Szczepionka na COVID-19 przepustką do restauracji?

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2021 20:20
W Polsce pojawiła się pierwsza restauracja, która wpuszcza jedynie osoby zaszczepione, z aktualnym testem lub ozdrowieńców. Lokal postanowił wprowadzić takie ograniczenia, chociaż nie ma w tym zakresie obowiązujących regulacji. Sprawdzamy, czy to nowy trend w gastronomii, który rozpowszechni się w Polsce.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock/Drazen Zigic

- Na razie słyszałam tylko o jednej restauracji, która zdecydowała się na coś takiego. Myślę, że inne zdecydują się na taki krok dopiero w momencie, kiedy zostanie to ustanowione odgórnymi przepisami - tłumaczy Izabella Borowska z portalu Jemy w Łodzi. - W momencie, gdy nie ma zakazu chodzenia do restauracji, raczej żaden lokal takiego kroku sam z siebie nie podejmie - dodaje.

Posłuchaj
07:57 Czwórka/Czat czwórki - restauracje 30.09.2021.mp3 O kondycji branży gastronomicznej mówi Izabela Borowska z portalu Jemy w Łodzi (Czat Czwórki/Czwórka)

Jak mówi gość audycji, restauratorzy nie wyobrażają sobie kolejnego zamknięcia i zaklinają rzeczywistość. W ostatnim roku sytuacja wielu lokali była dramatyczna, jednak nie wszędzie. - Łódź nie jest miastem tak bardzo turystycznym jak Kraków Warszawa i nie ma tu tylu imprez biznesowych, które decydują o utrzymaniu restauracji - wyjaśnia restauratorka. - Łódź jakoś sobie poradziła. Restauracje wprowadziły sprzedaż na wynos, natomiast to z czym boryka się obecnie gastronomia, to są ogromne problemy z pracownikami. Restauratorzy mówią, że to byłby fajny sezon, gdyby nie braki kadrowe. 

kelnerka gastronomia 1200.jpg
Praca w gastronomii. Jest jej więcej niż było rok temu

Czytaj także:

Wiele osób opuściło niepewną branżę i przebranżowiło się. Znajdując pracę w innych sektorach zaczęli doceniać regularność godzin pracy, wolne weekendy i mniejszy stres. Większość z nich nie planuje powrotu do gastronomii. - Kolejną kwestią są studenci, którzy wraz z nauką online wyjechali do swoich miejscowości. W ciągu roku to oni stanowili spory odsetek personelu restauracji - wyjaśnia Izabela Borowska. - Bardzo możliwe, że sytuacja zmieni się trochę na korzyść w październiku, ponieważ studenci przynajmniej w Łodzi, zaczynają w większości studia stacjonarne. Wrócą więc na uczelnie i może do branży. Druga rzecz to zamknięcie gastronomii sezonowych w kurortach i bardzo możliwe, że ci ludzie również wrócą do miast. Na pewno na to liczą restauratorzy.

Czytaj także:

Jak podkreśla gość Czwórki, w czasie pandemii wiele restauracji zmieniło swój profil. Zmiany dotknęły restauracje z wyższej półki, które specjalizowały się w daniach wykwintnych. - Do takiej restauracji przychodzimy po doznania kulinarne. Każdy element i forma podania posiłku ma znaczenie - opowiada rozmówczyni Piotra Firana. - Najczęściej są to posiłki, których nie da się zrobić na wynos, więc część restauracji zmieniła swoje menu. Na pewno polska branża gastronomiczna na tym ucierpiała, ponieważ to menu bardzo się spłaszczyło. Obecnie w restauracjach królują pizza, burgery i sushi. Mamy jednak nadzieję, że ten trend się odwróci. 


***

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi: Piotr Firan

Gość: Izabela Borowska (Portal Jemy w Łodzi)

Data emisji: 30.09.2021

Godzina emisji: 15.15

aw

Czytaj także

Pandemia a nasze zdrowie. Czy korzystamy z lekcji, którą daje nam koronawirus

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2021 16:50
Koronawirus przysłonił inne kwestie związane ze zdrowiem. Tymczasem w pandemii nadal towarzyszą nam choroby przewlekłe, kontuzje i zwykłe infekcje. Jak dajemy sobie z tym radę?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Branża gastronomiczna na kolejnym zakręcie. Braki kadrowe w restauracjach

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2021 06:30
Mimo ponownego otwarcia lokali właściciele restauracji i punktów gastronomicznych zmagają się z ogromnymi brakami kadrowymi. W niektórych przypadkach od tygodni nie potrafią znaleźć chętnych do pracy. Brakuje nie tylko kelnerów, ale też kucharzy i kierowników sali. Czym spowodowana jest sytuacja? Jak wpłynęła na nią pandemia?
rozwiń zwiń