"Walentynowicz. Anna szuka raju" biografia napisana od nowa

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2020 19:18
 - W latach 90. rodzina ukraińska ją odnalazła i zaczęła utrzymywać kontakty z siostrami, o których w oficjalnej biografii nigdy nie wspominała, z bratem. Podejrzewała, że jej rodzina została zamordowana w czasie wojny. Trochę mnie dziwi, że ukrywała to do końca - mówił w "Wybieram Dwójkę" Marek Sterlingow, współautor nowej biografii Anny Walentynowicz "Walentynowicz. Anna szuka raju"
Audio
  • Rozmowa z autorami nowej biografii Anny Walentynowicz (Wybieram Dwójkę)
Okładka książki
Okładka książkiFoto: Mat. promocyjne

Dorota Karaś i Marek Sterlingow dotarli do nigdy nie publikowanych archiwalnych nagrań i dokumentów. Odwiedzili rodzinę Anny w Ukrainie, skłonili do zwierzeń jej syna, Janusza Walentynowicza. Rozmawiali z przyjaciółmi i przeciwnikami Anny: Lechem Wałęsą, Bogdanem Borusewiczem, Hanną Krall, Krzysztofem 2, agentem, który zaważył na relacjach Anny z Wałęsą. Przeczytali w IPN-ie teczki związane z opozycją.

Hanna Krall w czasie spotkania z autorami książki poradziła im, aby wystrzegali się oceniania w treści, którą gromadzili. - W trakcie pracy zauważyliśmy, że oceny i opinie na temat różnych osób, zjawisk, wydarzeń się pojawiają i staraliśmy się czyścić ten tekst z takich elementów - jak podkreślała Dorota Karaś, obiektywizm jest jedną podstawowych zasad dziennikarskich. - Rada Hanny Krall, powiedziana dobitnie i wprost, jeszcze nam o tym przypomniała. Staraliśmy się tych ocen unikać, żeby dać tę przestrzeń czytelnikowi, żeby sam wyciągnął wnioski na temat różnych wydarzeń z historii Polski - zaznaczyła biografka.

Zdaniem Marka Sterlingowa napisanie początku własnej historii od nowa było wynikiem lęku. - Ten zmyślony życiorys był jakimś rodzajem obrony. Ona go stworzyła zaraz po wojnie. Bała się powiedzieć swojemu otoczeniu, że jest Ukrainką, wtedy podziały były dość poważne, więc korzystając z tego, że wychowała się w polskiej rodzinie, przyjęła tę polską tożsamość. Mam wrażenie, że ona sama w to uwierzyła - tłumaczył.

Fakty ujrzały światło dzienne, kiedy po katastrofie pod Smoleńskiem ukraińskie media napisały o Annie Walentynowicz jako o ukraińskiej bohaterce. - Dla nich absolutnie pozytywna, bohaterska postać, która walczyła z komunistami i jest to postać, która ma korzenie ukraińskie, ale która jednocześnie przez całe życie była Polką - opowiadała Dorota Karaś.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Bartosz Panek

Gość: Jarosław Suchan (dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi)

Data emisji: 1.04.2020

uk

Czytaj także

Anna Walentynowicz jedną ze 100 kobiet tygodnika "Time", które zdefiniowały ostatnie stulecie

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2020 01:20
Działaczka wolnych związków zawodowych i legenda "Solidarności" Anna Walentynowicz została uznana przez amerykański tygodnik "Time" za jedną ze 100 kobiet, które zdefiniowały ostatnie stulecie. Walentynowicz, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, wskazano jako najważniejszą kobietę 1980 roku. Zobacz serwis specjalny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Fotyga: Anna Walentynowicz budziła moje wielkie zaciekawienie

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2020 17:10
- Była bardzo ważną osobą w "Solidarności" i odczuwało się pewne napięcie między nią a Lechem Wałęsą. Z tego powodu budziła zaciekawienie - mówiła na antenie Programu 1 Polskiego Radia, europoseł PiS Anna Fotyga. 
rozwiń zwiń