X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Juan Perón spodziewał się III wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2015 06:00
- Był pewien, że między USA a Związkiem Radzieckim wybuchnie wojna. Juan Perón chciał, by Argentyna stanęła w niej po stronie Stanów Zjednoczonych. Szybko jednak zmienił zdanie – mówił o argentyńskim prezydencie Roman Samsel.
Audio
  • Audycja Sławomira Szofa o prezydencie Argentyny w latach 1946 -1955 i 1973 - 1974 z udziałem publicystów Jolanty Klimowicz i Romana Samsela
Juan Domingo Perón Sosa
Juan Domingo Perón SosaFoto: nieznany/"Secretaria de Prensa y Difusión" of the Argentinian Government

1 lipca 1974 zmarł Juan Perón, argentyński polityk, dwukrotny prezydent kraju.

Sylwetkę argentyńskiego polityka przedstawił Sławomir Szof w audycji z cyklu ”Postacie XX wieku”. Gośćmi programu, nadanego w 1994 r. byli publicyści: Jolanta Klimowicz i Roman Samsel.

Perónizm – co to znaczy?

Jolanta Klimowicz podkreśliła, że wprowadzony przez Juana Peróna system sprawowania władzy stanowił połączenie różnych ideologii. – Odzwierciedlał fascynację argentyńskiego polityka hitleryzmem, stalinizmem oraz ideologią faszystowską – powiedziała.

Perón urodził się (8 października 1895 r.) w rodzinie posiadaczy ziemskich, ale dostrzegał problemy ubogich obywateli swego kraju. Swój wybór zawdzięczał poparciu związków zawodowych, którym przyznał duże przywileje, wojska i części klasy średniej. W gospodarce prowadził politykę interwencjonistyczną. Dokonał nacjonalizacji banków i kolei, wprowadził niedzielę jako dzień wolny oraz uruchomił roboty publiczne, w wyniku których powstało wiele szkół i szpitali. Łączył w swojej polityce nacjonalizm (hasło "wielkiej Argentyny") z hasłami sprawiedliwości społecznej, "pokoju klasowego" i "trzeciej drogi".

4 czerwca 1946 r. Juan Perón został po raz pierwszy wybrany na prezydenta Argentyny. Na stanowisku pozostawał do 1955 r. Po raz drugi piastował ten urząd w latach 1973-1974.

Polityka zagraniczna

- Zamierzał też wyzwolić kraj spod obcych wpływów – mówił w audycji Roman Samsel. - Nie podobała mu się podległość - zwłaszcza finansowa - Argentyny wobec Stanów Zjednoczonych.

Perón nie poprzestawał na obietnicach. Zamiast cokolwiek przyrzekać, wskazywał, że dola żyjących w biedzie Argentyńczyków winna ulec poprawie i to natychmiastowej. Polityk nie wprowadzał w swym państwie zmian stopniowych, chciał dać narodowi od razu wszystko. – Taka polityka wkrótce zemściła się na nim – komentował gość programu.

W kampaniach politycznych Juan Perón wspierany był przez niezwykle popularną żonę, Evę Duarte-Perón. Evita, bo tak była nazywana cieszyła się w Argentynie niesłychana popularnością, ludzie cenili ją zwłaszcza za działalność społeczną i charytatywną.

Reformy społeczne

Goście programu zwracali uwagę na pozytywne efekty polityki prowadzonej na początku przez Peróna. Podkreślali, że unowocześnił krajowy przemysł. – W okresie swojej pierwszej prezydentury wprowadził w Argentynie roboty publiczne. Rozpoczęto wówczas i doprowadzono do końca 75 tysięcy projektów budów publicznych – powiedziała Jolanta Klimowicz.

Powstało w tym okresie wiele szkół i szpitali. Jednak od 1953r. Argentyńczycy odnosili się do swego dyktatora z coraz większą wrogością. - W początkowym okresie jego rządów populistyczne hasła, jakie głosił, znajdowały odbicie w rzeczywistych zmianach w kraju – stwierdził Roman Samsel. -Potrzebował ich jednak tylko do objęcia władzy.

Kraj pogłębiał się w chaosie, szerzyła się korupcja, wzrosło społeczne niezadowolenie. Zagrożony Perón zlikwidował wolność prasy, a olbrzymią liczbę obywateli uwięził. W 1955 r. wybuchł pierwszy wielki bunt, który wzniecili dotychczasowi zwolennicy dyktatora. W tym samym roku zmuszono Peróna do złożenia dymisji i opuszczenia kraju. Polityk nie miał prawa powrotu do Argentyny.

Lata na wygnaniu

Goście audycji zgodnie podkreślali polityczny spryt Juana Peróna. – Wygnany z Argentyny, chronił się wszędzie tam, gdzie miał przyjazne stosunki z władzami. Udał się kolejno do Paragwaju, Panamy, i Wenezueli, a także do Hiszpanii – wyliczał red. Roman Samsel. Wspomniał, że na początku lat 70. jakiś marynarz przywiózł Perónowi trumnę z ciałem jego małżonki, Evy, którą jeszcze za życia otoczyła nie mniejsza od mężowskiej legenda.

– Przypuszczalnie to wydarzenie obudziło w Perónie chęć powrotu do ojczyzny i, być może, ponownego zaistnienia na scenie politycznej - słyszymy w komentarzu. - Wysłał więc drugą żonę, by zbadała panujące w Argentynie stosunki, a sam próbował do kraju powrócić.  Zatrzymały go jednak władze Rio de Janeiro. - Na powtórne ujrzenie swego państwa ten przeszło 70-letni człowiek musiał czekać jeszcze dwa lata - powiedział red. Samsel.

Koniec rządów

Juan Perón przyleciał do Buenos Aires w 1973 r. Argentyna pogrążona była w kryzysie politycznym i gospodarczym. Perónowi ponownie zaproponowano urząd prezydenta. Społeczeństwo witało go entuzjastycznie, o czym opowiadała Jolanta Klimowicz, która była świadkiem powrotu argentyńskiego dyktatora. Wszyscy jednak zdawali sobie sprawę, że stan zdrowia nie pozwoli sprawować mu funkcji do końca kadencji. Juan Perón zmarł 1 lipca 1974 r. Na łożu śmierci oddał władzę w ręce trzeciej żony, Isabel Martínez de Perón, która pełniła urząd wiceprezydenta kraju.

- Izabelita, bo tak była nazywana nie miała żadnych kwalifikacji do piastowania tego typu stanowisk - mówił Roman Samsel. - Nie potrafiła poradzić sobie z wojskiem. Pod jej rządami nastąpił rozkład państwa.

Posłuchaj biografii argentyńskiego dyktatora, człowieka, który udzielił schronienia wielu faszystowskim zbrodniarzom, m. in: Josefowi Mengele, Adolfowi Eichmannowi i Ante Pavelićowi.

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Skandal z Hitlerem. "Żarty" na Facebooku

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2013 07:00
Adolf Hitler to prawdziwy luzak. Tak przywódcę Trzeciej Rzeszy widzą założyciele poświęconego ocieplaniu wizerunku zbrodniarza profilu na portalu Facebook - informuje "Dziennik Polski".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przekupstwo brytyjskiego wywiadu. Franco nie poparł Hitlera

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2013 15:02
Jak wynika z badań Jorge Reverte i z odtajnionych w Londynie dokumentów, brytyjscy szpiedzy wywiadu MI 6 mieli przekupić doradców generała Franco, aby ten nie poparł zbrojnie Hitlera. Londyn miał im zapłacić 200 mln funtów.
rozwiń zwiń