Tytus Chmielewski przejechał Japonię na rowerze. "To był świetny czas"

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2026 10:00
- Jeśli ktoś się zastanawia nad wyborem Japonii jako celu swojego pierwszego tripa rowerowego, to bardzo polecam. Miałem niesamowite przygody, czułem się bezpiecznie. Ani razu nie miałem chwil zwątpienia w to, co robię - mówił Tytus Chmielewski, który przejechał na rowerze z północy na południe Japonii - od Sapporo do Kagoshimy.
Tytus Chmielewski i Kamil Jasieński w studiu Czwórki
Tytus Chmielewski i Kamil Jasieński w studiu CzwórkiFoto: Piotr Podlewski/Polskie Radio

Tytus Chmielewski z Włocławka pokonał na rowerze 1200 km przez Brazylię, a w sierpniu 2025 wyruszył do Japonii. W Kraju Kwitnącej Wiśni przejechał już dwukrotnie dłuższy dystans. - Pomyślałam, że spróbuję czegoś zupełnie nowego, a Japonia to zupełne przeciwieństwo Brazylii. I tak wyszło. Wróciłem z Erasmusa z Lizbony w lipcu, i niecały miesiąc później już wybrałem się w podróż. Nie trenowałem w ogóle i pojechałem do Japonii z kontuzją kolana - wspominał gość Czwórki. 

Tytus Chmielewski w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy

Zobaczył m.in. Tokio i Osakę. - Wbrew pozorom po Tokio świetnie się jeździ na rowerze. Jest tam wielu rowerzystów. Choć w Polsce infrastruktura rowerowa jest moim zdaniem lepsza, ale tam też są ciekawe rozwiązania. Na drodze narysowane są strzałki, a kierowcy je respektują - tłumaczył Tytus Chmielewski. - Strąbili mnie kilka razy, ale zasłużyłem - śmiał się gość Czwórki. Z podróży po Japonii zapamiętał m.in. to, jak bardzo bezpieczny jest to kraj. - Właściwie nie przypinałem tam roweru, po prostu go zostawiałem - opowiadał Tytus Chmielewski. 

Gość Czwórki najczęściej sypiał w namiocie, na dziko lub na kempingach, w miastach nocował w hotelach kapsułowych. - Nie jest to bardzo drogie - zaznaczał. Dziennie przejeżdżał ok 70 km. Jak opowiadał Tytus Chmielewski, Japończycy to - wbrew stereotypom - niezwykle gościnni i przyjaźni ludzie. - Zwłaszcza w mniejszych miejscowościach wszyscy byli zaintrygowani, częstowali mnie jedzeniem, oferowali nocleg. Byłem odbierany bardzo miło. Dużo osób wiedziało całkiem sporo o Polsce, kojarzono m.in. Marię Skłodowską-Curie czy Lecha Wałęsę. Myślę, że jesteśmy lubiani w tym kraju - opowiadał. 

Zobacz także:

Przed nim dwie kolejne podróże. - Pierwsza będzie odbywać się pociągiem po Europie, a jej ostatnim przystankiem będzie Lizbona. O drugiej nie mogę jeszcze dużo mówić, ale już wiadomo, że znowu będzie to wyprawa rowerowa - zapowiadał gość Czwórki.  

***

Tytuł audycji: Popołudniówa

Prowadzący: Kamil Jasieński

Gość: Tytus Chmielewski (podróżnik, rowerzysta)

Data emisji: 29.04.2026

Godzina emisji: 15.19

kd

Czytaj także

Co PRO8L3M ma w menu? Kulinarna odyseja Oskara i Steeza [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2024 20:00
- Trudno nie rozmawiać o jedzeniu, kiedy jest się razem w trasie. Mieliśmy nawet pomysł, żeby zrobić przewodnik kulinarny po miejscach, w których się stołowaliśmy. I to nadal jest otwarty temat - mówią członkowie duetu PRO8L3M.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Vienio z przepisami na szparagi i na rap [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2024 16:10
O jedzeniu może mówić godzinami, bo wywołuje emocje, tak jak i muzyka. Jak przygotować szparagi, co jeść na wiosnę i gdzie najlepiej smakuje tapas - opowiada Vienio - raper i pasjonat gotowania. 
rozwiń zwiń