"Manaslu". O filozofii wspinania według Moniki Witkowskiej

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2020 12:49
Książka "Manaslu. Góra Ducha, Góra Kobiet" to relacja z wyprawy na znajdujący się w Himalajach ośmiotysięcznik Manaslu. To pod względem wysokości ósma góra świata. - Góry zdobywa się głową. Kondycja i przygotowanie fizyczne są oczywiście ważne, ale sukces to przede wszystkim nasza motywacja - mówi Monika Witkowska, autorka.
Audio
  • O swojej wyprawie na Manaslu, ale także o filozofii wspinania i tajnikach organizacji górskich wypraw (Rozbiegani/Czwórka)
Okładka książki Manaslu. Góra Ducha, Góra Kobiet
Okładka książki "Manaslu. Góra Ducha, Góra Kobiet"Foto: mat. pras.

piotr-hercog-ultrabiografia 1200.jpg
Piotr Hercog i jego "Ultrabiografia". Książka nie tylko o bieganiu

- Nawet nie pamiętam, kiedy zaczęła się moja przygoda z Himalajami. Już jako dziecko byłam z tatą w Bieszczadach, a prowadząc drużynę harcerską jeździłam tam wielokrotnie. Najwyższe góry przyszły dopiero potem - wspominała Monika Witkowska. - Momentem przełomowym była wyprawa na Everest, a później przyszła pora na kolejne szczyty. 

Jej książka "Manaslu. Góra Ducha, Góra Kobiet" to wypadkowa tej górskiej pasji. - Wybieram się na góry, które w jakiś sposób "wpadły mi w oko". Manaslu jest po prostu piękna. Gdy ją zobaczyłam, wiedziałam, że kiedyś będę chciała na nią wejść. Everest za to nie należy do najpiękniejszych gór świata, ale jest bardzo ciekawy - mówiła rozmówczyni Kariny Terzoni. - Stanie na szczycie to wspaniałe uczucie. Choć na Manaslu nie miałam czasu na wzruszenia, będąc np. na szczycie Lotse, po prostu się popłakałam. Widoki są niezapomniane, a satysfakcja z pokonania własnych barier niesamowita. 

ZOBACZ TAKŻE Olga Łyjak i jej życie w nieustającym, górskim biegu >>>

Jurek Kukuczka słynął z tego, że aklimatyzował się przed wyprawą bardzo długo. Potem był już jednak "maszyną do wspinania". Ja na przykład mam niskie ciśnienie, co też pomaga mi na wysokościach. Ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy Monika Witkowska

Jej książka "Manaslu" nie jest typową relacją ze wspinaczki. Uzupełnia ją zbiór różnego typu ciekawostek, anegdot i historii dotyczących zarówno himalaizmu, jak i przyrody czy życia Nepalczyków. - To, że zaczynam chcieć zdobyć jakąś górę daje mi cel. Wszystko zaczyna się skupiać wokół tego celu. To wielomiesięczne, wielopłaszczyznowe treningi kondycyjne, czy organizacja wyprawy, co również jest procesem długotrwałym. To daje mi siłę i napęd do życia i funkcjonowania w naszej szarej rzeczywistości. 

ZOBACZ TAKŻE Jak trenuje "polski dzik z hawajskim luzem"? >>>

W programie autorka mówiła, jak dziś ćwiczy do zbliżającej się wyprawy na K2 i w jaki sposób organizuje tę wyprawę. Opowiadała też o indywidualnych predyspozycjach, które pozwalają na zdobywanie ośmiotysięczników i mówiła o swojej filozofii wspinania. - Nie dzielę gór na fajne i mniej fajne, albo wyższe czy niższe. Nie oceniam ani tych, którzy chodzą po Beskidzie Niskim, jak i wspinaczy z Himalajów. Uważam, że wszędzie można znaleźć ciekawe miejsca - tłumaczyła Monika Witkowska. - Nie zakładam też, że wchodząc na daną górę muszę osiągnąć szczyt. Już sama obecność na niej jest ciekawa, sam kontakt z górą jest wartością, daje mi bardzo dużo. Jeśli z jakichś przyczyn wyprawa musi zostać przerwana, to i tak nie będzie czas zmarnowany.

***

Tytuł audycji: Rozbiegani

Prowadzi: Karina Terzoni

Gość: Monika Witkowska (autorka książki "Manaslu. Góra ducha, góra kobiet", podróżniczka) 

Data emisji: 10.01.2020

Godzina emisji: 9.05

kd/pj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Z pasji odkrywania - wyprawy na szczyty wulkanów

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2017 16:00
- Nie interesują mnie miejsca, w które każdy może się dostać. Pociągają mnie te, do których ciężko dotrzeć - mówi w Czwórce Grzegorz Gawlik, zafascynowany geologią prawnik, podróżnik, himalaista oraz zdobywca wulkanów.    
rozwiń zwiń

Czytaj także

Chcesz podbić góry? Trenuj nie tylko na poziomie morza

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2019 11:10
- O warunkach wysokogórskich mówimy od poziomu 2600 metrów n.p.m., ponieważ od tej wysokości znacznie spada ilość dostępnego tlenu dla naszego organizmu - mówi trenerem Karol Hennig.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Kukuczka - "dyrektor Himalajów"

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2019 15:40
Jerzy Kukuczka marzył o zdobyciu wszystkich czternastu ośmiotysięczników. To marzenie się spełniło. Kolejnym wyzwaniem miała być mierząca trzy tysiące metrów południowa ściana Lhotse, której przejście uznano za największe wyzwanie himalajskie XX i XXI wieku.
rozwiń zwiń