Kreml na razie milczy, ale dał państwowym mediom „zielone światło” , aby upubliczniły sygnały płynące w tej sprawie z Kijowa i Waszyngtonu.
W rozmowie ze stacją CNBC wysłannik Białego Domu stwierdził, że dostrzega oznaki zbliżającego się przełomu w negocjacjach Rosji i Ukrainy. Steve Witkoff wspomniał, że rozmowy z udziałem delegacji Stanów Zjednoczonych mogłyby rozpocząć się w przyszłym tygodniu.
Przypomniał też, że zostały zawieszone w związku z wojną w Iranie. Przyszłotygodniowy termin wskazał także Wołodymyr Zełenski. Jako możliwe podał daty od 16 do 22 marca. Wspomniał też, że negocjacje planowano zorganizować w Turcji. Na razie nie ma potwierdzenia, gdzie konkretnie mieliby się spotkać przedstawiciele Kijowa, Moskwy i Waszyngtonu.
Witkoff: możemy wierzyć Rosjanom na słowo, że nie pomagali Iranowi
Specjalny wysłannik USA ds. misji pokojowych Steve Witkoff powiedział we wtorek, że podczas poniedziałkowej rozmowy telefonicznej Donalda Trumpa i Władimira Putina Rosjanie zaprzeczyli, by przekazywali informacje wywiadowcze Iranowi. Witkoff stwierdził, że „można wierzyć Rosjanom na słowo”.
- Wczoraj, podczas rozmowy z prezydentem, Rosjanie powiedzieli, że nie dzielili się (informacjami wywiadowczymi z Iranem) - oznajmił Witkoff w wywiadzie dla telewizji CNBC. - Możemy wierzyć im na słowo. Miejmy nadzieję, że się nie dzielą - dodał.
Wysłannik prezydenta poinformował też, że kolejna runda rozmów trójstronnych USA-Rosja-Ukraina odbędzie się prawdopodobnie w przyszłym tygodniu.
Witkoff wcześniej powiedział, że stanowczo ostrzegał Rosjan przed pomocą Iranowi w atakach na amerykańskich żołnierzy. Prezydent Trump twierdził, że wbrew doniesieniom mediów nic nie wskazuje, by Iran otrzymywał taką pomoc, lecz nawet jeśli tak było, to nie widać tego skutków, bo Iran jest „dziesiątkowany”. Trump utrzymywał też, że Rosjanie mogliby powiedzieć, że USA robią to samo (na Ukrainie).
Relacjonując przebieg rozmowy z Putinem w poniedziałek, Trump nie wspomniał jednak o tym wątku, choć zaznaczył, że Putin „chciał być pomocny” i konstruktywny w kwestii Iranu.
Pytany o sprawę we wtorek szef Pentagonu Pete Hegseth powiedział, że nie uczestniczył w rozmowie, lecz słyszał, że była to „mocna rozmowa telefoniczna, potwierdzająca, miejmy nadzieję, szansę na pokój dla niektórych w Rosji i na Ukrainie, a także uznanie, że jeśli chodzi o ten konflikt (w Iranie), nie powinni być w niego angażowani”.
IAR/PAP/ks