Tadeusz Konwicki urodził się 22 czerwca 1926 roku w Nowej Wilejce (dziś dzielnica Wilna). Gdy wybuchła II wojna światowa był uczniem Państwowego Gimnazjum im. Króla Zygmunta Augusta w Wilnie (tego samego, którego absolwentem był również Czesław Miłosz). Gdy placówka została zlikwidowana pracował jako robotnik kolejowy i pomocnik elektryka. Udało mu się zdać konspiracyjną maturę.
Był żołnierzem podziemia niepodległościowego, brał udział w akcji "Burza", walczył w partyzantce antyradzieckiej w lasach podwileńskich. Z podrobionymi dokumentami przedostał się przez nowe granice Polski. Podjął studia polonistyczne - wpierw na Uniwersytecie Jagiellońskim później na Uniwersytecie Warszawskim - ale ich nie ukończył.
Twórczość literacka Tadeusza Konwickiego
"Pochodzę z Wileńszczyzny. Zdaję sobie sprawę, że żyłem w świecie bardzo prowincjonalnym. Moja polszczyzna nosi cechy kresowości, składnia moja jest trochę inna niż w centralnej Polsce. Melodyka języka pachnie wschodem. Panie redaktorki, na początku mojej kariery, próbowały upodobnić ten język do języka Jana Kochanowskiego, nie dało się" - wspominał Tadeusz Konwicki na antenie Polskiego Radia.
Konwicki zadebiutował w 1946 roku jako reportażysta i rysownik w dodatku literackim do "Dziennika Polskiego". Publikował recenzje literackie i filmowe w krakowskim tygodniku "Odrodzenie". Współpracował też z warszawskimi tytułami "Po prostu" i "Światem Młodych", gdzie ukazywały się jego opowiadania o tematyce wojennej.
Na przełomie lat 40. i 50. XX wieku stał się jednym z głównych literatów i publicystów socrealistycznych. Jego pierwszym opublikowanym dziełem była powieść produkcyjna "Przy budowie" (1950) [rzeczywisty debiut, "Rojsty", został zatrzymany przez cenzurę], opisująca doświadczenia autora w brygadzie kopaczy w Nowej Hucie. Kolejne jego utwory wpisywały się w schematy prozy socrealistycznej.
Radykalna zmiana nastąpiła w 1956 roku, kiedy ukazała się powieść "Z oblężonego miasta". Wówczas rozpoczął się konflikt Konwickiego z władzami komunistycznymi. Cenzura z jego książkami obchodziła się brutalnie. Najsłynniejsza powieść autora - "Mała apokalipsa" z 1979 roku - obraz gospodarczego, politycznego i obyczajowego rozkładu PRL końca dekady Gierkowskiej - została wydana w drugim obiegu.
Po transformacji ustrojowej w Polsce Konwicki zaczął kierować się w stronę literatury niezaangażowanej. W 1992 roku pojawiała się powieść "Czytadło" operująca konwencjami powieści kryminalnej i romansu. Na miażdżące opinie krytyków autor odpowiedział ironicznym "Pamfletem na siebie" (1995), którym oficjalnie zakończył swoją literacką karierę.
W jednym z archiwalnych wywiadów dla Polskiego Radia Konwicki przyznał, że nie ma i nie zabiega o kontakt ze swoimi czytelnikami.
"Ja jestem nie za bardzo kontaktowy. Jestem po wileńsku wstydliwy. Unikam okazji, gdzie bym mógłbym się zorientować, na ile jestem czytany. Ale miewałem zabawne odgłosy czytelnicze. Pamiętam, że jakaś pani, staruszka, zażądała ode mnie egzemplarza "Kalendarza i klepsydry", bo chce by jej go włożono do trumny (...) Czytelnik "Małej apokalipsy", w której umieściłem receptę na łupież, wzburzył się, że jakaś ingrediencja nie miała podanej wagi" - opisał.
Czytaj także:
Twórczość filmowa Tadeusza Konwickiego
Tadeusz Konwicki był zafascynowany kinem. W 1948 roku ukończył kurs pisania scenariuszy filmowych, zorganizowany dla młodych pisarzy przy powstającej wówczas Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi. Pierwszym napisanym na zlecenie scenariuszem autorstwa Konwickiego był ten do propagandowego filmu "Kariera" (1954) w reżyserii Jana Koechera.
W latach 1956-1968 - jako kierownik w Zespole Filmowym "Kadr" - Konwicki pełnił ważną rolę w rozwoju polskiej szkoły filmowej. Pisał scenariusze - m.in. do "Matki Joanny od Aniołów" (1960) i "Faraona" (1966) Jerzego Kawalerowicza - oraz zadebiutował jako reżyser dramatem psychologicznym pt. "Ostatni dzień lata" (1958), za który otrzymał m.in. Grand Prix w kategorii filmów dokumentalnych i krótkometrażowych na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji.
W latach 60. Konwicki nakręcił jeszcze "Zaduszki" (1961) - historię dwojga ludzi naznaczonych piętnem przeżyć wojennych - oraz "Salto" (1965) - historię tajemniczego przybysza, który tworzy różne wersje swojego życiorysu. W latach 70. powstał jego najbardziej autobiograficzny film - "Jak daleko stąd, jak blisko" (1971) - w którym główny bohater dokonuje rozrachunku z własnym życiem. W latach 80. powstały z kolei: "Doliny Issy" (1982) według Czesława Miłosza oraz "Lawa" (1989) według "Dziadów" Adama Mickiewicza. Były to jego ostatnie produkcje.
Tadeusz Konwicki zmarł 7 stycznia 2015 roku w Warszawie.
Materiał w audycji "KULTURALNA JEDYNKA"
Jedynka/Kulturalna Jedynka/kk