"Maria Wiłkomirska nie miała ze mną łatwo". Danuta Dworakowska w swoje urodziny

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2026 13:00
- W czasie okupacji przez dłuższy czas grałam to, co chciałam. Choć nie byłam jeszcze przygotowana ani technicznie, ani psychicznie, to chciałam oczywiście grać te piękne, trudne utwory, więc sobie napsułam co niemiara tak zwanego aparatu ruchowego, jak to się strasznie nazywa - mówiła w Dwójce Danuta Dworakowska, pianistka, studentka Marii Wiłkomirskiej i uczestniczka powstania warszawskiego.
Przez wiele lat Danuta Dworakowska przebywała na emigracji. Dziś, pełna energii, poczucia humoru i dystansu do siebie, wraca do swoich doświadczeń w książce Od dzieciństwa do zdziecinnienia
Przez wiele lat Danuta Dworakowska przebywała na emigracji. Dziś, pełna energii, poczucia humoru i dystansu do siebie, wraca do swoich doświadczeń w książce "Od dzieciństwa do zdziecinnienia"Foto: Dawid Wolski/East News

Przyszła na świat 98 lat temu - dokładnie 5 stycznia 1928 roku - w domu o muzycznych tradycjach. Warszawa, ulica Złota, turkoczące po bruku wozy konne, później Dom pod Królami. I wszechobecna muzyka – to najwcześniejsze wspomnienia Danuty Dworakowskiej. Przyszła pianistka i kameralistka wychowała się w domu przesiąkniętym polskością i uwielbieniem dla sztuki. Naukę gry na fortepianie zaczęła pod okiem jednego z przyjaciół ojca.

Danuta Dworakowska. Od barykad do fortepianu

Jako zaledwie szesnastoletnia dziewczyna, ps. "Lena", w czasie powstania warszawskiego wynosiła rannych spod gruzów i niosła pomoc sanitarną na pierwszej linii frontu, przechodząc, jak całe jej pokolenie, przyspieszony kurs dojrzewania. Walczyła w Batalionie "Gozdawa", a po wojnie wybrała inną drogę służby – muzykę. Studiowała grę na fortepianie u Marii Wiłkomirskiej w Łodzi.

Czytaj także:

- Pani Wiłkomirska to przede wszystkim cudowna kameralistka. Osoba, dla której najważniejszą rzeczą w życiu, jedyną, była muzyka i nauczanie. Łatwo to ona ze mną nie miała. Po pierwsze charakterek, po drugie sytuacja, że nie miałam wokół siebie rówieśników, więc nikt mi nie powiedział: "ej, głupia jesteś?". Dzięki anielskiemu charakterowi i wielkiej kulturze wytrzymała ze mną, a w dodatku przez pięć lat nauki nie uszkodziła mojej wiary, że to, co robię jednak może być dobre - opowiadała Danuta Dworakowska w nagranych z okazji jej urodzin "Zapiskach ze współczesności".

Ciężka noc przed półfinałem Konkursu Chopinowskiego

W 1955 roku wzięła ona udział w V Konkursie Chopinowskim. - Byłam dobrze przygotowana, jak zresztą cała nasza siódemka. Byliśmy zakwaterowani w Hotelu Polonia. Dali nam oczywiście najsłabsze pokoje. Przyjechała przecież elita międzynarodowa i trzeba było ich godnie przyjąć. W wieczór przed półfinałem wprowadziła się obok jakaś para i strasznie hałasowali. Całą noc nie mogłam w ogóle oka zmrużyć. Do tego była straszna, depresyjna, lutowo-marcowa pogoda. Okno się nie otwierało i było tak duszno, że w ogóle nie miałam czym oddychać. Uchylałam drzwi na korytarz, żeby złapać trochę powietrza - wspominała niedawna jubilatka.

Czytaj także:

Mimo wątpliwości, czy w ogóle przystępować do przesłuchania, następnego dnia rano Danuta Dworakowska pojawiła się w Filharmonii Narodowej. - Proszę sobie wyobrazić, że zostało nagranie z tego występu, do dziś mam płytę. Nie poszło mi najgorzej, choć mogło lepiej. Nie przeszłam do finału, ale dostałam bardzo dużo listów i depesz od zdziwionych werdyktem widzów. Na każdym konkursie tak się zdarza, ale było mi miło - wyznała.

Przez wiele lat Danuta Dworakowska żyła i pracowała na emigracji. Dziś, pełna energii, poczucia humoru i dystansu do siebie, wraca do swoich doświadczeń w książce "Od dzieciństwa do zdziecinnienia", która wkrótce ma się ukazać. Jej opowieść w Dwójce zaczęła się w drugiej połowie lat 30. i prowadziła z przedwojennej Warszawy, przez powstańcze barykady, muzyczne sale i miasta rozsiane po świecie...

POSŁUCHAJ:

Danuta Dworakowska #1. Lata trzydzieste <<< 

Danuta Dworakowska #2. Powstanie Warszawskie <<<

Danuta Dworakowska #3. Gra na fortepianie i Konkurs Chopinowski <<<

Danuta Dworakowska #4. Książka "Od dzieciństwa do zdziecinnienia" <<<

***

Tytuł audycji: Zapiski ze współczesności

Przygotował: Jakub Kukla

Gość: Danuta Dworakowska (pianistka, uczestniczka powstania warszawskiego)

Data emisji: 5.01, 7-9.01.2026

Godz. emisji: 12.45

pg

Czytaj także

Wiceszef Muzeum Powstania Warszawskiego: ten sposób opowiadania historii wciąż działa

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2023 11:29
- Cały czas kolejne pokolenia chcą słuchać tak opowiedzianej historii, chcą się w nią zagłębiać, chcą być nie tylko widzami, ale w pewnym sensie wręcz współuczestnikami. Tak jest skonstruowana ta ekspozycja. Stąd właśnie to bijące serce czy bruk pod stopami zamiast sterylnego linoleum - mówił w Dwójce dr Paweł Ukielski, zastępca dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Fortepianarium - magiczne miejsce na Górnym Śląsku

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2024 07:00
- Chodziło mi o stworzenie pewnego rodzaju komfortu i atmosfery klubowej, w której będzie można opowiadać o instrumentach, o muzyce wykonywanej i będzie można nawiązać kontakt z publicznością. To się bardzo dobrze sprawdziło - mówił w Dwójce prof. Marek Toporowski, założyciel zabrzańskiego Fortepianarium.
rozwiń zwiń