Historia

Powstańczy zryw Słowaków

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2020 05:50
Na hasło "Zaczynajcie wypędzanie!" rozpoczęło się Słowackie Powstanie Narodowe. Kolaboracyjny rząd słowacki wezwał Niemców na pomoc. Wehrmacht i SS bezwzględnie stłumiły jedyny antyhitlerowski zryw.
Jeden z partyzanckich oddziałów biorących udział w Słowackim Powstaniu Narodowym w 1944 roku.
Jeden z partyzanckich oddziałów biorących udział w Słowackim Powstaniu Narodowym w 1944 roku. Foto: PAP/CTK

29 sierpnia 1944, w niektórych miejscowościach na Słowacji władzę zaczęli przejmować partyzanci, oddziały wojskowe dowodzone przez oficerów należących do konspiracji antyniemieckiej.

Wieczorem minister obrony narodowej Słowacji, przedstawiciel prohitlerowskiego rządu, w przemówieniu radiowym poinformował naród, że armia niemiecka przychodzi z pomocą rządowi słowackiemu, by zniszczyć ruch partyzancki. W odpowiedzi na taką decyzję podpułkownik Jan Golian o godzinie 20. wydał wszystkim jednostkom armii słowackiej umówiony sygnał do rozpoczęcia antynazistowskiego powstania – "Zaczynajcie wypędzanie!"

Posłuchaj
08:52 powstanie słowackie 1943.mp3 Posłuchaj, co działo się na Słowacji na przełomie 1942 i 1943 roku i jak doszło do powstania. Opowiada prof. Tadeusz Trajdos.

 

Ksiądz Josef Tiso, przywódca marionetkowego prohitlerowskiego państwa słowackiego, zdając sobie sprawę, że jego siły nie zdołają stłumić powstania, zdecydował się zdemobilizować armię Republiki Słowackiej i poprosić Niemców o pomoc w zaprowadzeniu "porządku" w kraju. Na terytorium Słowacji wkroczyły Wehrmacht i SS, bezwzględnie tłumiąc powstanie. Zniszczono kilkadziesiąt miast i wsi, zamordowano tysiące ludzi. Kilkanaście tysięcy Słowaków zostało aresztowanych i osadzonych w niemieckich obozach koncentracyjnych.

30 października w zdobytej przez hitlerowców powstańczej stolicy – Bańskiej Bystrzycy – z okazji zdławienia Słowackiego Powstania Narodowego, ks. Tiso odprawił mszę dziękczynną, przy której grał na organach. Powstańców nazwał "bandami komunistów i bolszewików". W mszy uczestniczył dowodzący likwidacją powstania SS-Obergruppenführer Hermann Höfle. Ksiądz Tiso udekorował go najwyższym słowackim odznaczeniem.

Październik
Na zdjęciu: Październik 1941, powitanie Jozefa Tiso w Berlinie. Od lewej Adolf Hitler i szef protokołu dyplomatycznego Alexander von Dörnberg.
- Do Słowaków Niemcy hitlerowskie miały pełne zaufanie. Słowacy okazywali im pełne służalstwo, niesłychaną wiernopoddańczość, szczególnie jeśli chodziło o uszczelnienie granicy z Polską, czyli granicy Generalnej Guberni – mówił prof. Tadeusz Trajdos w audycji z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej".

Słowacja była członkiem tzw. paktu berlińskiego od listopada 1940 roku. Po wypowiedzeniu przez Hitlera wojny Związkowi Radzieckiemu, dywizje słowackie szły ramię w ramię z armią niemiecką na wschód.

im

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Benito Mussolini - upadek Duce

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2020 05:40
28 kwietnia 1945 komunistyczni partyzanci rozstrzelali w miejscowości Giulino di Mezzegra Benita Mussoliniego i jego kochankę Clarę Petacci.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Irena Sendlerowa: czyniłam ludzką powinność

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2020 06:00
– Tego, że trzeba pomagać potrzebującym, nauczyłam się w domu rodzinnym. Dlatego nie jestem żadną bohaterką – mówiła Irena Sendlerowa, Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata, w Polskim Radiu w 2005 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Słowacka "Republika proboszczów" paktowała z diabłem

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2018 06:00
"Miłość do siebie jest nakazem boskim, a ta miłość do siebie rozkazuje mi, abym odsunął od siebie wszystko, co mi szkodzi, co zagraża mojemu życiu. A że dla Słowaka żydowski żywioł zawsze był zagrożeniem życia, to nie trzeba nikogo przekonywać... " - mówił przywódca Słowacji w latach czterdziestych ks. Józef Tiso.
rozwiń zwiń