Biegi i rajdy na orientację. Katarzyna Karpa: tu prędkość nie jest najważniejsza

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2020 14:59
Biegaczka Katarzyna Karpa opowiadała w Czwórce o tajnikach biegów i rajdów na orientację. - Biegi z reguły są krótkie, do 10 km. Znacznie dłuższe są rajdy na orientację. W obu przypadkach inaczej wyglądają mapy, z których się korzysta, inne jest też przygotowanie - mówiła gość Czwórki.    
Audio
  • O biegach i rajdach na orientację opowiada Katarzyna Karpa (Rozbiegani/Czwórka)
Karina Terzoni i Katarzyna Karpa
Karina Terzoni i Katarzyna KarpaFoto: Michał Piwowarek/Czwórka

Pan Banan ok 1200.jpg
Pan Banan: więcej w Omanie na 130 km nie pobiegnę!

- W tych biegach i rajdach prędkość nie jest najważniejsza. Liczy się to, jak precyzyjnie nawigujemy. Dlatego zdarza się, że zwyciężają ludzie po 50. roku życia - mówiła Katarzyna Karpa. - Pierwsze starty zawsze są trudne, bo jest wiele rzeczy, które mogą nas zaskoczyć. Na przykład to, by nie zakładać krótkich spodni, bo zjedzą nas komary. Ale najlepszym treningiem są kolejne starty. To dyscyplina, w której praktyka czyni mistrza.  

ZOBACZ TAKŻE Korona Polskich Półmaratonów. W których warto wziąć udział? >>>


Olga Lyjak 1200.jpg
Olga Łyjak i jej życie w nieustającym górskim biegu

Jak tłumaczyła, podczas takich zawodów korzysta się często ze starych map, "stuningowanych" przez organizatorów biegu. - Przez lata nie zmienia się ukształtowanie terenu, ani koryto rzek. Być może powstaną gdzieś rozlewiska. To, co się zmienia bardzo dynamicznie, to granice lasów. Robi się wycinki, drzewa giną, ale rosną nowe - tłumaczyła. - Jeśli więc korzystamy z mapy z lat 70., musimy patrzeć na duże drzewa, bo mniejsze będą po prostu młodsze.

Gość Czwórki prezentowała taki specjalistyczny sprzęt, niezbędny podczas biegów na orientację. - Na mapach, które organizatorzy imprez biegowych przygotowują na zawody, naniesione są na nie punkty kontrolne. Praca nad nimi zaczyna się na wiele miesięcy przed biegiem, by znaleźć miejsca, które ciężko byłoby odkryć, nie biorąc udziału w zawodach - mówiła Katarzyna Karpa.

Jak tłumaczyła, na niektórych biegach mamy dostępne punkty odżywcze. - Są zawody na których te punkty są zawsze, na innych nie ma ich nigdy. Wówczas bierzemy to, czego potrzebujemy - czyli batoniki, kanapki czy kabanosy - ze sobą do plecaka - mówiła Katarzyna Karpa. I tłumaczyła, jak przygotowuje strategię swoich startów. Zdradziła też, dlaczego na pierwszym punkcie kontrolnym z reguły są "największe wtopy i opowiadała, co zrobić, gdy zgubimy się na trasie. 

***

Tytuł audycji: Rozbiegani

Prowadzi: Karina Terzoni

Gość: Katarzyna Karpa (biegaczka, współautorka książki "Dziewczyny na start")

Data emisji: 20.12.2019

Godzina emisji: 9.10

kd


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

High diving, sport, diety i ornitologia - co słychać w podcastach Czwórki?

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2020 12:19
W tym tygodniu zdradzamy m.in. czy rozmiar... smartfona rzeczywiście ma znaczenie, co jedzą sportowcy, że tak świetnie wyglądają i jak to jest skoczyć z ósmego piętra. Mówimy też o wyjątkowym ptaku - dziwolągu, który ma bardzo krótkie nóżki. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Podziemny Bieg Sztafetowy. Jak biega się 212 m pod ziemią?

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2020 13:10
Trasa Biegu prowadzi zabytkowymi wyrobiskami bocheńskiej kopalni soli. Biorą w nim udział zarówno profesjonalni, uznani maratończycy, jak i amatorzy biegów masowych i zdrowego stylu życia z całej Europy.
rozwiń zwiń