X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Marian Danysz i jego nowa "cegiełka" w jądrze atomu

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2020 05:45
Jego najważniejszym dokonaniem, które przyniosło mu nominację do Nagrody Nobla, było odkrycie hiperjąder, wspólnie z prof. Jerzym Pniewskim. Tym samym polski fizyk zapoczątkował nową gałąź fizyki elementarnej. 35 lat temu, 9 lutego 1983, zmarł Marian Danysz.
Audio
  • Audycja Ewy Skrzypczak z cyklu "Radiowe portrety Polaków" poświęcona postaci prof. Mariana Danysza. (PR, 9.12.1978)
Prof. Marian Danysz (z lewej) i prof. Jerzy Pniewski. (1963)
Prof. Marian Danysz (z lewej) i prof. Jerzy Pniewski. (1963)Foto: Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego

Ojciec pomagał noblistce

Danysz wywodził się z rodziny o długich tradycjach naukowych. Jego dziadek, Jan Danysz, był biologiem i członkiem Instytutu Pasteura. Z kolei ojciec, Jan Kazimierz Danysz, był asystentem Marii Skłodowskiej-Curie. Dobrze zapowiadającą się karierę młodego chemika i fizyka przerwała śmierć w okopach I wojny światowej.

Marian Danysz miał w chwili śmierci ojca zaledwie pięć lat. Chłopiec trafił do Warszawy. Wkrótce okazało się, że rodzinna linia naukowców znalazła w nim godnego kontynuatora. W 1928 roku ukończył Gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie i zaczął studia na Politechnice Warszawskiej. Rok 1934 przyniósł pierwsze ważne odkrycie (dokonane wespół z Michałem Żywem): nowe izotopy fluoru i skandu. Za prototyp noktowizora, który zbudował jako pracownik Państwowego Instytutu Telekomunikacyjnego, otrzymał nagrodę ministra Poczt i Telegrafów w 1939 roku.

Po wojnie Marian Danysz wykładał elektrotechnikę w Szkole Inżynierskiej im. H. Wawelberga i S. Rotwanda, która była kuźnią kadr inżynieryjnych, a następnie w Zakładzie Fizyki Doświadczalnej Uniwersytetu Warszawskiego.

Balonem po promieniowanie

W 1949 roku wyjechał do Wielkiej Brytanii na stypendium naukowe. Tam trafił do zespołu prof. Cecila Franka Powella. Ośrodek w Bristolu był ówczesnym odpowiednikiem szwajcarskiego CERN-u, miejscem, w którym dokonywano najważniejszych odkryć w dziedzinie fizyki elementarnej.

Powell opracował technikę obserwacji zachowania cząsteczek promieniowania kosmicznego za pomocą emulsji światłoczułej. Kliszę wysyłano w stratosferę, gdzie była wystawiana na działanie promieniowania kosmicznego. Promieniowanie powodowało jonizację cząsteczek i w efekcie powstawał obraz, który przypominał promienistą "gwiazdę". Odkrycia dokonane tą metodą przyniosły Powellowi Nagrodę Nobla.

Odkrywcy przy kawie

Po trzyletniej pracy w zespole Powella, Danysz powrócił na Uniwersytet Warszawski. Przywiózł ze sobą kilka naświetlonych klisz. Jak się okazało, to dzięki nim profesor dokonał odkrycia, które wpisało go w annały fizyki.

- Okazało się, że mamy do czynienia z nową cząstką. Pokazałem klisze Jerzemu Pniewskiemu. To nas zainteresowało i postanowiliśmy, że zajmiemy się tym we dwójkę – wspominał Marian Danysz. Posłuchaj rozmowy z fizykiem w archiwalnej audycji Ewy Pachowskiej z cyklu "Radiowe portrety Polaków".

Naukowcy poznali się w Wielkiej Brytanii. Pniewski prowadził badania za zakresu spektroskopii, czyli badania widma promieniowania. Naukowcy spotkali się  na konferencji w Spale, we wrześniu 1952 roku i to wtedy Danysz pokazał Pniewskiemu przywiezione z Bristolu emulsje.

Uwagę badaczy przykuł jeden z promieni "gwiazdy", bardziej czarny od pozostałych, który po przebyciu pewnej drogi zatrzymał się i rozpadł z wydzieleniem znacznej energii. Fizycy kontynuowali badania i dywagacje na temat tego, co pozostawiło tajemniczy ślad. Ich centrum operacyjnym była nowo otwarta kawiarnia MDM "Niespodzianka".

Odkrycie hiperjąder

- Doszliśmy do wniosku, że może to być przypadek nowej materii jądrowej, w której jądrze oprócz protonów i neutronów może znajdować się też hiperon Lambda – wspominał prof. Marian Danysz.

Hiperon Lambda, cząstkę która różniła się od protonu o jedną piątą jego masy, zaobserwowano zaledwie kilka lat wcześniej. Odkrycie Danysza i Pniewskiego dowodziło zatem, że do opisanego przez Wernera Heisenberga w latach 30. XX wieku modelu jądra atomowego trzeba dołożyć jeszcze jedną cegiełkę. Obok protonu i neutronu w jądrze mógł znajdować się też hiperon Lambda. Takie jądra nazwano hiperjądrami.

Danysz i Pniewski kontynuowali badania nad hiperjądrami, odkrywając m.in. pierwsze hiperjądro z dwoma hiperonami Lambda. Praca naukowa Mariana Danysza zwróciła uwagę naukowców na świecie, co przyniosło mu nominację do Nagrody Nobla, członkostwo w Polskiej Akademii Nauk i posadę wicedyrektora Zjednoczonego Instytutu Badań Jądrowych w Dubnej pod Moskwą.

Tymczasem do lamusa przechodziły już badania nad cząstkami elementarnymi za pomocą metody emulsji światłoczułej. Jej miejsce zajmowały wielkie akceleratory, które rozpędzały cząstki elementarne do olbrzymich prędkości. Jedno z pierwszych takich urządzeń skonstruowano w 1957 roku w ośrodku Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN). Polska była jedynym państwem bloku wschodniego, które posiadało w CERN swoich obserwatorów. Było to możliwe w dużej mierze dzięki prywatnym kontaktom polskich fizyków z zagranicznymi kolegami. Jednym z polskich obserwatorów był w latach 1970-72 prof. Marian Danysz.

 bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Albert Einstein - wielki uczony, ekscentryk, samotnik pogrążony w marzeniach

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2019 07:01
- Gdziekolwiek się odwrócę, widzę swoją podobiznę. Czyżby cały świat zamienił się w lustro - dziwił się Albert Einstein.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Maria Skłodowska-Curie - pierwsza kobieta z Noblem

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2019 06:14
- Wszystko, czym dysponowali w tym laboratorium było naprawdę nędzne, a jednak to tu robione były badania, które doprowadziły do odkrycia i wydzielenia polonu i radu - powiedział prof. Marcel Guillot, współpracownik Marii Skłodowskiej-Curie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piotr Curie – w cieniu żony

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2019 06:00
Piotr Curie może uchodzić za archetyp naukowca. W pełni poświęcony badaniom, nie dbający o zaszczyty, którego jedynym marzeniem było wyposażone laboratorium. Niespodziewana śmierć przerwała jego wybitną karierę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Leopold Infeld - Polak, który współpracował z Einsteinem

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2019 05:45
- Potrafił natchnąć wiarą w ważność czegoś, nad czym się pracuje - mówił na antenie Polskiego Radia Bogdan Mielnik, jeden z wychowanków naukowca.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Józef Rotblat – z warszawskich Nowolipek po nagrodę Nobla

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2019 06:30
Przedstawiał się jako Polak z brytyjskim paszportem, ale oficjalnie nie jest uznawany za polskiego noblistę. Był współtwórcą bomby atomowej, ale kiedy zdał sobie sprawę z niebezpieczeństwa jakie niesie za sobą ta broń, zaangażował się w ruch zwalczający własny wynalazek. W 1995 roku uhonorowano go za to Pokojową Nagrodą Nobla.
rozwiń zwiń