Poznaj podkarpackie poprzez geocaching

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2022 10:15
Kacper Janczy jest twórcą projektu społecznego #PoznajMYPodkarpackie, który powstał w ramach olimpiady Zwolnieni z Teorii. Jak w swoim projekcie wykorzystuje geocaching? 
Geocaching - sposób na poznanie regionu
Geocaching - sposób na poznanie regionuFoto: Pixabay/Jeff Turner

Projekt Kacpra Janczy #PoznajMYPodkarpackie promuje ciekawe sposoby spędzenia wolnego czasu, odciągając młodych ludzi od ekranów smartfonów, laptopów itp. Kacper proponuje zabawę w poszukiwanie skrytek. Odnajdziemy je w wybranych miastach podkarpacia, między innymi w Rzeszowie i Tarnobrzegu. Być może wielu z nas nie było w tych miastach, w tym regionie i właśnie geocaching jest tym, co nas tam przyciągnie. 

Geocaching to gra terenowa, która zrodziła się w Stanach Zjednoczonych. W Polsce ta zabawa świetnie się przyjęła. Jej celem jest odnalezienie ukrytej wcześniej w terenie skrzynki czy pojemnika, tzw. "geocache" i odnotowanie tego faktu na specjalnej stronie internetowej. Zlokalizowanie "skarbu" możliwe jest dzięki posiadaniu współrzędnych geograficznych. Mając takie dane wystarczy je tylko wstukać do GPS-a i już można brać udział w zabawie. 

W audycji spotkamy się też z Julią Szymalą, młodą basistką, która gra w zespole metalowym. Artystka gry na basie uczy się od lat. Obok realizowania swojej pasji studiuje na Politechnice Warszawskiej, a do swojego hobby zalicza też komponowanie perfum. Szymon Jaworski zapyta Julię jak udaje jej się połączyć te wszystkie pasje i obowiązki, a przede wszystkim co pociąga ją w brzmieniu basu. 

***

Na audycję z cyklu "Pasjonauci" w sobotę (29.01) o godzinie 11.05 zaprasza Beata Kwiatkowska.

Czytaj także

Marcin Gienieczko: niemożliwe nie istnieje, choć na Amazonce jest ciężko

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2021 12:00
Sportowiec i podróżnik zdecydował się na wyjątkową podróż - triathlon przez Amerykę Południową. Było to starcie z rzeką, własnymi słabościami, a także mieszkańcami wybrzeży Amazonki. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Serce Transylwanii. "Braszów to Kraków, tyle że w Bieszczadach"

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2022 14:00
Turystów, którzy przyjeżdżają do Braszowa w Rumunii, wita wielki napis "Brasov", wzorowany na tym z Hollywood. Znajduje się on na wzgórzu Tâmpa, o którym mieszkańcy mówią "słup reklamowy". Rozciąga się z niego wspaniały widok na uporządkowaną saską dzielnicę Juni oraz chaotyczną rumuńską części Schei.
rozwiń zwiń