Natalia Mileszyk: poprzez kulturę pokazuję jak fascynujący są ludzie

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2020 19:32
W Jedlińsku pod Radomiem przetrwał wyjątkowy zwyczaj - każdego roku w ostatki inscenizowana jest legenda o ścięciu śmierci. Od rana na ulice miejscowości wychodzą przebierańcy, zwani kusakami. 
Audio
  • Fotografia Natalii Mileszyk "Ważne są też te zdjęcia, których nie zrobiłam" (Czat Czwórki)
Kusaki
Kusaki Foto: Natalia Mileszyk

Hasankeyf Turcja 1200.jpg
Hasankeyf - skalne miasto, którego wkrótce nie będzie

Wszystkie postaci, w tym także kobiece, grane są przez mężczyzn. Jest głośno i kolorowo. Do dzisiaj w wielu regionach świata zachowały się niezwykłe obrzędy. Zabawa trwa do północy, a dla niektórych nawet do białego rana. To nie jedyne zapomniane obrzędy, które fotografuje. - Postanowiłam sfotografować tradycję, której za chwilę już może nie być. Udział w obrzędzie bierze ok. czterdziestu osób. Nie wiadomo, jak długo przetrwa. Uważam, że warto fotografować i trafiać do takich miejsc - opowiadała Natalia Mileszyk, autorka fanpage'a na Facebooku - One Photo, One Story. 


Reklama_zewnętrzna_radek_kolakowski 663.jpg
Jak uchwała krajobrazowa zmieni nasze miasta?

- Istnieje legenda, że w ostatni dzień karnawału, setki lat temu Śmierć tak zabalowała, że zasnęła w Jedlińsku pod płotem i zgubiła swoją kosę. Od razu wykorzystali to ludzie, którzy wiedzieli, że śmierć bez kosy jest bezbronna. Sprowadzili ją przed sąd miejski, który wydał wyrok śmierci na Śmierć. W Jedlińsku odbywa się pełna inscenizacja ilustrująca ten temat. Głowę Śmierci ścina kat w czerwonej pelerynie, pojawia się też Anioł, który przestrzega ludzi, że przeznaczenia nie da się oszukać - mówiła. 

W inscenizacji bierze udział także zupełnie prawdziwy proboszcz, a pochówek odbywa się na terenie lokalnego cmentarza. Ostatkową zabawę można kontynuować tylko wtedy, kiedy wszystkie obrzędy zostaną dochowane. Na jeden dzień całe miasteczko pod Radomiem przemienia się w scenę teatralną.


Zakopane 1200.jpg
Dlaczego musimy płacić za odpoczynek w smogu?

Zwyczajowo to jeden z rytuałów, w których udział mogą brać wyłącznie mężczyźni. Jak się okazuje to nie tylko rodzimy zwyczaj. - Kilka dni temu odwiedzałam Meksyk, w którym natknęłam się na inscenizację bardzo przypominającą nasze lokalne zwyczaje. I tu role odgrywali mężczyźni przebrani za wszystkie postaci, także kobiety, podobnie jest także w Kurdystanie - mówiła. 


businessman  wypalenie zawodowe biznes depresja smutek praca 1200.jpg
Sens pracy dwudziestolatka. Jak nie wpaść w wypalenie zawodowe

Ta wnikliwa obserwatorka tradycji i kultur nie skupia się wyłącznie na Polsce. Samotna włóczęga po Etiopii była dla niej okazją do spotkania ludzi i doświadczania ich bezinteresowności. Do świętowania razem z nimi Bożego Narodzenia i święta Jordanu. Do dotarcia do wrót piekła i spojrzenia w jezioro magmy. I do lepszego zrozumienia tego, co dzieje się w tamtym zakątku świata. 

- Dla mnie fotografowanie świąt i lokalnych obrzędów do najlepszy sposób dotarcia do ludzi. Poprzez ich kulturę chcę pokazać jak zachwycający są ludzie, ale nie zawsze wyciągam aparat. Zdjęcia mają opowiadać historię, jeśli nie potrafię tego uchwycić, to jej nie dokumentuję. To forma szacunku dla ludzi i ich kultury. Ważne są też te zdjęcia, których nie zrobiłam - mówiła. Do tej pory dotarła m.in. do Iranu, Kurdystanu, Etiopii i Meksyku. O swoich podróżach opowiadała w rozmowie z Justyną Tylczyńską.

***

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi:  Piotr Firan 

Gość: Natalia Mileszyk (fotografka)

Data emisji: 10.03.2020

Godzina emisji: 15.10

ac


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Moda i śmieci - czy pomogą Afryce?

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2016 12:00
Czarny Kontynent boryka się z problemem wysokiego poziomu zanieczyszczenia środowiska. Fotograf Fabrice Monteiro łącząc śmieci i modę pokazuje, jak duże to zagrożenie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Metro w Dubaju, telewizja w Katarze. Polscy architekci budują świat

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2016 17:00
- Pracownia WWAA, która zaprojektowała polski pawilon na Expo w Szanghaju, teraz przygotowuje scenografię dla telewizji w Katarze, a studio WXCA zaprojektuje centrum kultury w Estonii - opowiada krytyczka architektury, Anna Cymer.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Księżycowa Islandia. Czym przyciąga artystów?

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2017 18:40
Sztuka Islandii jest bardzo młoda, bo liczy niespełna 130 lat - życie artystyczne rozkwitło tam na dobre dopiero w XX wieku. - Twórczość islandzkich artystów jest bardzo różnorodna. Oni ciągle poszukują swojej tożsamości - opowiadała w Czwórce Wiola Ujazdowska, artystka, która na Islandii żyje już prawie 4 lata. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Muzeum Fotografii w Krakowie w prestiżowym gronie "Director’s Choice"

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2020 16:39
Krakowskie muzeum zostało zaproszone do współpracy przez londyńskie wydawnictwo Scala, które na łamach prestiżowego magazynu "Director's Choice" prezentuje zbiory w ramach tej rozpoznawalnej na całym świecie serii. Prace Muzeum pojawiły się m.in. obok londyńskiej National Gallery, Muzeum Guggenheima czy oksfordzkiego Muzeum Historii Naturalnej.
rozwiń zwiń