Krystian Adam Krzeszowiak: miłość do Monteverdiego była trudna, ale piękna

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2021 13:00
- Kiedyś pojechałem na przesłuchanie do Alana Curtisa do Florencji. Powiedział "wiesz, będę robił Koronację Poppei, chciałbym, żebyś zaśpiewał". To nie lada wyzwanie, bo to wysoka partia. Bardzo mi się podobała, ale stwierdziłem, że to nie jest muzyka dla mnie. Jednak po jej wykonaniu wiedziałem, że to coś niewiarygodnego. Miałem ciarki na całym ciele - mówił w Dwójce znakomity śpiewak operowy Krystian Adam Krzeszowiak.
Krystian Adam Krzeszowiak
Krystian Adam KrzeszowiakFoto: Krzysztof Jarosz/Forum

Posłuchaj
89:01 2021_08_23 10_00_00_PR2_Cafe_muza.mp3 Krystian Adam Krzeszowiak m.in. o początkach kariery i miłości do muzyki (Cafe "Muza"/Dwójka)

Jawor, Mediolan, Drezno - to tylko kilka ważnych dla znakomitego tenora adresów. Ukończył Akademię Muzyczną we Wrocławiu w klasie prof. Bogdana Makala, studiował także w mediolańskim Conservatorio di Musica "G. Verdi" u prof. Rity Orlandi-Malaspiny i w Accademia Internazionale della Musica di Milano. Lista sal koncertowych, w których dotąd wystąpił jest imponująca. Podobnie jak nazwiska dyrygentów i nazwy zespołów z którymi współpracuje.


Pavarotti Carreras Domingo 1200 forum.jpg
Pavarotti, Domingo, Carreras. Koncert trzech tenorów

Jednak początek przygody z muzyką Krystiana Adama Krzeszowiaka zaczął się jeszcze w dzieciństwie. - Kiedy usłyszałem po raz pierwszy Koncert Trzech Tenorów, byłem zachwycony. Byłem wtedy chłopakiem, który prowadził dyskoteki, grał w kapeli punk rockowej, a później został organistą w kościele. Nie miałem więc do czynienia z operą. I kiedy usłyszałem głos Pavarottiego, pomyślałem, że to jest absolutnie niebiańskie.

- To zabrzmi banalnie, ale od zawsze lubiłem śpiewać. Na początku jednak wybrałem instrument, ponieważ byłem wtedy przed mutacją i nie mogłem pośpiewać ani klasycznie, ani jakkolwiek inaczej. Zająłem się grą na fortepianie, a później pojechałem do Legnicy, żeby studiować grę na organach. Miałem wtedy może osiemnaście lat. Wśród zajęć była emisja głosu, podczas których nauczycielka powiedziała "wiesz co, Krystian, ty powinieneś śpiewać" - wspominał artysta.

Czytaj też:


Krzeszowiak 1200 PAP.jpg
Krystian Adam Krzeszowiak i ciężar Orfeusza

Początkowo nie wiązał swojej przyszłości ze śpiewem operowym. Jak podkreślił, posiadanie pięknego głosu jeszcze o niczym nie świadczy, jednak chciał zobaczyć, co z tego wyjdzie. - Oprócz głosu musimy mieć też sporo szczęścia, znaleźć się w odpowiednim miejscu i o odpowiedniej porze. Nie chciałem nic robić na siłę, ale los mi dopomagał i nie dość, że umiałem coraz więcej, to śpiewałem na coraz większych scenach. Wtedy stwierdziłem, że będę się tym zajmował.

Dziś śpiewak kojarzony jest m.in. z muzyką barokową, którą odkrył przed nim maestro Jan Tomasz Adamus. - Jeszcze za czasów szkoły muzycznej II stopnia podszedł do mnie i poprosił, żebym nauczył się Ewangelisty z Pasji Bacha. Podwoził mnie wtedy ze szkoły do domu samochodem i wręczył kasety, mówiąc "posłuchaj, czy dasz radę". Kiedy usłyszałem jakie to trudne, pomyślałem, że muszę zaczekać, ale ćwiczyłem dzielnie - wspominał. - To cudowny repertuar, który śpiewam do dzisiaj.

Czytaj też:


Aleksandra Olczyk.png
Aleksandra Olczyk śpiewa arie wielkich mistrzów

Krystian Adam Krzeszowiak wspominał również swoje studia w Mediolanie na Conservatorio di Musica "G. Verdi". Zaczęło się od konkursu we Włoszech, którego nie wygrał, ale został zauważony. - Powiedzieli mi, że chcą mnie przedstawić pedagogom w Mediolanie. Jeden z nauczycieli zaprosił mnie na lekcję, za którą nie wziął ani grosza, ale powiedział, żebym złożył podanie do mediolańskiego konserwatorium.

- Pojawił się wtedy problem, bo we Włoszech język angielski jest używany przez młodzież i nie wszyscy nauczyciele dają sobie z nim radę. Egzaminy były praktyczne, gdzie śpiewało się arie i ćwiczenia, ale był też egzamin z języka. Kupiłem więc kasety z kursem włoskiego, którego słuchałem w nieskończoność. Wiadomo, że nie da się w taki sposób nauczyć, dlatego przygotowałem też przykładowy zestaw pytań i odpowiedzi. I proszę sobie wyobrazić, że jedno z tych pytań padło, a było to pytanie o… znak zodiaku! Nie mogłem w to uwierzyć. Odpowiedziałem w miarę płynnie, więc uznali, że dam sobie radę.

Czytaj też:

Jak przyznaje, wyjechał do Włoch, licząc na to, że będzie mógł śpiewać repertuar romantyczny, w tym dzieła ukochanego Pucciniego. Jednak motorem napędowym kariery Krystiana Adama Krzeszowiaka okazał się być Claudio Monteverdi. Dzięki niemu m.in. wyjechał na tournée z sir Johnem Gardinerem. - To był jeden z najważniejszych punktów mojej kariery - podkreślił śpiewak.

Krystiana Adama Krzeszowiaka będziemy mogli usłyszeć podczas poniedziałkowej (23.08) transmisji z Festiwalu Chopin i jego Europa, podczas którego towarzyszyć mu będzie Collegium Vocale 1704 pod dyrekcją Vaclava Luksa. Początek od godz. 21.00.

***

Tytuł audycji: Cafe "Muza"

Prowadził: Jakub Kukla

Gość: Krystian Adam Krzeszowiak (śpiewak operowy)

Data emisji: 22.08.2021

Godzina emisji: 10.00

am

Czytaj także

"Chopin i jego Europa". Julius Drake: dzięki festiwalowi wracamy do życia i tego, co kochamy

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2020 14:35
- Trzy miesiące wymuszonej przerwy zrobiły mi dobrze, ale jednocześnie pozwoliły zrozumieć, że z pewnością nie jestem jeszcze gotowy, by przejść na emeryturę! Korzystając z okazji, gratuluję i dziękuję organizatorom festiwalu w Warszawie, bo dzięki nim wracamy do życia i tego, co kochamy - mówił w Programie 2 Polskiego Radia angielski pianista.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Charles Castronovo: Wrocław to będzie teraz nasz drugi dom

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2021 22:00
- Mieszkamy w Berlinie, to przecież bardzo blisko. We Wrocławiu od razu nam się spodobało, panuje tu świetna atmosfera. Będziemy chcieli tu występować tak często, jak tylko będzie to możliwe – przynajmniej raz w roku - mówił w Programie 2 Polskiego Radia znany tenor, który zawodowo i prywatnie związany jest z sopranistką Ekateriną Siuriną.
rozwiń zwiń