.

Generał de Gaulle na ratunek

Przedłużająca się wojna i narastająca spirala przemocy sprawiła, że wybrany na prezydenta w 1958 roku gen. Charles de Gaulle zrozumiał, że nie sposób dalej toczyć tej wojny. We Francji liczono, że jego pozycja i autorytet pozwoli poskromić buntujących się w Algierii oficerów.

W czerwcu 1959 roku de Gaulle przemawiał: "Mamy jako naród francuski poważną sprawę do rozwiązania, a mianowicie sprawę Algierii i tego czym ma ona być w odniesieniu do siebie samej i w odniesieniu do francuskiej metropolii. Nie dojdzie się do niczego walką. Walka nie służy niczemu. Nie ma innego wyjścia z tego zła, jak tylko przez ugodę, braterstwo i ludzkie przemiany w Algierii".

Trudna droga do wolności

Jednak nie wszyscy chcieli pokojowego zakończenia sporu. Grupy prawicowych wojskowych, związane z tymi Francuzami, którzy nie wyobrażali sobie utraty Algierii, powołali do życia tajną armię podziemną OAS. Organizacja sięgnęła po środki terrorystyczne. Rozpoczęły się zamachy bombowe, zarówno we Francji, jak i w Algierii. Starano się wytworzyć atmosferę terroru i szoku, aby prezydent Francji musiał sięgnąć po nadzwyczajne środki.

Nacisk światowej opinii publicznej, oburzonej doniesieniami o zbrodniach popełnianych w Algierii i polityka de Gaulle’a oznaczały konieczność wycofania się Francji z wyniszczającej wojny. Nawet jeżeli ceną miała być niepodległość Algierii. Nastąpiło to w kwietniu 1962 roku.

mjm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Charles de Gaulle - uratował honor Francji

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2018 07:00
9 listopada 1970 roku w swojej posiadłości w Colombey-les-Deux-Églises, półtora roku po swojej dymisji, zmarł generał i prezydent Francji Charles de Gaulles.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Georges Pompidou – wychowany przez Charlesa de Gaulle'a

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2014 06:00
– Francja była de Gaulle'em zmęczona – mówił historyk dr Jan Zamojski. – De Gaulle żądał od Francuzów aby byli wielcy, gotowi do wielkich wysiłków. Pompidou od nich tego nie żądał.
rozwiń zwiń

Czytaj także

François Mitterrand – mistrz utrzymania się przy władzy

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2014 07:00
Pracował w administracji Vichy jednocześnie działając w ruchu oporu. Był socjalistą, który w dobie zimnej wojny dążył do integracji Europy. Był ministrem w trzynastu rządach. Dziś uważany jest za jednego z najwybitniejszych prezydentów w historii Francji.
rozwiń zwiń