Historyk o Powstańcach Warszawskich: podziw budzi ich odpowiedzialność za drugiego człowieka

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2020 15:23
1 sierpnia mija 76 rocznica. wybuchu Powstania Warszawskiego, które trwało 63 dni. Wówczas wielu młodych ludzi stanęło do walk. Byli jednak też tacy, którzy nie walczyli, a pomagali nie nosząc mundurów. Jednocześnie próbowali prowadzić normalne życie i przetrwać. Jak wyglądała ich codzienność?
Pomnik Powstania Warszawskiego na pl. Krasińskich w Warszawie
Pomnik Powstania Warszawskiego na pl. Krasińskich w WarszawieFoto: Alizada Studios/ Shutterstock

f3.jpg
ZOBACZ TAKŻE Powstanie Warszawskie - serwis specjalny >>>

- Dla wielu mieszkańców Warszaw to, co wydarzyło się punktualnie o godz. 17 było po prostu zaskoczeniem - tłumaczył Łukasz Przybyłek, historyk. - Bo nawet żołnierzy, którzy wiedzieli o powstaniu wcześniej, obowiązywał zakaz mówienia o nim nawet swoim najbliższym, pod karą sądu wojskowego. Ci ludzie nie zostali więc ostrzeżeni.

Posłuchaj
06:46 2020_08_01-09-16-23_CZWÓRKA_Powstanie.mp3 O życiu Powstańców Warszawskich poza armią opowiada Łukasz Przybyłek (Sobotologia/Czwórka) 

Jedną z uczestniczek Powstania Warszawskiego była poetka Anna Świrszczyńska i do jej twórczości nawiązywał ekspert w rozmowie z Czwórką. - Jej wiersze to świadectwo codzienności: ostrzał, strach, a jednocześnie męstwo. Emocje, które dotyczyły wszystkich: aptekarza i kochankę jubilera, a także chłopca z poprawczaka - mówił historyk. Jak przekonywał, dla osób żyjących wówczas w Warszawie powstanie było "wydarzeniem, dzięki któremu coś robili". Mogli pomóc. - W tym kontekście w tych czasach czasach każda barykada, ulica, czy skrzyżowanie miały wielkie znaczenie - podkreślał ekspert.

ZOBACZ TAKŻE:

W ramach pomagania powstańcom ważne było nie tylko budowanie barykad, przekazywanie informacji, zdobywanie żywności, zapewnienie wody, ale także pełnienie warty nocą w domach. Robiły to kobiety, dzieci, ludzie w każdym wieku. - Ta gęstość wydarzeń jest olbrzymia, stąd mamy taką mnogość jednostek, przeróżnych walk. W jednym doku ktoś pełnił nocną wartę, w drugim, obok, już nie - opowiadał historyk. - Mój podziw budzi odpowiedzialność za innych ówczesnych ludzi.

Posłuchaj także:

Jak tłumaczył świetnym przykładem przejawu takiej odpowiedzialności było m.in. dzielenie się wodą. - Tam, gdzie były jakieś ujęcia wody pitnej organizowano się przekazywano ją sobie, robiono wyjścia, z których korzystali wszyscy. Jeśli ktoś miał jakieś zasoby - choć oczywiście zależało to w dużej mierze od człowieka - po prostu się nimi dzielił. 

Pamiętamy o Powstaniu Warszawskim - serwis specjalny Polskiego Radia 

***

Tytuł audycji: Sobotologia

Prowadzi: Patryk Kuniszewicz

Materiał przygotowała: Weronika Puszkar

Data emisji: 01.07.2020

Godzina emisji: 09:20

kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Piknik z zachowaniem ostrożności. Z bliskimi i na odludziu

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2020 13:00
Łąka, dzika plaża, obrzeża górskich szlaków - te miejsca wydają się idealne na piknik w czasach koronawirusa. O tym, gdzie znaleźć je w Polsce, opowiadają autorzy bloga Polska po godzinach i Korpopirania.pl
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mela Koteluk: "Astronomia poety" afirmuje miłość i wolność

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2020 13:00
Płyta pełna fantazji, iskrząca się pomysłami, budząca emocje, zmuszająca do refleksji. Taka jest "Astronomia poety" - wspólne dzieło Meli Koteluk i grupy Kwadrofonik. Artyści podjęli się autorskiej interpretacji wierszy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego z okazji 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. 
rozwiń zwiń