Niech czerwonoarmiści idą spać gdzie indziej

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2014 18:00
– Bezrefleksyjnie mówi się: "wyzwolenie". Owszem, Armia Czerwona wyzwoliła nas od niemieckiej okupacji. Lecz było to przecież instalowanie nowego ustroju na radzieckich czołgach - mówił w Dwójce prof. Jerzy Eisler w rozmowie o warszawskim Pomniku Braterstwa Broni.
Audio
  • Prof. Jerzy Eisler o historycznych kontekstach "wyzwolenia" przez Armię Czerwoną (Piątek z Mazurkiem/Dwójka)
Jerzy Eisler
Jerzy EislerFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Trwa dyskusja na temat tego, czy na Plac Wileński w Warszawie powinien wrócić Pomnik Braterstwa Broni, symbol wspólnych walk Ludowego Wojska Polskiego i Armii Radzieckiej. Monument, zwany przez warszawiaków "pomnikiem czterech śpiących", został usunięty z Placu Wileńskiego na czas budowy stacji drugiej linii metra.

Jego powrotowi towarzyszy dyskusja, której główne wątki toczą się wokół pytania: czy w przestrzeni publicznej stolicy (i wielu innych miast) jest miejsce na pomnik przypominający o sowietyzacji Polski?  Instytut Pamięci Narodowej rozpoczął akcję przeciwko monumentowi. – Ściśle mówiąc, nie jesteśmy przeciwko pomnikowi, tylko przeciw jego lokalizacji – wyjaśniał prof. Jerzy Eisler, dyrektor Oddziału IPN w Warszawie. – Pomysł jest taki, by pomnik ten przenieść na cmentarz żołnierzy radzieckich ze wszystkimi honorami należnymi tego rodzaju obiektom – mówił w audycji "Piątek z Mazurkiem".

Problem w istocie nie dotyczy jednak samego pomnika, tylko kwestii tego, czy Polska została przez Armię Czerwoną wyzwolona, czy zniewolona. – Mamy tu do czynienia przede wszystkim z ogromnym językowym lenistwem – zauważył historyk. – Mówi się: "Armia Czerwona nas wyzwoliła" - i koniec kropka. Jeśli się wysilimy i użyjemy rozbudowanej formy: "Armia Czerwona wyzwoliła ziemie polskie spod okupacji niemieckiej", wówczas jesteśmy precyzyjni. Możemy powiedzieć ponadto, że w latach 1944-1945 to Związek Radziecki był okupantem. Za żołnierzami radzieckimi szły nie tylko dywizje NKWD, ale także Polscy komuniści. Było to instalowanie nowego ustroju na radzieckich czołgach – powiedział.

Z prof. Jerzym Eislerem rozmawiał Robert Mazurek. Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

mc

Komentarze2
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
nigol2014-01-25 10:21 Zgłoś
Polska stoi przed zadaniem przeprowadzenia głębokiej dekomunizacji. Pisząc to, nie mam na uwadze czystek, procesów czy innych form usuwania z życia publicznego byłych komunistów i obecnych apologetów komunizmu. Sednem sprawy pozostaje długofalowy proces edukacyjny i wychowawczy, którego celem byłoby zrównoważenie obrazu zbrodni dwudziestowiecznych, którym dzisiaj karmi się świadomość społeczną. W chwili obecnej zbrodniczość hitleryzmu nie podlega żadnemu kwestionowaniu, a niektóre formy takiego kwestionowania – tzw. kłamstwo oświęcimskie – są penalizowane. Nic podobnego nie da się powiedzieć w związku z komunizmem. Wiele jest powodów takiego stanu rzeczy. O niektórych mówił profesor Eisler. Ze swej strony zwrócę uwagę na kwestię retoryki narracji. Nie jest wcale rzeczą banalną, pozbawioną znaczenia, że Auschwitz jest ikoną ludobójstwa – ikoną niezwykle wyrazistą, niemal „punktową’, wokół której można ogniskować i organizować historię niemieckiego, hitlerowskiego ludobójstwa. Tymczasem gułag takiej roli nie pełni. Gułag jest rozproszonym archipelagiem. Historia ludobójstwa rosyjskiego, stalinowskiego nie ma swojej narracyjnej osi. Tak właśnie – rosyjskiego. Wobec agresywnej polityki historycznej naszych sąsiadów, której celem jest zdjęcie narodowej odpowiedzialności za kaźnie XX my Polacy musimy stanowczo i jasno mówić: za Hitlerem szli Niemcy, za Leninem i Stalinem – Rosjanie.
szeleszczyciel2014-01-25 01:10 Zgłoś
Nie mam podstaw, by uznać za stosowne trzymanie tego pomnika w Polsce. Odesłałbym go (z odpowiednimi honorami, jeśli trzeba) do Moskwy razem z polskimi komunistami.

Czytaj także

Zapaśnik Bronisław Wildstein

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2013 12:00
- W czasie, gdy byłem prezesem Telewizji Polskiej, na zapleczu swojego gabinetu miałem worek treningowy. Tam mogłem odreagować to, czego nie mogłem odreagować publicznie - mówił w Dwójce pisarz i publicysta Bronisław Wildstein.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Agnieszka Romaszewska-Guzy: zostałam internowana w zastępstwie za mamę...

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2013 14:00
- Nazbierało Ci się... Byłaś córką Romaszewskich i narzeczoną Guzego, przewodniczącego NZS. A do tego miałaś już własne zasługi w walce z władzą ludową - namawiał Robert Mazurek do wspomnień jedną z najmłodszych Polek internowaną 13 grudnia, dziś szefową Telewizji Biełsat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Geograficzny skandalista Artur Andrus

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2013 12:00
W audycji "Piątek z Mazurkiem" popularny dziennikarz radiowy, poeta, piosenkarz i artysta kabaretowy opowiadał m.in. o skandalu wywołanym podczas studiów oraz o tym, dlaczego namiętnie poszukuje XIII-wiecznych japońskich poematów.
rozwiń zwiń