Wysłuchaj audycji "Poranek Dwójki"<<<
Opera, teatr cieni i taniec spotykają się w jednym, niezwykle sugestywnym świecie wyobraźni. "Butterfly w krainie cieni: to projekt artystyczny inspirowany "Madame Butterfly" Giacoma Pucciniego, operą będącą opowieścią o miłości, nadziei i nieuchronności losu. 24 stycznia w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej wersja ta odsłoni znaną historię w nowej, wielowymiarowej formie, gdzie dźwięk, ruch i światło tworzą jedną narrację.
"Butterfly w krainie cieni" - w trosce o młodego widza
Proces powstawania spektaklu był długi. Głównym założeniem, które przyświeca organizatorom było zainteresowanie młodego widza. - Chcemy, żeby wychodząc z opery, pamiętał, o czym ona jest, kim są główne postaci, jaka jest historia. Żeby zapoznał się z muzyką i zapamiętał przynajmniej niektóre motywy - mówiła reżyserka Anna Hop.
- Dzięki temu, kiedy zdecyduje się wrócić na pełną wersję Madame Butterfly, rozpozna nie tylko historię i postacie, ale także muzykę. Chodziło też o to, żeby młodego widza nie znudzić. "Byłem w operze jako dziecko i nie chcę wracać, bo wtedy mnie to znudziło" - często to słyszę. Dlatego przekaz musi być bardzo precyzyjnie dostosowany do wieku - dodała.
Czytaj także:
Opera w czasach przebodźcowania
- Żyjemy w czasach przebodźcowania, w świecie niezwykle dynamicznym, w którym zdolność skupienia jest coraz krótsza. Opera natomiast wymaga wejścia w historię, koncentracji, czasem wielokrotnego wysłuchania. Dlatego ważne było, żeby widza zachęcić, ale nie dać mu zbyt dużo na początku. Trzygodzinna opera to zdecydowanie za duża dawka dla młodzieży. Zdecydowałyśmy się więc na wersję skróconą do około godziny, wybierając najważniejsze wątki - zaznaczyła Anna Hop w rozmowie z Katarzyną Sanocką.
- Oczywiście musiałyśmy zrezygnować z pewnych fragmentów i postaci, aby skupić się na tym, co kluczowe: przeprowadzić widza przez historię, zapoznać go z głównymi wątkami muzycznymi i bohaterami - dodała.
"Madame Butterfly" - perła w koronie
Rola Madame Butterfly to partia, która bardzo często wieńczy karierę śpiewaczek. - Niewiele artystek rozpoczyna swoją drogę od tej roli, dlatego jest to dla mnie ogromne wyzwanie i ogromne wyróżnienie. Trzeba znaleźć odpowiednie środki, by nie przytłoczyć młodego widza, zwłaszcza drugą częścią opery, która jest bardzo dramatyczna - mówiła w "Poranku Dwójki" Alina Prochowska, wykonawczyni roli tytułowej w oprzez Pucciniego.
- To duże wyzwanie, znaleźć takie środki stylistyczne i wokalne, aby młody odbiorca był zainteresowany i rozumiał treść. Dla mnie to ogromna odpowiedzialność, by wszystko to pogodzić - dodała artystka.
Puccini w cieniach
Kraina cieni jest symbolem: dla Butterfly to odniesienie do przeszłości, do japońskiej tradycji, do konfrontacji z przodkami. - To bezpośrednie nawiązanie do wątków obecnych w libretcie opery Pucciniego, choć zastosowałyśmy inne środki, aby były one czytelne dla młodego widza. Mamy włoski tekst muzyczny, dramatyczne libretto, skróconą wersję opery, ale także postać narratora, który dopowiada niektóre wątki. A ogromną rolę odgrywa taniec - mówiła Monika Rokicka.
***
Tytuł audycji: Poranek Dwójki
Prowadzenie: Katarzyna Sanocka
Goście: Anna Hop (reżyserka i choreografka), Alina Prochowska (śpiewaczka), Monika Rokicka (kierownik Działu Programów Edukacyjnych)
Data emisji: 20.01.2026
Godz. emisji: 8.30
oł