Raport Białoruś

Rada Naczelna ZPB o dyskryminacji Polaków na Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2019 22:52
Rada Naczelna nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi uchwaliła oświadczenie, w którym potępiła przypadki dyskryminacji środowisk polskich zrzeszonych w ZPB – poinformował w poniedziałek portal Znadniemna.pl.
Podczas obchodówi stulecia niepodległości organizowanych przez ZPB zgasło światło, potem wszystkich wyproszono
Podczas obchodówi stulecia niepodległości organizowanych przez ZPB zgasło światło, potem wszystkich wyproszonoFoto: Włodzimierz Pac, Polskie Radio

- Rada Naczelna odnotowała liczne fakty blokowania bądź ograniczania działalności statutowej ZPB przez organy państwowe i administracyjne Republiki Białorusi, a także z ich inspiracji przez inne podmioty, prowadzące działalność gospodarczą, związaną ze świadczeniem usług mieszkańcom Republiki Białorusi – czytamy w uchwalonym w sobotę w Grodnie oświadczeniu opublikowanym przez portal ZPB – Znadniemna.pl.

Chodzi o cały szereg sytuacji, do których doszło w ostatnich miesiącach, m.in. o przerwanie organizowanych przez ZPB uroczystości z okazji Dnia Niepodległości, uniemożliwianie spotkań opłatkowych, koncertów, itp., na przykład przez odmowę wynajmu pomieszczeń. Jak podkreślono w oświadczeniu, nauczycielom działającym społecznie na rzecz ZPB grożono zwolnieniami z pracy, a także zakazywano udziału w imprezach organizacji. 

- Powyższe incydenty postrzegamy jako przypadki dyskryminacji zamieszkałej na Białorusi mniejszości polskiej i potępiamy negatywny stosunek władz białoruskich do społecznej aktywności obywateli Republiki Białorusi polskiej narodowości – napisano w oświadczeniu, które zostało przyjęte jednomyślnie. 

Jego sygnatariusze wyrazili również nadzieję, że „odbywający się obecnie polsko-białoruski dialog międzypaństwowy spowoduje polepszenie sytuacji polskiej mniejszości na Białorusi i doprowadzi do przywrócenia przez władze w Mińsku możliwości prowadzenia legalnej działalności demokratycznie wybieranym władzom Związku Polaków na Białorusi, będącemu najliczniejszą i najbardziej wpływową organizacją polskiej mniejszości na Białorusi”. 

Zdelegalizowany Związek Polaków na Białorusi

ZPB uznawany przez władze w Warszawie został zdelegalizowany przez Mińsk w 2005 r. i od tamtej pory domaga się przywrócenia możliwości legalnego działania, a także zwrotu majątku organizacji, który został przejęty przez prorządową strukturę o takiej samej nazwie. 

- Dyskryminacyjne działania ze strony władz i innych instytucji są łamaniem praw mniejszości polskiej, zagwarantowanych przez konstytucję Białorusi – powiedziała  Andżelika Borys, prezes ZPB. 

Andżelika Borys podkreśliła, że organizacja realizuje swoje zadania statutowe, zaś najbardziej narażona na działania dyskryminacyjne ze strony władz Białorusi jest działalność oświatowa. 

Z Mińska Justyna Prus (PAP) / agkm
 

INFORMACJE O BIAŁORUSI: bialorus.polskieradio.pl >>>


 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mińsk: niedokończone polonijne obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2018 07:00
Polacy, którzy zebrali się w stolicy Białorusi, by świętować 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, byli zmuszeni przed czasem zakończyć spotkanie. Wcześniej w trzech różnych miejscach w Mińsku odmówiono im wynajęcia sali. Na uroczystości zebrało się około 200 Polaków z Mińska i okolic. Wyłączono światło i wyproszono zgromadzonych. Na miejscu był również polski ambasador.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andżelika Borys: nie było miejsca dla Polaków na 100 lat niepodległości, to było jak policzek wobec mniejszości polskiej

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2018 16:06
Związek Polaków na Białorusi, nieuznawany przez władze łukaszenkowskie, nie mógł nigdzie zorganizować obchodów stulecia niepodległości - jeden z właścicieli lokali ”rozmyślił się” 10 minut przed koncertem. Wtedy zaproszeni goście przyszli do innej sali – gdzie zaczęto im gasić światło.  – To wynik presji ze strony białoruskich władz  - mówi portalowi PolskieRadio24.pl Andżelika Borys, prezes ZPB. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andżelika Borys: KGB zakazuje dzieciom udziału w imprezie Związku Polaków

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2019 20:59
Związek Polaków na Białorusi organizuje w niedzielę w Mińsku spotkanie świąteczno-noworoczne dla dzieci uczących się języka polskiego. Niestety, jak informuje prezes ZPB Andżelika Borys, KGB zainteresowało się sprawą – jest presja na dzieci, na nauczycieli, zakaz udziału w uroczystości. To już kolejne dziwne wydarzenie tego rodzaju w ciągu ostatnich miesięcy. Wcześniej np. w Mołodecznie gościom ZPB na spotkaniu opłatkowym towarzyszyli tajniacy z kamerami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andżelika Borys: KGB uderza w polskie dzieci. Oczekujemy reakcji polskich władz

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2019 17:56
Od ponad miesiąca trwa akcja blokowania polskich uroczystości, zakazuje się dzieciom udziału w spotkaniach choinkowych, Polaków filmują tajniacy, wyprasza się ich z sali, wywiera się presję na nauczycieli. Tak jest w wielu miejscach Białorusi. Związek Polaków na Białorusi apeluje o stanowczą reakcję władz – mówi Andżelika Borys portalowi PolskieRadio24.pl. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Poczobut: władze Białorusi uznają polskich księży za niepewny, prozachodni element

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2019 19:04
Władz Białorusi od lat wypychają polskich duchownych z kraju, to stały element presji, tak samo jak i walka z językiem polskim – komentuje dla portalu PolskieRadio24.pl Andrzej Poczobut. Władze Białorusi chcą pozbyć się kolejnego polskiego księdza, Sobiesława Tomali, Od 20 lat pełnił posługę w Soligorsku i teraz mu jej zakazano.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zmiana decyzji w Mińsku – polski ksiądz z Soligorska zostanie na Białorusi. Nie uwzględniono odwołania innego duchownego

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2019 06:00
Polski ksiądz z Soligorska, któremu nie przedłużono zezwolenia na posługę i który w związku z tym miał opuścić Białoruś do końca stycznia, jednak zostanie w tym kraju. O zmianie decyzji władze Białorusi poinformowały Kościół. Jednak kilka dni temu odmowę przedłużenia zezwolenia na posługę po raz drugi (po próbie odwołania się od decyzji z listopada) otrzymał ks. Paweł Knurek z Witebska. Wierni zbierają w jego sprawie podpisy pod petycją.
rozwiń zwiń