Historia

Chick Corea. Jazzowy wirtuoz fortepianu

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2022 05:40
Zmarły w 2021 roku muzyk zapisał się w historii nie tylko jako mistrz instrumentu, ale również jako pomysłowy innowator. To on, najpierw w zespole Milesa Daviesa, a następnie solowo, kładł podwaliny pod jazz fusion.
Chick Corea na koncercie swojego zespołu Chick Corea Elektric Band we wrocławskiej Hali Orbita, 22 czerwca 2017
Chick Corea na koncercie swojego zespołu Chick Corea Elektric Band we wrocławskiej Hali Orbita, 22 czerwca 2017Foto: PAP/Maciej Kulczyński

Chick Corea (a właściwie Armando Anthony Corea) urodził się 12 czerwca 1941 roku.

Nauka w klubach jazzowych

Corea rozpoczął swoją przygodę z fortepianem już w wieku 4 lat. Jego pierwszym nauczycielem gry na instrumencie był ojciec, który sam grał na trąbce w zespołach wykonujących popularny wówczas gatunek jazzu, zwany dixielandem.

Wychował się w otoczeniu muzyki - nie tylko jazzowej, ale również poważnej. Talent Chicka Corei wkrótce okazał się na tyle obiecujący, że rozpoczął profesjonalną edukację muzyczną, najpierw w szkole średniej, a następnie na uniwersytecie. Sam wolał jednak szlifować umiejętności w inny sposób.

– Klasyczna edukacja nie była raczej w obrębie moich zainteresowań. W tamtym czasie rzadko bywałem na uczelni, wolałem nowojorskie kluby jazzowe. Chciałem słuchać, śpiewać i grać ze swoimi jazzowymi mistrzami – mówił w 2018 roku w rozmowie z Programem II Polskiego Radia.


Posłuchaj
05:45 Dwójka Poranek Dwójki 21.11.2018 Corea.mp3 – Nawet, gdy gram Mozarta czy Chopina, to w gruncie rzeczy chcę pokazać siebie – mówił Chick Corea w rozmowie z Andrzejem Zielińskim. Audycja z cyklu "Poranek Dwójki". (PR, 21.11.2018)

 

W latach 60. Chick Corea zdobył popularność jako jeden z najzdolniejszych pianistów jazzowych w Stanach Zjednoczonych. W tym czasie grał już ze swoimi mistrzami, takimi jak Stan Getz lub Dizzy Gillespie. Rozpoczął także solową działalność, ale największe wyróżnienie było jeszcze przed nim.

W 1968 roku dołączył do zespołu Milesa Daviesa. Wraz z legendą światowego jazzu uczestniczył w sesjach nagraniowych przełomowego albumu "Bitches Brew" z 1969 roku.

Gigant jazzu

Współpraca z Daviesem ugruntowała pozycję Chicka Corei na rynku muzycznym, co muzyk potrafił znakomicie wykorzystać. W latach 70. sformował zespół Return to Forever, który zrewolucjonizował jazz. Jego działalność wywarła duży wpływ na rodzący się wtedy jazz fusion, będący połączeniem klasycznego jazzu z rockiem. Chick Corea nie zwalniał tempa i w 1973 roku w duecie z grającym na wibrafonie Garym Burtonem wydał znakomity album "Crystal Silence".

Thelonious_Monk_Minton's_Playhouse_New_York_N.jpg
Thelonious Monk - niedoceniony geniusz jazzu

Przez cały okres kariery muzycznej, która trwała aż do końca życia pianisty, wydał kilkadziesiąt albumów. Wiele ze skomponowanych przez niego utworów, tak jak "Spain", weszło do kanonów standardów jazzowych.

– To był jeden z największych pianistów jazzowych XX-XXI wieku. Gdyby zaproponowano mu karierę na przykład kompozytora muzyki współczesnej czy koncertującego pianisty, byłby równie wspaniały. Sama pianistyka Corei to jest arcymistrzostwo i inspiracja dla wszystkich pianistów na świecie. Ta dynamika, temperament, zupełnie niesłychane panowanie nad klawiaturą – oceniał redaktor Tomasz Szachowski w audycji Polskiego Radia z 2021 roku.


Posłuchaj
12:04 Poranek Dwójki 12.02.2021 Szachowski.mp3 Życie i twórczość Chicka Corei wspominał Tomasz Szachowski, redaktor Programu II Polskiego Radia. Audycja z cyklu "Poranek Dwójki". (PR, 12.02.2021)

 

Jazzman i muzyka poważna

Chick Corea uwielbiał eksperymentować. Grał na instrumentach klawiszowych oraz syntezatorach, był także jednym z pierwszych jazzmanów, którzy w pełni wykorzystali potencjał instrumentów elektronicznych. Nigdy nie ukrywał też zamiłowania do muzyki poważnej. Po raz pierwszy zetknął się z nią w dzieciństwie, jeszcze tylko jako słuchacz. W późniejszym okresie kariery muzycznej zaczął ją również grać.

– Od zawsze interesowały mnie nagrania muzyki poważnej, ale nie chciałem jej wykonywać. Wszystko zmieniło się gdy usłyszałem "Koncert na orkiestrę" Bartóka. Później przyszedł czas na Strawińskiego, jego przełomowe "Święto wiosny" i inne balety – mówił w rozmowie z Andrzejem Zielińskim w 2018 roku. – Wtedy postanowiłem sięgać, już jako wykonawca, po muzykę poważną. Dziś robię to coraz częściej, z wiekiem ta chęć się powiększa. Jednak tym co interesuje mnie najbardziej jest tworzenie własnych kompozycji.

W swoim dorobku kompozytorskim miał m.in. koncert fortepianowy z partiami improwizowanymi oraz suity liryczne. Jego ulubionym kompozytorem był Mozart, ale za jedną z inspiracji wskazywał również Fryderyka Chopina.

– Nie znam nikogo kto nie kochałby chopinowskiej melodyki – mówił muzyk w rozmowie z 2018 roku. – Fryderyk Chopin to nie tylko wielka inspiracja dla mnie, ale też wasz znak rozpoznawczy. To reprezentant Polski na świecie.

sa

Czytaj także

Sopocki festiwal '56 - jazz wychodzi z podziemia

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2022 05:48
- Jazz jest wszędzie i urabia zbiorową psychikę, to jest jego rewelacyjna społecznie właściwość. Festiwal uważam za start polskiego życia jazzowego - mówił Stefan Kisielewski w 1956 roku w Sopocie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wojciech Karolak - wirtuoz organów Hammonda

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2022 05:40
83 lata temu, 28 maja 1939 roku, urodził się Wojciech Karolak, jazzman i kompozytor. Artysta współpracował z najwybitniejszymi polskimi twórcami jazzowymi swojej epoki, w powszechnej świadomości utrwalił się jednak przede wszystkim jako wirtuoz organów Hammonda.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Krzesimir Dębski - kompozytor wszechstronny

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2020 05:35
67 lat temu, 26 października 1953 roku w Wałbrzychu urodził się Krzesimir Dębski, kompozytor muzyki współczesnej i filmowej. Zasłynął zwłaszcza ścieżką dźwiękową do kilku dużych produkcji historycznych oraz chwytliwymi piosenkami do popularnych seriali telewizyjnych.
rozwiń zwiń