Wybory w Izraelu. Uda się zakończyć kryzys polityczny?

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2020 12:55
Mieszkańcy Izraela w poniedziałek (2.03) głosowali w wyborach parlamentarnych. Były to trzecie wybory w ciągu niespełna roku. Po poprzednich żadnemu z głównych ugrupowań nie udało się utworzyć koalicji rządowej.
Audio
  • Wybory w Izraelu. Uda się zakończyć kryzys polityczny? (Puls świata/Dwójka)
Wybory parlamentarne w Izraelu
Wybory parlamentarne w IzraeluFoto: PAP/EPA/ATEF SAFADI

Po przedterminowych wyborach do Knesetu w kwietniu i we wrześniu 2019 roku zarówno prawicowy Likud urzędującego premiera Benjamina Netanjahu, jak i centrolewicowy sojusz Niebiesko-Biali Benny'ego Gantza zdobyły podobną liczbę mandatów. 

Jak wynika ze wstępnych informacji, w efekcie poniedziałkowych wyborów Likudowi - i jego sojusznikom - zabraknie jedynie dwóch mandatów do stworzenia większościowej koalicji. 

"Izraelczycy byli zmęczeni"

- To, że brakuje dwóch mandatów to jest problem, ale - w porównaniu z wynikami poprzednich wyborów - niewielki. Premier zapowiada, że koalicja zostanie powołana szybko. On liczy na to, że uda mu się zaprosić do niej tych, którzy nie będą chcieli być w obozie przegranych - powiedziała w Programie 2 Polskiego Radia dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. 

Co takiego się stało, że tym razem pojawiła się szansa na zakończenie kryzysu politycznego? - Można powiedzieć, że w tym trzecim podejściu Izraelczycy byli już tak zmęczeni, że wybrali stary, dobry układ, system, władzę - stwierdziła ekspertka.

1200_Netanjahu_wybory_PAP.jpg
Exit poll: Likud Benjamina Netanjahu wygrywa wybory w Izraelu

Dr Agnieszka Bryc zauważyła, że trzecia kampania wyborcza była "niesamowicie brutalna i pełna nieeleganckich chwytów".

- Premier, członkowie Likud, nie bali się łamać prawa wyborczego. Byli karani za rozsyłanie nieprawdziwych informacji w Sieci, sianie mowy nienawiści, publikowanie nielegalnie podsłuchanych rozmów. Wszystko to szkalowało Gantza, który bronił się w zbyt elegancki sposób. W efekcie okazał się tym słabszym - wskazała.

17 marca w Jerozolimie rozpocznie się proces Benjamina Netanjahu. - To jest historia, z którą będzie się borykał nie tylko premier, ale i cały Izrael - oceniła gość radiowej Dwójki i wyjaśniła w audycji, o co chodzi w tej sprawie i jakie ona ma znaczenie.

***

Tytuł audycji: Puls świata

Prowadził: Michał Strzałkowski

Gość: dr Agnieszka Bryc (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu)

Data emisji: 3.03.2020

Godzina emisji: 16.47

kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Był wyrazistą postacią. 5 lat po śmierci Borysa Niemcowa

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2020 17:27
- Jeśli popatrzymy na tzw. opozycję systemową w Rosji, to był jedną z osób, które miały największe doświadczenie w zawodowej polityce - o rocznicy zabójstwa Borysa Niemcowa, rosyjskiego opozycjonisty, w "Pulsie świata" mówił Jakub Benedyczak z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Wojtacha: rasowi korespondenci wojenni przestają być potrzebni

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2020 07:49
- Jest to zawód, który bardzo się zmienia. Teraz przekaz może zrobić każdy. Mamy media społecznościowe i np. kiedy była bardzo trudna sytuacja w Syrii i część dziennikarzy bała się tam wjeżdżać, a część po prostu nie miała jak, to ten przekaz zaczął się pojawiać od tzw. zwykłych ludzi, którzy byli na miejscu, kręcili relacje telefonami i wrzucali je do sieci - mówiła w "Pulsie świata" autorka książki "Ćpuny wojny. Tego nie zobaczysz w relacjach z frontu". 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojna w Syrii. Nowy etap konfliktu?

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2020 19:32
- Turcy z Rosjanami ustalili pewne reguły gry, ale to jest bardzo płynne. Następuje przeciąganie liny, próba eskalacji i, przede wszystkim ze strony tureckiej, próba zabezpieczenia swoich interesów – komentował Karol Wasilewski ostatnie wydarzenia w Syrii.
rozwiń zwiń