Aktorzy Solidarności

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2011 11:20
- Zawód aktora jest zawodem wielkiego ryzyka, ale przecież to ryzyko jeszcze zostało zwiększone dodatkowo przez brak możliwości pokazania swojego talentu - tak o sytuacji aktorów po ogłoszeniu stanu wojennego mówił Andrzej Piszczatowski.
Audio

Sprzeciw wobec wprowadzenia stanu wojennego w 1981 roku przybierał różne formy. Do protestu włączyli się także aktorzy polskich teatrów, którzy odmawiali występów w państwowych mediach. O tamtych wydarzeniach i skutkach bojkotu opowiadali w "Słowach po zmroku" – aktorka Joanna Szczepkowska, Maciej Englert, dyrektor Teatru Współczesnego w Warszawie, oraz aktor i reżyser Andrzej Piszczatowski.

Telewizja i teatry polskie żyły w owym czasie w wielkiej niezgodzie. Aktorzy polskich scen przez swój bunt wobec systemu stali się swoistymi zakładnikami romantycznej tradycji. Andrzej Piszczatowski wspomniał, że protest miał charakter spontaniczny, nie było żadnego z góry ustalonego nakazu lojalności wobec kolegów. Joanna Szczepkowska mówiła z kolei o dylemacie polskich aktorów, dotyczącym udziału w programach Telewizji Publicznej, która była przecież medium zupełnie zakłamanym. Pojawienie się na ekranie było jak podpisywanie się pod tymi wszystkimi oszustwami.

Wątpliwości brały się w pewnej mierze ze szczególnej roli, jaką odgrywał aktor w czasach Polski Ludowej, roli, która dziś już nie ma racji bytu. Obecnie przecież żaden aktor nie przejmuje się tym, co telewizja pokazuje przed jego występem i po nim. Joanna Szczepkowska zaznacza jednak, że sprawy wolności, wyborów i wszelkich kompromisów były od zawsze dylematami polskiego społeczeństwa. – W naszym kraju aktor rzeczywiście w jakimś stopniu kojarzył się całe lata z tym, kto głosi potrzebę wolności – powiedziała aktorka.

Maciej Englert zauważył, że oprócz bojkotu Teatru Telewizji polscy aktorzy odmawiali brania udziału w różnych programach, które wykorzystywały ich znane twarze i nietuzinkowe osobowości w celach propagandowych. - Telewizja kochała aktorów i właściwie nie wychodziła z ich garderoby. Kazała im opowiadać o życiu w Polsce. Nagłe zniknięcie tych osób było bardzo dotkliwe dla kierownictwa telewizji – wyjaśnił nasz gość. W tej sytuacji narodził się też inny bojkot – ekipy telewizyjne nie były wpuszczane do teatru i nie mogły nagrywać materiałów dokumentujących życie teatralne.

Audycję przygotował Tomasz Obertyn.

Aby dowiedzieć się więcej, kliknij ikonę dźwieku w boksie Posłuchaj po prawej stronie.

(Lm)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ja, aktor - gawęda Wojciecha Pszoniaka w Dwójce

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2010 08:59
W pięciu częściach wspomnień Wojciech Pszoniak opowiedział o drodze jaką przebył m.in. w bydlęcym wagonie ze Lwowa na sceny paryskich teatrów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Olgierd Łukaszewicz w Dwójce

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2011 18:08
Spotkanie z nowym Prezesem Związku Artystów Scen Polskich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prywatyzacja Hamleta

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2011 21:00
- Czy nowelizacja ustawy o prowadzeniu działalności kulturalnej przyczyni sie do upadku polskich teatrów? - zastanawiał się w Dwójce Olgierd Łukaszewicz, nowo wybrany prezes ZASP.
rozwiń zwiń