REKLAMA

Stanisław Sojka: mam niesamowite życie

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2022 09:00
- Jako młody chłopak przyjechałem tutaj z Górnego Śląska, aby zdobyć świat. Pokochałem to miasto. W 1978 roku mieszkałem przez tydzień u Zbigniewa Wegehaupta i już wtedy wiedziałem, że jeśli mieszkać w Warszawie, to na Saskiej Kępie - mówił w Dwójce Stanisław Sojka.
Stanisław Soyka
Stanisław SoykaFoto: PR2/Wojciech Kusiński

Dobra rada od Ewy Bem

Wokalista przyznał, że wykonywane przez niego w latach 70. piosenki anglojęzyczne go fascynowały. - Tak długo, jak nie do końca rozumiałem teksty. Potem, kiedy zacząłem sobie lepiej radzić z angielskim, to te piosenki jakoś straciły swój powab i energię. Wtedy byłem dobrym przykładem młodego człowieka, który chce być twórczy i awangardowy. Bierze się coś dobrego, ładnego i się to niszczy. Ewa Bem wówczas zwróciła mi uwagę, że kompozytorom jednak należy się szacunek. Wziąłem sobie to bardzo do serca, a jakieś 30 lat zajęło mi to, aby dokładnie się zorientować jak to działa. A stało się to dzięki spotkaniu z orkiestrą Rogera Berga kilka lat temu - powiedział Stanisław Sojka.

Autorski debiut

Artysta opowiedział również o płycie wydanej w 1986 roku przez wytwórnię RCA. - To był mój debiut jako autora piosenek, miłe doświadczenie. Wtedy mieszkałem w angielskiej Kornwalii, w pięknym, wygodnym, starym domu. Nie znałem londyńskiego środowiska, nie mieliśmy żadnych ograniczeń czasowych i finansowych - mówił.


Posłuchaj
18:33 2022_04_29 08_35_37_PR2_Poranek_Dwojki.mp3 Stanisław Sojka: mam niesamowite życie (Poranek Dwójki)

 

Pierwszy koncert z Yaniną bez próby

Pod koniec 1985 roku do Warszawy przyjechał Bob Lyng, który wówczas reprezentował również interesy zespołu Maanam. - Świętej pamięci Marek Jackowski namówił mnie na spotkanie z Robertem i prezentację moich radiowych nagrań. Potem zagraliśmy koncert we Frankfurcie nad Menem i spotkaliśmy się z ludźmi znanymi w branży. To było dla mnie ważne, wszystkiego nauczyłem się na chwilę przed ekonomiczną transformacją w Polsce. Gdy wróciłem tutaj w 1988 roku, to byłem już zorientowany jak to działa. Pojawiła się propozycja koncertu w małym klubie jazzowym w Zamościu, zadzwoniłem do Janusza Iwańskiego. Zagraliśmy koncert bez próby, było to niesamowite, odkryliśmy ten potencjał wspólnej pracy na lata - mówił Stanisław Sojka.

Czytaj też:

***

Rozmawiał: Andrzej Zieliński

Gość: Stanisław Sojka (wokalista, pianista i kompozytor)

Data emisji: 29.04.2022

Godzina emisji: 8.35

Materiał wyemitowano w "Poranku Dwójki".

mo


Czytaj także

Leszek Możdżer: prawdziwa muzyka zespala wewnętrznie

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2022 17:55
- Muzyka jest domem wielu tysięcy, milionów ludzi, którzy jej słuchają, żeby się lepiej poczuć, zharmonizować - mówił w audycji "Wybieram Dwójkę" Leszek Możdżer, znakomity pianista jazzowy, kompozytor i producent muzyczny, który będzie bohaterem najbliższego koncertu (1.04) z cyklu Jazz.pl.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Herdzin: moja muzyka ma swój stempel czasu

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2022 10:00
- Twórczość artystyczna to komentarz do rzeczywistości, okazywanie na zewnątrz tego, co się dzieje w mojej głowie i sercu. Każdy koncert, każdy album ma stempel czasu, w którym żyję. Interesuję się różnymi stylistykami. Od mojej pierwszej płyty z Chopinem w 1995 roku staram się, aby każda następna była trochę inna - mówił na antenie Dwójki Krzysztof Herdzin.
rozwiń zwiń