Dwójka nad rzeką Białą [ZOBACZ RELACJĘ]

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2021 14:00
W audycji "Dwójka na miejscu. Z biegiem lat, z biegiem rzek..." (14.08) zabraliśmy Państwa nad rzekę Białą, zwaną także Białką. Jej źródło znajduje się u wschodnich podnóży góry Magura w Beskidzie Śląskim. Biała stanowi także granicę pomiędzy Beskidem Śląskim (na zachodzie) a Beskidem Małym (na wschodzie).
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock/Pawel Kazmierczak

góry stołowe błędne skały 1200 FORUM.jpg
"W historii Gór Stołowych woda odegrała istotną rolę"

Posłuchaj
117:39 2021_08_14_15_00_05_PR2_Dwójka_na_miejscu.mp3 Z wizytą nad rzeką Białą (Dwójka na miejscu)

Naszą wyprawę rozpoczęliśmy od spaceru po Bielsku-Białej śladami książki "Sekrety Bielska-Białej" Jacka Kachela. Przez wieki bowiem Bielsko i Biała nie tylko były w różnych regionach, ale nawet w innych krajach. Łączyła je graniczna rzeka Biała. Więcej w rozmowie z autorem "Sekretów Bielska-Białej". 

[YouTube Dwójka - Program 2 Polskiego Radia​]

Wybraliśmy się także nad samą rzekę, by porozmawiać o jej przyrodniczych i historycznych aspektach. Jakie zwierzęta zamieszkiwały tamte tereny i jak rozwój miasta wpłynął na kształtowanie się Białej?

[YouTube Dwójka - Program 2 Polskiego Radia​]

W programie spotkaliśmy się również z reżyserem Maciejem Prusem, który swoje młodzieńcze lata spędził w Bielsku-Białej, a także z wokalistką i kompozytorką Urszulą Dudziak, która przez pierwsze lata dzieciństwa mieszkała w Straconce (dziś część Bielska-Białej).

- Do Bielska udaliśmy się tuż po wojnie. Korzenie mojej rodziny, ze strony mojej matki, były bielskie. To było bardzo bogate miasto, szalenie kulturalne. Nie miało kompleksów, nie miało w sobie nic z prowincjonalnego miasta. Miało sznyt. Jego siłą była mieszanka trzech społeczności: polskiej, niemieckiej i żydowskiej. Bielsko było miastem niecodziennym, np. w 1927 roku wybudowano tu najnowocześniejsze w Polsce gimnazjum, z krytym basenem i obserwatorium astronomicznym. To miasto po wojnie żyło jeszcze pamięcią o tej swojej niezwykłości - powiedział w Programie 2 Maciej Prus.

- Z Bielska wyjechałem w 1956 roku, w mojej pamięci jest ogromnie dużo uczuć do tego miasta. Niedawno rozmawiałem z moim bratem i mówię mu: mam już tych osiemdziesiąt kilka lat i tak myślę sobie, jakby tak wrócić do Bielska? - wskazał reżyser.

Urszula Dudziak opowiedziała w audycji, jak przy okazji wyrabiania nowego dowodu osobistego urzędniczka zapytała ją, gdzie się urodziła. Artystka odpowiedziała, że w Straconce a wówczas pani urzędnik zwróciła jej uwagę, że takie miasto nie istnieje. - Zdębiałam. Okazało się, że Straconka została wchłonięta przez Bielsko-Białą, teraz to jest dzielnica tego miasta - wyjaśniła.

Dudziak przyznała, że dzieci w szkole wyśmiewały miejsce, z którego pochodzi, do czasu, gdy zapoznały się z... trenami Jana Kochanowskiego.

Choć artystka spędziła w Straconce niecałe dwa lata, to później często do niej wracała. - Z wakacji u babci mam przepiękne wspomnienia (...) Mam w głowie Straconkę moją ukochaną. Kiedykolwiek było mi smutno, to wracałam do Straconki i ona mnie podnosiła na duchu - podkreśliła i dodała, że dziś po tej jej "wioseczce" nie ma prawie śladu.

[YouTube Dwójka - Program 2 Polskiego Radia​]

Ponadto odwiedziliśmy Prywatne Muzeum Literatury im. Władysława Reymonta. To unikatowe miejsce na mapie Polski zostało utworzone w 1989 roku i od początku jest prowadzone przez Tadeusza Modrzejewskiego. Zgromadzone są w nim ręcznie przepisywane i ilustrowane przez właściciela dzieła klasyków literatury polskiej, a także pamiątki związane z historią polskiej literatury.

[YouTube Dwójka - Program 2 Polskiego Radia​]

***

Tytuł audycji: Dwójka na miejscu

Prowadzili: Jakub Kukla i Andrzej Zieliński

Data emisji: 14.08.2021

Godzina emisji: 15.00

Czytaj także

Ewa Pietraszek: rzeka Świder to oaza przyrody [ZOBACZ RELACJĘ]

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2021 17:00
- Świder od Dłużewa do ujścia jest objęty ochroną, jako rezerwat przyrody. Dzięki temu możemy tam podziwiać różne ptaki, ale też inne zwierzęta, bo w Świdrze żyją interesujące ryby. No i mamy roślinność, która nawet dla kogoś, kto się na niej zupełnie nie zna, tworzy bardzo przyjazny klimat - mówiła w Dwójce Ewa Pietraszek - etnografka ze stowarzyszenia "Chodź nad Świder".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Hoffman: Narew wywarła na mnie ogromne wrażenie [ZOBACZ RELACJĘ]

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2021 17:00
- Narew została uwieczniona przez kamerę Jerzego Wójcika w filmie "Potop". Człowiek bezlitośnie obchodzi się z przyrodą i nie za wiele mamy pejzażu czystego, w którym nie ma rzeczy współczesnych. A nad Narwią można zamknąć oczy i znaleźć się w przeszłości. Jeżeli ktoś nie zna tego szlaku albo chce znaleźć się poza zurbanizowanym światem i nie tylko poczuć ten zapach, ale niemal dotknąć przyrody, to jest właśnie takie miejsce - mówił w Dwójce reżyser Jerzy Hoffman.
rozwiń zwiń