Prof. Jerzy Bralczyk: śmiech pomaga rozładować napięcie

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2022 18:00
- Śmiech łączy ludzi w grupy, choćby dwuosobowe. Strach się minimalizuje, kiedy go z kimś dzielimy, czyli można powiedzieć, że łączy nas to, co dzielimy z innymi - mówił na antenie Dwójki profesor Jerzy Bralczyk. 
Prof. Jerzy Bralczyk
Prof. Jerzy BralczykFoto: PAP/Łukasz Gągulski
  • W audycji "O wszystkim z kulturą" spotkaliśmy się z Jerzym Bralczykiem - profesorem nauk humanistycznych, językoznawcą, specjalistą w zakresie języka mediów, polityki i reklamy, wiceprzewodniczącym Rady Języka Polskiego.
  • Prof. Jerzy Bralczyk jest autorem wielu słowników, publikacji z zakresu wiedzy o języku, m.in. "Słowo o słowie", "Zwierzyniec", "Mój język prywatny" czy "A bodaj ci nóżka spuchła, czyli co nas śmieszyło i śmieszy". 

W towarzystwie profesora Jerzego Bralczyka zajrzeliśmy do jego trzech nowych książek. Wszystkie pisane jeszcze przed wojną, w taki czy inny sposób odnoszą się do aktualnej sytuacji: wojna wywołuje strach ("Strach się bać"), śmiech pomaga rozładować napięcie wywołane strachem ("A bodaj ci nóżka spuchła, czyli co nas śmieszyło i śmieszy"), a w poradniku ("Dwa słowa o słowach") możemy sprawdzić, czy jedziemy "na Ukrainę", czy już raczej "do".

Nazwiska trudne do spolszczenia

Jak podkreślił Jerzy Bralczyk, mamy problemy z wymową tych nazwisk, które chciałoby się spolszczyć. - Nazwisko prezydenta Ukrainy wymawiamy jako Zełenski, choć chyba Zieleński byłoby tutaj najbliższe prawdy. Ale raczej przez ten ostatni czas przyjęła się już jednak forma Zełenski - powiedział. 

Na Ukrainie, czy w Ukrainie?

Mówił także o reakcji na niedawno wydane rekomendacje Rady Języka Polskiego. - Ludzie nie lubią, gdy kto inny wpływa na ich językowe zwyczaje. I zadają sobie pytanie: dlaczego mamy mówić "w Ukrainie", skoro przyzwyczailiśmy się mówić "na Ukrainie". Owo "na" może świadczyć o nieuznawaniu państwowości tego kraju, Litwini też woleliby słyszeć "w Litwie", ale mamy przecież "na Węgrzech". Niech młodsi ludzie przyzwyczajają się do formy "w Ukrainie", choć jestem za tym, aby obie formy były dopuszczalne - stwierdził.


Posłuchaj
30:26 2022_08_05 17_28_00_Dwojka_O_wszystkim_z_kultura.mp3 Prof. Jerzy Bralczyk: śmiech pomaga rozładować napięcie (O wszystkim z kulturą/Dwójka)

 

Użycie słowa nadaje powagę sytuacji

Gość Dwójki zajął się także wyrazem, który ostatnio słyszymy nader często. - Jako słowo "wojna" była nierzadko używana w odniesieniach, które na to nie zasługiwały. Funkcjonuje choćby określenie "wojna polsko-polska", to jest jakiś konflikt, nawet prowadzący do kryzysu, ale to jednak nie jest walka zbrojna. "Wojna" jest słowem ponurym, Rosjanie go nie używają, mówią o "specjalnej militarnej operacji". To jest zaklinanie rzeczywistości, dopóki nie mówiono "strajk", to w latach 70. mieliśmy tylko "nieuzasadnione przerwy w pracy" - podkreślił Jerzy Bralczyk.

Kabaret Starszych Panów, czyli żart wysublimowany

Mówił także o różnych rodzajach poczuciu humoru, w tym o brytyjskim. - Przekraczanie granicy dobrego smaku u Monty'ego Pythona jest w bardzo dobrym stylu. U nas najbliżej angielskiego humoru był Kabaret Starszych Panów, czyli żart wysoce intelektualny i wysublimowany. Podobnie żartuje Andrzej Poniedzielski, którego również sobie cenię - zaznaczył prof. Bralczyk.

Czytaj też:

Sam określa siebie jako polonistę, ponieważ słowo "językoznawca", jego zdaniem, zakłada szerszą wiedzę na temat różnych języków. - Ja coś wiem na temat polszczyzny. Pisuję o słowach, bo to jest bardzo dobry temat. Dla wielu są one przezroczyste, a dla mnie same w sobie są przedmiotem zainteresowania. Rozmowa o słowach jest też rozmową o mnie. Jestem Mazowszaninem spod Ciechanowa, ta identyfikacja mazowiecka jest dla mnie czasem nawet ważniejsza niż polska. Czuję się też bardziej Słowianinem, a mniej Europejczykiem - podkreślił w jednej z rozmów.

Hobbystycznie kolekcjonuje podręczniki dobrego zachowania i mówienia, a także polskie i zagraniczne wydania "Pana Tadeusza". Jak przyznał w jednym z wywiadów, ma w swoich zbiorach już około 300 wydań epopei. - Jednak wciąż nie mam tłumaczenia hiszpańskiego. Posiadam także wydania rękopiśmienne, niektóre są bardzo ładne. Ale nie znam całego "Pana Tadeusza" na pamięć - powiedział.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Jakub Kukla

Gość: prof. Jerzy Bralczyk (językoznawca, specjalista w zakresie języka mediów, polityki i reklamy, a także wiceprzewodniczący Rady Języka Polskiego)

Data emisji: 5.08.2022

Godzina emisji: 17.30

mo

Czytaj także

Jerzy Bralczyk: bez metafor nie można się wysłowić

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2020 11:03
- Nasze mówienie o sprawach nie tylko abstrakcyjnych, ale także konkretnych pełne jest metafor. Z drugiej strony szukamy określeń oryginalnych; takich, w których słowo zyskiwałoby zupełnie nowe znaczenie. To są metafory poetyckie. Wszystko to ze sobą współistnieje, jakoś się ze sobą zgadza - mówił w Programie 2 Polskiego Radia wybitny językoznawca.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lęk nasz powszedni. Jak działa na jednostkę i społeczeństwo?

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2022 22:00
Ponad dwa miesiące temu dopadł nas lęk przed wojną – koszmar, który wydawał się historią. Przedtem, przez blisko dwa lata, postrach siała pandemia… W obliczu tych zagrożeń mniej istotne wydawały się i nadal wydają lęki indywidualne. Jednak one też determinują reakcje i zachowania każdego z nas. 
rozwiń zwiń