Pranki - czy to zawsze śmieszny "wkręt"?

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2021 13:25
Pranki - jedne sprawiają, że na naszej twarzy może pojawić się uśmiech, inne mogą skończyć się tragedią. Śmierć młodego youtubera, który zginął podczas nagrywania filmiku, sprawiła, że zaczęliśmy się zastanawiać, czy istnieją granice żartu w internecie.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/Elena Dijour
shutterstock telewizja serial 1200.jpg
Telewizja umrze do 2030 roku? Winny - platformy streamingowe

Nie wszyscy żarty twórców internetowych filmików za takie je uznają. W realnym świecie, w pogoni dnia, czasem trudno zorientować się, co jest rzeczywistością, a co, w założeniu, ma być zabawą. 20-letni Amerykanin, Timothy Wilks, stał się ofiarą swojego scenariusza, a nagrywany przez niego prank nie poszedł zgodnie z planem.


Posłuchaj
07:40 Czwórka/TOP - pranki - czy to zawsze śmieszny wkręt? 16.02.2021.mp3 W audycji rozmawiamy o prankach i granicach pomiędzy internetowym żartem a niebezpieczną sytuacją (TOP/Czwórka)

- Jego pomysłem na prank było udawanie napadu i podejście do osoby z ostrym narzędziem - mówi Krzysztof Rojek z antyweb.pl. - Jako że w USA jest dość prosto o dostęp do broni palnej, osoba, która została zaatakowana, w przerażeniu i w obawie o swoje życie wyciągnęła pistolet i śmiertelnie postrzeliła youtubera.

Pranki na YouTubie to codzienność, to one często generują sporo wyświetleń. - Są bardzo popularne wśród widzów i dlatego ludzie się decydują na robienie takiego contentu. To jest w miarę łatwe i proste do zorganizowania, a na materiale można naprawdę dobrze zarobić - podkreśla Piotr Śliwiński z Gameset, który na co dzień pracuje z twórcami internetowymi. - Często pranki nie są najmądrzejsze, i o tym, że jest to prank, wie tylko ekipa go nagrywająca. Osoba prankowana najczęściej nie jest tego świadoma i może się to skończyć tragicznie, tak jak w tym przypadku.


selfie kobieta media społecznościowe social media 1200.jpg
Co trzeba zrobić, by zostać influencerem?

Posłuchaj także:

Amerykańskie media tę sytuację określiły jednogłośnie - to tragiczna sytuacja, do której nigdy nie powinno dojść. - Pranki to według mnie przekraczanie granic. O ile można wkręcać i żartować sobie z osobami, które się zna, które wiadomo, jak mogą zareagować, o tyle żartowanie z innych i wkręcanie osób nieznajomych jest przekroczeniem granicy - mówi Krzysztof Rojek. - Nagrywanie reakcji przypadkowych, zaskoczonych przechodniów i tłumaczenie, że to jest tylko żart, jest raczej średnim wytłumaczeniem. Według mnie to była tylko kwestia czasu, że reakcja prankowanej osoby może doprowadzić do tragedii. Na miejscu sędziego, nie miałbym wątpliwości, że osoba, która się broniła, absolutnie nie przekroczyła granic obrony koniecznej.

Sprawdź także:

Jak mówi Piotr Śliwiński, pogoń za popularnością, celebryckością influencerską i youtubową, zdobywanie lajków i osiąganie kolejnych rekordów oglądalności jest bardzo napędzona. Gdzie jest więc granica pomiędzy internetowym żartem a niebezpieczną sytuacją? - Niektórzy nie odróżniają już świata rzeczywistego od tego przedstawianego w social mediach - mówi specjalista. - Ta granica pomiędzy rzeczywistością a tym co ma być żartem, ma być śmieszne, trochę się zaciera. Ludzie sobie po prostu nie zdają sprawy, że prankują kogoś i to nie musi się podobać.


media społecznościowe lajki facebook shutter 1200 sitthiphong.jpg
Kupowanie lajków. Czy to się opłaca?

Posłuchaj także:

Nagrywanie pranków jest tanim chwytem zdobywania popularności. - Youtuberzy, przesuwając granice, czasem zmierzają do ekstremum, jeżeli chcę zdobyć uznanie, to muszę przebić siebie z poprzedniego materiału - tłumaczy Krzysztof Rojek. - Pogoń za wyświetleniami filmików jest elementem kultury YouTube'a, bo on tak działa. Jeśli nie rozwijasz się i nie masz więcej widzów, to cofasz się w stosunku do tych, którzy utrzymują oglądalność i nieważne, że to nie wnosi nic merytorycznego. Najprostszymi sposobami starają się zapewnić rozrywkę.

Nie istnieje też coś takiego jak kodeks youtubowy czy prankowy. Dobór tematyki i materiałów zależy od moralności osób, które je tworzą. Nie ma też zasad, które by regulowały, co można robić podczas takiego pranku, a czego raczej należy unikać.

***

Tytuł audycji: TOP - Trochę Optymizmu Popołudniem

Prowadzi: Kuba Marcinowicz

Materiał przygotował: Mateusz Kulik

Data emisji: 16.02.2021

Godzina emisji: 18.14

aw

Czytaj także

Twórcy kanału "Ponki". Z korporacji na wielki ekran

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2016 13:00
- Piszę scenariusze do naszych filmów, to moja praca, ale na planie kreujemy wszystko wspólnie - mówił w Czwórce Grzegorz "Dakann" Barański z grupy Ponki, która podbija polski Youtube zabawnymi filmikami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Blowek wygrał polski internet. "Wciąż lubię to, co robię"

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2019 13:30
Blowek, czyli Karol Gązwa właśnie umocnił się na 1. pozycji polskiego YouTube'a, stając się pierwszym w historii twórcą z 4 mln subskrypcji w naszym kraju. - Cały czas dorastam, rozwijam się - mówił w Czwórce.   
rozwiń zwiń