Polskie Radio
Section05

Gigant światowej poezji w dialogu z czytelnikiem. Wspomnienie Adama Zagajewskiego

Mija 5 lat od śmierci Adama Zagajewskiego - poety, eseisty, prozaika i tłumacza. Przez wiele lat wymieniano go jako kandydata do Literackiej Nagrody Nobla, a jego twórczość została przetłumaczona na niemal wszystkie najważniejsze języki świata. Entuzjastyczne recenzje "New York Timesa" uczyniły z Zagajewskiego najbardziej znanego, obok Czesława Miłosza i Stanisława Barańczaka, polskiego poetę.
Zobacz więcej na temat:  Adam Zagajewski rocznica poezja KULTURA literatura Dwójka

Pierwszy dzień wiosny. "Jedyne takie miejsce" w okolicach Siedlec

Tym razem „Jedyne Takie Miejsce” zaprasza na wiosenną wyprawę w okolice Siedlec - na tereny, gdzie przede wszystkim liczy się ochrona dziko żyjących zwierząt i ich siedlisk, a w sposób szczególny troska o bociany białe. Nieprzypadkowo więc 21 marca, w pierwszy dzień wiosny, przenosimy się z naszą audycją właśnie tam, bo to przecież bocian jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich symboli tej pory roku. W kulturze jego powrót był postrzegany jako znak odrodzenia natury i nowego początku.
Zobacz więcej na temat: 

Czekający jej widoku

21 marca 1847 r. Delfina Potocka opuściła Paryż, udając się za granicę do Nicei [należącej w owych czasach do Królestwa Sardynii]. Zamieszkała w swojej wilii „Casa Rey”, położonej nieopodal miasta. Chopin w liście do rodziny napisał: „Pani Delfina Potocka (którą wiecie, jak kocham) miała być […] u mnie, ale temu parę dni do Nicei wyjechała. Przed wyjazdem zagrałem jej u siebie moją Sonatę [g-moll op. 65] z Franchomme'm”. W tym samym czasie bawił w Nicei w swej willi „Venanson” Zygmunt Krasiński wraz z żoną hrabiną Elizą z Branickich. Znajomość Chopina z Delfiną Potocką bardzo szybko przerodziła się w głęboką przyjaźń, które trwała aż do zgonu artysty. W październiku 1849 roku, dwa dni przed śmiercią kompozytora, Delfina przybyła z Nicei do Paryża, aby ostatni już raz zobaczyć swego najbliższego przyjaciela. Kilku biografów, zamieszczając opis tego ostatniego spotkania, przytacza słowa Chopina wzruszonego obecnością hrabiny: „To dlatego Bóg nie powołał mię do siebie, bo chciał mię jeszcze uszczęśliwić Jej widokiem”. (md) 
Zobacz więcej na temat: