"Fuerte". Kasper Bajon: życie na tej wyspie nie jest łatwe

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2020 10:00
- Ta wyspa jest dość księżycowa. Kawałek Sahary wrzucony na Atlantyk i oblewany przez ocean. Pozornie wydaje się, że jest nie do zamieszkania, natomiast mi odpowiada, ponieważ zawsze podświadomie ciągnęło mnie w stronę pustyni. Byłem też związany w różny sposób z wodą i oceanem, więc to połączenie oceanu i pustyni jest dla mnie inspirujące - mówił w Dwójce autor książki "Fuerte", w której opisuje życie na jednej z Wysp Kanaryjskich.
Okładka książki
Okładka książkiFoto: Mat. promocyjne

Posłuchaj
14:14 _PR2_AAC 2020_08_20-09-34-59.mp3 Kasper Bajon o książce "Fuerte" (Poranek Dwójki)

Fuerteventura należy do archipelagu Wysp Kanaryjskich. W starożytności i średniowieczu mieszkali tu Guanczowie, tajemniczy lud, którego kultura nie przetrwała najazdu kolonizatorów. Zatrzymywali się tu konkwistadorzy, do brzegu przybijali piraci. Na wyspę był zesłany poeta i filozof Miguel de Unamuno. Niemiec, Gustav Winter gościł tu nazistów natomiast reżim generała Franco urządził na wyspie kolonię karną dla homoseksualistów. Kasper Bajon wybrał Fuerteventurę na swój dom. 

- Fuerte jest miejscem, gdzie przyjeżdżają głównie turyści na tydzień lub dwa. To najstarsza Wyspa Kanaryjska, przez to najbardziej wyjałowiona. Ziemia jest pozbawiona jakichkolwiek minerałów, brakuje też wody słodkiej.  Z drugiej strony jest uzależniona od turystyki, więc póki turystyka hulała, wszystko było dobrze. Natomiast najpierw bankructwo Thomasa Cooka, teraz epidemia i ruch turystyczny jest nieproporcjonalnie mniejszy, niż był. To dramat dla ludzi, bo tej wyspy nie da się zrestrukturyzować i przestawić na inne tory - mówił pisarz.

Czytaj też:

Jak podkreślił Kasper Bajon wyspy od zawsze są dla niego miejscem szczególnym. - Z tatą wielokrotnie żeglowaliśmy po Wigrach. Spływaliśmy od pokamedulskiego klasztoru do wyspy Kamień, gdzie robiliśmy biwaki, więc to była pierwsza wyspa, na której byłem - opowiadał. Dodał też, że nie każdy na wyspie czuje się dobrze, ponieważ niektórym przeszkadza ograniczenie przestrzeni. - Zauważyłem też, że są ludzie, którzy mieszkają np. najpierw na Tahiti, później na Fuerte, a potem przenoszą się na jeszcze inną wyspę. Ale swoje życie organizują wokół wysp, bo trudno im się mieszka na kontynencie. Mój znajomy, który jest Tahitańczykiem, przez kilka lat mieszkał w Norwegii. Mówił, że mieszkanie na kontynencie dla niego bardzo ciężkie, bo miał złudzenie, że ten ląd się nie kończy. Był przyzwyczajony, że przestrzeń jest ograniczona i pojmowalna - wyjaśnił autor książki "Fuerte".

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Kasper Bajon (pisarz, poeta, filmowiec)

Data emisji: 20.08.2020

Godzina emisji: 9.30


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prof. Gautier o Pruszyńskim: pisał o Hiszpanii bez uprzedzeń

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2020 17:30
- Jest to coś nowego nawet dla francuskiego czytelnika. Coś co odróżnia Pruszyńskiego od pozostałych piszących o wojnie domowej w Hiszpanii, nawet od Orwella czy Hemingwaya - podkreślała prof. Brigitte Gautier, opowiadając o francuskim przekładzie "W czerwonej Hiszpanii" Ksawerego Pruszyńskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Walka o marzenia, czyli Polki na krańcach świata

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2020 11:00
 - One mają pragnienie, by wyruszyć poza horyzont, doświadczyć czegoś nowego. Bardzo silnie czują swój nomadyczny gen - podkreślała Ula Ryciak, opowiadając o bohaterkach swojej książki "Poławiaczki pereł. Pierwsze Polki na krańcach świata".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wyspy Kanaryjskie. Lanzarote

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2020 22:31
Przesiąknięta sztuką, piękna, pełna dziwów natury i absolutnie wyjątkowa, to wszystko dzięki despotycznej polityce jednego człowieka - nietuzinkowego artysty Cesara Manrique.
rozwiń zwiń