"Ukryta gra". Robert Więckiewicz: warszawska Praga udaje tu Nowy Jork

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2019 12:57
- Allan Starski wykonał fantastyczną robotę. W filmie gra nie tylko Pałac Kultury, ale i amerykańska ambasada czy warszawskie ulice. Ten Nowy Jork, który jest na początku, to tak naprawdę Praga. Takie czary-mary. Allan potrafi wykreować rzeczywistość tak realistyczną, że się w to wierzy, odtworzył wszystkie detale epoki, a Paweł Edelman to świetnie sfotografował. W takim teamie pracuje się z wielką przyjemnością - mówił aktor o filmie "Ukryta gra".
Audio
  • Robert Więckiewicz o filmie "Ukryta gra" (Poranek Dwójki)
Robert Więckiewicz. Kadr z filmu Ukryta gra
Robert Więckiewicz. Kadr z filmu "Ukryta gra"Foto: Krzysztof Wiktor/Next Film

ikar-plakat 1200.jpg
Życie jak film, czyli o polskim kinie biograficznym

Akcja obrazu w reżyserii Łukasza Kośmickiego rozgrywa się w latach 60. XX wieku. W powietrzu wisi międzynarodowy konflikt, w stronę Kuby płyną radzieckie wojska, a Chruszczow grozi atakiem nuklearnym. W tym czasie w Polsce w Pałacu Kultury trwają przygotowania do rozgrywki szachowej między Amerykaninem a Rosjaninem. Nie będzie to jednak zwykły mecz, bo Joshua Mansky (w tej roli Bill Pullman) rozegra pojedynek, który ma uratować świat. Amerykańskiemu aktorowi partneruje Robert Więckiewicz, który wciela się w dyrektora Pałacu Kultury i byłego żołnierza Armii Ludowej.

- Mój bohater w zasadzie jest nośnikiem humoru w tym filmie. Nie jest to jednak zabawna postać, bardziej tragiczna - podkreślał gość Dwójki. Jak zdradził, rolę amerykańskiego szachisty początkowo miał grać William Hurt, jednak po kilku dniach zdjęciowych musiał wycofać się z produkcji, bo uległ wypadkowi poza planem. - Producenci stanęli na głowie i w ciągu kilkudziesięciu godzin Bill Pullman zgodził się przyjechać do Polski i zagrać tę rolę. W zasadzie z marszu wszedł na plan. Było to dla mnie szalenie ciekawe doświadczenie, ponieważ część scen nagrałem z Williamem Hurtem, a później musieliśmy je przekręcać z Billem Pullmanem - opowiadał Robert Więckiewicz.

Czy w tych nadzwyczajnych warunkach między oboma aktorami wytworzyła się chemia? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki 

Rozmawiała: Iwona Muszytowska-Rzeszotek

Gość: Robert Więckiewicz (aktor)

Data emisji: 24.10.2019

Godzina emisji: 8.10

pg/bch

Czytaj także

Janusz Majewski: "Czarny mercedes" będzie miał też wersję serialową

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2019 09:08
- Zaczęło się od tego, że miał być 10-odcinkowy serial, który by opowiedział całą książkę, ale jego budżet okazał się za trudny dla producentów. Zrobiłem więc film, natomiast pewne materiały, które zrobiliśmy na wyrost oraz dokrętki spowodowały, że będzie jednak serial, ale tylko 4-odcinkowy - mówił w Dwójce słynny reżyser.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dawid Ogrodnik: smutek Mietka Kosza był jego pięknem

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2019 18:12
- Słowa Kosza, że tylko smutek jest piękny mówią to, że każdy, nawet człowiek nieszczęśliwy ma prawo tworzyć piękne rzeczy. Smutek u Mietka miał bowiem dwie strony. Z jednej był przesączony negatywnymi emocjami, a z drugiej pięknem przeżywania rzeczywistości samemu ze sobą. W każdym smutku jest jakieś piękno – mówił w Dwójce ceniony i nagradzany aktor.
rozwiń zwiń