Krzysztof Szczepaniak: Hamlet to postać autoironiczna

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2019 18:00
- To przykład na człowieka z nadświadomością, który jest w niewłaściwym czasie i w niewłaściwy kontekście. I z pewnością się męczy - mówił o Hamlecie Krzysztof Szczepaniak. Aktor wcielił się w tytułową postać najsłynniejszej sztuki Szekspira w najnowszej inscenizacji "Hamleta" w warszawskim Teatrze Dramatycznym.
Audio
  • Rozmowa z aktorem Krzysztofem Szczepaniakiem (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Hamlet w reżyserii Tadeusza Bradeckiego
"Hamlet" w reżyserii Tadeusza BradeckiegoFoto: Katarzyna Chmura/Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy.

- Widziałem "Hamletów" całe tony. Każdy jest inny, nie ma jednego wzoru na idealnego Hamleta. Tam jest zbyt duża pojemność tematów. Przy tej postaci trzeba postawić na konkretną rzecz, konkretny element - podkreślał Krzysztof Szczepaniak.

Tym, co charakteryzuje arcydramat Szekspira, jest - według gościa Dwójki - obecność autoironii i humoru. - W najnowszym tłumaczeniu Piotra Kamińskiego te ślady czarnego humoru są niemal na co trzeciej stronie. Hamlet składa się w dużej mierze z autoironii i nadświadomości - mówił Krzysztof Szczepaniak.

Czy Hamlet cierpi na schizofrenię? A może to osobowość narcystyczna? Jak Krzysztof Szczepaniak pracował nad swoją rolą ("genialne umysły niełatwo grać")? W rozmowie również o drodze naszego gościa do aktorstwa. 

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzi: Marcin Pesta

Gość: Krzysztof Szczepaniak (aktor)

Data emisji: 15.03.2019

Godzina emisji: 17.30

Czytaj także

Borys Szyc: praca z Pawłem Pawlikowskim nauczyła mnie pokory

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2019 20:37
- On odzierał nas ze wszystkiego, z całej takiej szmirowatości, gagów, z tego, co po prostu przychodzi ci łatwo i co masz wyuczone. Chciał zostawić człowieka i opowiedzieć historię - mówił w Dwójce aktor o filmie "Zimna wojna".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Magdalena Cielecka: w "Ciemno, prawie noc" krzyczę tylko raz

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2019 18:53
- To było na mojej drodze zawodowej nowe zadanie - przyznała Magdalena Cielecka, opowiadając o swojej roli w filmie Borysa Lankosza "Ciemno, prawie noc".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Trzy siostry" Czechowa. Dramat bolesny i zawsze aktualny

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2019 19:00
- Po premierowych pokazach tej sztuki w Moskwie donoszono, że płakały na widowni niewierne żony - o arcydziele Antona Czechowa opowiadała w Dwójce tłumaczka Agnieszka Lubomira Piotrowska.
rozwiń zwiń