Historia

Powstanie Warszawskie. 18 września 1944. "To była ogromna armada samolotów. Amerykańska pomoc przyszła za późno"

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2020 06:00
Czterdziesty dziewiąty dzień powstania, poniedziałek. Na Przyczółek Czerniakowski przeprawia się 63 żołnierzy z 9. pułku piechoty pod dowództwem mjr. Stanisława Łatyszonka. Nad warszawskim niebem pojawiają się długo wyczekiwane amerykańskie samoloty z pomocą dla powstańców.
Powstańcy pakują jęczmień do worków w browarze Haberbuscha i Schielego przy ul. Ceglanej 46 (obecnie ulica Pereca). Będzie on użyty do tak zwanej zupy plujki
Powstańcy pakują jęczmień do worków w browarze Haberbuscha i Schielego przy ul. Ceglanej 4/6 (obecnie ulica Pereca). Będzie on użyty do tak zwanej "zupy plujki"Foto: Wiesław Chrzanowski/Wikipedia/dp
Powstanie Warszawskie - zobacz serwis specjalny

Pojawienie się amerykańskich samolotów wzbudza entuzjazm wśród powstańców i mieszkańców Warszawy. Nikt nie wie, z czym przylecieli Amerykanie - czy ze wsparciem dywizji spadochronowej, czy z zasobnikami z bronią i zaopatrzeniem. Ponad sto latających fortec - Boeingów B-17 zrzuca powstańcom 1300 zasobników z bronią, amunicją, żywnością i zaopatrzeniem medycznym. Jednak nie jest to pomoc, która może w tym momencie zmienić losy powstania.


Posłuchaj
02:24 A47305 18.09 Powstancze kalendarium_1322960_1.mp3 - Mimo ogromnej skali amerykańskiej pomocy, powstańcom udało się przejąć jedynie 20 proc. zrzutów. (PR, 2014)

 


Posłuchaj
02:15 01 18 wrzesnia.mp3 - To była ogromna armada samolotów, z których zaczęły spadać spadochrony - wspominał Wojciech Militz ps. Bystry. (Archiwum PR)

 

Wspomnienia gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego: "Mieszakńcy Warszawy oczywiście nie wiedzieli nic o nadchodzącej pomocy, toteż widok nadlatujących samolotów amerykańskich, które pojawiły się niespodziewanie nad miastem, wywołał nieopisaną radość. Bombowce leciały bardzo wysoko, zostawiając za sobą na niebie szereg białych punkcików. To spadochrony. Niemcy otworzyli huraganowy ogień artylerii przeciwlotniczej, który jednak nie dosięgnął maszyn. [...] Spadochrony, które bezpośrednio po zrzuceniu unosiły się nad naszymi liniami, znosił wiatr dalej i dalej. Większość opadła ze swym ładunkiem na ulice i domy, które tydzień temu były jeszcze w naszych rękach, a które dziś były po stronie wroga. [...] Byliśmy świadkami wspaniałego pokazu siły lotnictwa Sprzymierzonych, siły, której pomoc przyszła za późno".

Oddziały w Śródmieściu i na Mokotowie przejmują 16 ton amerykańskiej pomocy, co nie przekracza nawet 20 proc. zrzutów z tego dnia.

Tego dnia na Przyczółek Czerniakowski przeprawia się 63 żołnierzy z 9. pułku piechoty wraz z mjr. Stanisławem Łatyszonkiem, który obejmuje dowództwo. To żołnierze z 1. Armii Ludowego Wojska Polskiego, która stacjonowała wraz z Armią Czerwoną po praskiej stronie Wisły. Udało się ewakuować pontonami na brzeg praski część chorych i rannych.


Posłuchaj
17:20 Dni Walczącej Stolicy, 18.09.mp3 Relacja Józefa Zarańskiego, radcy ambasady polskiej przy rządzie brytyjskim w Londynie (czyta lektor); wspomnienia podchorążego Zdzisława Sierpińskiego. Cykl "Dni Walczącej Stolicy" Władysława Bartoszewskiego. (RWE, 1984)

 

Na Czerniakowie toczy się zacięta walka o każdy dom. Niemcy podpalają szpital na Solcu 41 i nie pozwalają ratować rannych. Ginie tam 60 osób - chorych i personel sanitarny.

Lotnictwo niemieckie bombarduje ul. Wilanowską i Okrąg. Powstańcy tracą całą ul. Czerniakowską.



Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Powstanie Warszawskie. 16 września 1944. Rozpoczął się desant na Czerniakowie

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2020 06:00
16 września 1944 roku rozpoczął się desant na Czerniaków 3 Dywizji Wojska Polskiego, stacjonującej z Armią Czerwoną na warszawskiej Pradze. Z walk o przyczółki warszawskie powróciło tylko 423 żołnierzy z 2289 przeprawiających się przez Wisłę na pomoc Warszawie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie Warszawskie. 13 września 1944. Niemcy wysadzają most Poniatowskiego

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2020 06:00
Czterdziesty czwarty dzień powstania, środa. Oddziały Armii Czerwonej wkraczają na przedmieścia Pragi. Niemcy wysadzają wszystkie warszawskie mosty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie Warszawskie. 14 września 1944. Trwają zaciekłe walki żołnierzy ppłk. "Radosława" o Czerniaków

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2020 06:00
Czterdziesty piąty dzień powstania, czwartek. Walki na Pradze z udziałem 1 Armii Wojska Polskiego kończą się całkowitym wyparciem Niemców za Wisłę. Praga jest całkowicie zajęta przez Armię Czerwoną.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie Warszawskie. 15 września 1944. "Wolał odebrać sobie życie, niż wpaść w ręce wroga"

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2020 06:00
Czterdziesty szósty dzień powstania, piątek. Na Przyczółku Czerniakowskim toczą się ciężkie walki. Do tragedii dochodzi na Solcu, kiedy to w czasie przeprawy przez Wisłę żołnierze 1. Armii Polskiej otwierają ogień do powstańców przebranych w niemieckie mundury.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie Warszawskie. 17 września 1944. "Przez dwa dni słyszano jęki rannych"

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 06:00
Czterdziesty ósmy dzień powstania, niedziela. Walki na Czerniakowie stają się coraz uciążliwsze. Podejmowane są starania, żeby Armia Czerwona ruszyła na pomoc walczącej Warszawie. Jak wspomina po latach gen. Tadeusz Bór-Komorowski, dowództwo radzieckie cały czas podstępnie zachęca Polaków do walki i obiecują pomoc, ale tak naprawdę Sowieci pomóc nie chcą.
rozwiń zwiń