Podatek cukrowy. Co to dla nas oznacza?

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2021 22:30
Weszła ustawa wprowadzająca podatek cukrowy. Opłata jest naliczana od zawartości cukru i innych substancji takich jak tauryna wykorzystanych w napojach. Słodkie napoje zostały objęte dodatkowymi opłatami, a to oznacza wyższe ceny w sklepach.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/benjamas11

puszka napój energetyczny 1280.jpg
Napoje energetyczne. Sprawdź co pijesz

Wśród najczęstszych konsekwencji nadmiernego spożycia cukru, lekarze wyliczają nadwagę, choroby sercowo - naczyniowe i cukrzycę. O poprawę zdrowia Polaków ma zadbać opłata cukrowa, która do tej pory z powodzeniem funkcjonuje w takich krajach, jak Irlandia, Francja, czy Wielka Brytania.

Posłuchaj

05:02 Czwórka_Czat_ podatek_cukrowy_2021_01_04-15-47-35.mp3 Podatek cukrowy. Co to dla nas oznacza? (Czat Czwórki/Czwórka)

Zdaniem ekonomisty banku Crédit Agricole Jakuba Olipry, to sprawdzone w innych krajach rozwiązanie ma szansę zniechęcić Polaków do picia słodkich napojów gazowanych.
- Jeżeli chodzi o nasze zakupy, to cukru w paczkach kupujemy mniej, ale jeżeli chodzi o spożycie bilansowe cukru, czyli spożycie, które obejmuje zawarty cukier również w produktach spożywczych, to ono rośnie - tłumaczy. - Nawet wbrew naszej woli jesteśmy przesładzani i podatek próbuje rozwiązać ten problem.

Posłuchaj także:


ekologia lunchbox 1200.jpg
Czy dieta planetarna może uratować Ziemię?

Najbardziej podrożeją napoje gazowane z dużą zawartością cukru, często z jakimiś substancjami aktywnymi w stylu tauryna, czy kofeina. - Ten wzrost będzie niewielki, bo niecałe 10%, ale pamiętajmy, że one są relatywnie drogie - wyjaśnia gość audycji.

Czy wzrost cen może spowoduje spadek spożycia napojów słodzonych? - Mam wątpliwości, czy podatek cukrowy taką zmianę autentyczną wywoła, a to dlatego, że w naszej historii, słodkie, to co było źródłem cukrów prostych, czyli takiej szybko dostępnej energii było rzadkie - mówi dr hab. Piotr Rzymski z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. - Dzisiaj jest szeroko dostępne i obawiam się, że te produkty, które mają najwyższą zawartość cukru wciąż będą wybierane przez Polaków.

Posłuchaj także:


shutterstock Donald Bowers Photography Anthony Bourdain 1200.jpg
Anthony Bourdain. "Pokazał kuchnię od kuchni"

Jak podkreśla gość audycji za wprowadzeniem podatku powinna iść efektywna edukacja dietetyczna. - Dzisiaj to działa w oparciu o działania indywidualne poszczególnych dietetyków, albo grup, jednak brakuje takiej systemowej edukacji dietetycznej - mówi na antenie Czwórki.

Najpopularniejsze oranżady i słodkie napoje podrożały. To nie tylko wyzwanie dla konsumentów, ale i dla producentów, którzy w obliczu nowego podatku podejmują różne strategie łagodzenia strat przedsiębiorstw.

Posłuchaj także:

- Często widać tak zwane subsydiowanie produkcji, czyli firma, która ma szeroką ofertę produktową, w przypadku flagowych produktów na których zaczyna tracić jest w stanie zaakceptować brak marży, lub stratę i odbija sobie ten wynik na podniesieniu marży innych produktów - tłumaczy gość audycji. - Czyli możliwe, że ten podatek zapłacimy za napoje, które tym podatkiem objęte nie są.

*** 

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi: Piotr Firan

Materiał przygotowała: Szymon Majchrzak  

Goście: Jakuba Olipra (Crédit Agricole), dr hab. Piotr Rzymski (Uniwersytet Medyczny w Poznaniu)

Data emisji: 04.01.2021

Godzina emisji: 15.47

aw

 

Czytaj także

Jak rzucić palenie? Zrób plan, znajdź wsparcie i nie pal!

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2020 19:50
Z danych wynika, że spośród tych mężczyzn, którzy mają raka płuca, aż 95 proc. pali. Wśród kobiet ten współczynnik wynosi ponad 70 proc. Problem dotyczy także biernych palaczy, choć oczywiście w mniejszym stopniu - mówi dr Magdalena Cedzyńska z Narodowego Instytutu Onkologii. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wizyta u psychiatry lub psychologa - kiedy warto się przełamać?

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2020 17:51
- W dużych miastach pacjenci coraz częściej korzystają z pomocy psychologów i psychiatrów. W mniejszych ośrodkach wciąż uznawane jest to za powód do wstydu. Ludzie boją się, bo "co o nich powiedzą" - mówiła psychiatra dr Joanna Krzyżanowska-Zbucka.
rozwiń zwiń