- Zdecydowanie jest to bardzo częsty problem! Można trenować naprawdę dobrze i nie widzieć efektów swojego wysiłku. Zauważam to zarówno w pracy ze sportowcami wyczynowymi, jak i z amatorami - mówiła Basia Kostrzewska, dietetyczka sportowa, która prowadzi m.in. polskich olimpijczyków. - Trening i dieta są ze sobą ściśle połączone. Jeśli jeden z tych aspektów jest przez nas zaniedbany, to wówczas po jakimś czasie to zaczyna "wychodzić".
Basia Kostrzewska w studiu Czwórki - posłuchaj nagrania całej rozmowy
Jak zaznaczała ekspertka, często nasz problem polega na tym, że mamy nie za dużo, a za mało kalorii. - Ilość energii, którą sobie dostarczamy jest niewystarczająca w odniesieniu do naszego trybu życia. Osoby trenujące amatorsko przecież pracują, często jest to praca fizyczna. Dodatkowo i tak trenują, a przez to po prostu energii zaczyna im brakować. Wówczas pogarszają się regeneracja, koncentracja i pamięć. To wpływa na inne aspekty życia. Ostatecznie, pośrednio efekt treningowy będzie gorszy, bo organizm będzie przewlekle przemęczony - tłumaczyła.
Zobacz także:
Nierzadko zaczynamy trenować z samego rana, by "dobrze zacząć dzień". - Oczywiście można iść na siłownię bez śniadania, ale jeśli robimy trening intensywny, to niedostarczenie sobie kalorii będzie na nas wpływało negatywnie. Podobnie jest to w przypadku innych dyscyplin. Jeśli nie dostarczymy sobie węglowodanów przed treningiem biegowym, to nasze zapasy szybko się wyczerpią.
Węglowodany, jak podkreślała gościni Czwórki, to ważna część diety. - Są dziś bardzo demonizowane, a przecież należy ich spożywać określoną ilość. Jeśli jemy ich zbyt mało na rzecz białka. Na przykład biegaczom potrzebne są bardziej węglowodany niż białko - mówiła Basia Kostrzewska.
Osoba, która trenuje amatorsko, ale nie widzi efektów powinna zacząć od... obserwowania samego siebie i konsultacji z dietetykiem. - Jeśli nie dostarczamy sobie właściwej ilości kalorii, albo dostarczamy niewłaściwe składniki, to najczęściej objawia się to obniżonym samopoczuciem. Przewlekłe zmęczenie czy problemy ze snem to kolejne objawy - wyliczała ekspertka. - Można też możemy "eksperymentować", dodając posiłki przed albo po treningu. Warto też zbilansować posiłki, zadbać o odpowiednią ilość makroskładników: dbajmy, by w każdym posiłku było mniej więcej 20 gr. białka, duża porcja węglowodanów i zdrowych tłuszczy. Ważne jest też nawodnienie, pijmy nawet wówczas, gdy nie czujemy pragnienia. Skupmy się też na dobrej jakości śnie. Nie scrollujmy ekranów przed snem, można rozważyć techniki oddechowe czy medytacyjne. Dzięki temu przygotujemy się na kolejną jednostkę treningową.
***
Tytuł audycji: Rozgrzewka
Prowadzi: Michał Piwowarek
Goście: Basia Kostrzewska (dietetyczka sportowa, pracuje ze sportowcami zawodowymi i olimpijczykami)
Data emisji: 29.04.2026
Godzina emisja: 6.30
kd