"Po prawie 170 latach anulowałem rozkaz carskich generałów"

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2018 14:30
- Gdy w 1998 roku zostałem dyrektorem Teatru Wielkiego w Warszawie, jedną z pierwszych rzeczy, które zrobiłem, było zbadanie sprawy pustej półki na fasadzie budynku - opowiadał w Dwójce dyrektor tej placówki, były minister kultury.
Audio
  • Waldemar Dąbrowski o swojej działalności menadżera i animatora kultury w latach 70. (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Waldemar Dąbrowski o artystach, których miał okazję poznać (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Waldemar Dąbrowski o artystach, z którymi współpracował (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Waldemar Dąbrowski o działaniach podejmowanych jako minister kultury (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Waldemar Dąbrowski o przygotowaniach do obchodów Roku Chopinowskiego w 2010 roku (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Antoni Janusz Pastwa i Adam Myjak prezentują fragment swojej rzeźby, wykonanej jako ozdoba szczytu fasady Teatru Wielkiego-Opery Narodowej w Warszawie. Towarzyszy im Waldemar Dąbrowski. Rzeźba przedstawiająca Apollina kierującego czterokonnym rydwanem, była uwzględniona w planach architektonicznych teatru z 1825 r
Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Antoni Janusz Pastwa i Adam Myjak prezentują fragment swojej rzeźby, wykonanej jako ozdoba szczytu fasady Teatru Wielkiego-Opery Narodowej w Warszawie. Towarzyszy im Waldemar Dąbrowski. Rzeźba przedstawiająca Apollina kierującego czterokonnym rydwanem, była uwzględniona w planach architektonicznych teatru z 1825 rFoto: PAP/Andrzej Rybczyński

Waldemar Dąbrowski opowiadał, że sprawą pewnego braku w budynku Teatru Wielkiego zainteresował się już jako licealista. - Kiedy oglądałem otwarcie tej placówki w 1965, miałem dziwne wrażenie, że jest niemożliwe, żeby architekt tej rangi, co Antonio Corazzi postawił pustą półkę. Bo oto mamy wspaniałą kolumnadę, imponującą fasadę i półkę, na której nic nie stoi.

Sprawa wyjaśniła się, gdy Waldemar Dąbrowski został dyrektorem teatru. Jego współpracownik Andrzej Kruczyński odnalazł w archiwach rzymskich teczkę Corazziego i rysunek przedstawiający Kwadrygę Apollina, która miała ozdobić warszawski gmach.

Dyrektor Teatru Wielkiego - Opery Narodowej wyjaśnił, że brak tej rzeźby wiązał się z carskimi represjami po powstaniu listopadowym. Waldemar Dąbrowski opowiedział, jak wspólnie z Janem Kulczykiem przywrócił Kwadrygę Apollina na właściwe jej miejsce. Bohater "Zapisków ze współczesności" zdradził kulisy pewnej mistyfikacji, która miała miejsce podczas odsłonięcia rzeźby. Odniósł się do pogłoski, jakoby pomnikowy Apollo miał jego rysy twarzy. Wspomniał też szczególną lekarską receptę, która powiązała go z Teatrem Wielkim - Operą Narodową.

***

Tytuł audycji: Zapiski ze współczesności 

Przygotowała: Beata Stylińska

Gość: Waldemar Dąbrowski (dyrektor Teatru Wielkiego Opery Narodowej)

Data emisji: 16-20.04.2018

Godzina emisji: 12.45

bch/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zapomniane polskie opery na deskach Teatru Wielkiego Opery Narodowej

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2017 10:00
- Wchodzimy w rok jubileuszowy, bo w roku 2018 świętujemy stulecie odzyskania niepodległości. Dla instytucji narodowej to szczególne zobowiązanie - mówił w Dwójce Waldemar Dąbrowski, dyrektor Teatru Wielkiego Opery Narodowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krystyna Szostek-Radkowa: urodziłam się, by śpiewać

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2018 13:00
- Gdybym urodziła się jeszcze raz, to też zostałabym śpiewaczką. Śpiew to moja miłość, moje wszystko. Śpiewam na każdym kroku, idąc ulicą, wchodząc po schodach. Ja muszę śpiewać – mówiła w Dwójce znakomita artystka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Paweł Śpiewak: w Marcu '68 szalenie dotknęła mnie intensyfikacja i siła języka nienawiści

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2018 13:12
- Nie jestem w stanie tego udowodnić, ale jestem przekonany, że język szczucia na siebie, poniżania, mordowania słowem, znajdował oddźwięk. To nie był język, który mówił do ściany. Charekterystyczne, że studenci, nawet ci protestujący, nie przeciwstawili się temu - wspominał Marzec '68 prof. Paweł Śpiewak.
rozwiń zwiń