X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Kulinarne oszustwa przedwojennej Polski

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2017 18:30
- Już w XIX wieku zaczęto zamieniać produkty na ich tańsze odpowiedniki. Rozwój chemii doprowadził do oszustw na wielką skalę, choć paradoksalnie to chemia miała pomoc nam te oszustwa wykrywać - mówiła Ewelina Więcek z Muzeum Warszawy.
Audio
  • Ewelina Więcek o przestępstwach kulinarnych przedwojennej Polski (Sztuka Jedzenia/Czwórka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock/ Everett Collection

W szwindlach i oszukańczych procederach współcześni producenci nie dorastają do pięt przedwojennym sklepikarzom. Dziś straszy nas syrop glukozowo-fruktozowy z dodatkiem sztucznych barwników, aromatów i groźnie brzmiących E, dawniej zaś skosztować można było chleba z mąki zmieszanej z glinką, kromki posmarowanej masłem z dodatkiem gipsu i herbaty barwionej... ołowiem.

Często nawet trujące substancje były dodatkami do potraw na stołach naszych przodków. Powody wprowadzania do diety… osobliwych produktów spożywczych miały wiele przyczyn. Były nimi chęć obniżenia kosztów produkcji, brak dostępu do egzotycznych przypraw, a czasem stwarzanie pozorów luksusu. Gość Czwórki Ewelina Więcek opowiadała, że przedwojennej Polsce prześcigano się w pomysłach na to, jak zadziwić gości. - Doprowadzało to do absurdalnych praktyk kulinarnych, które dziś wydają nam się niewyobrażalne – opowiadała na antenie Czwórki.

Dawna kuchnia przyprawiała o dreszcz, a pomysłowości restauratorów i producentów żywności nie ograniczał nawet skromny budżet. W końcu czego się nie robi, żeby przyciągnąć klienta.

Między innymi o tym, co udawało kawę w dwudziestoleciu międzywojennym i z czego składała się potrawa znana w XIX wieku jako "uciekający kurczak" opowiadała Ewelina Więcek z Muzeum Warszawy. Zajrzeliśmy także na warsztaty kulinarne, które odbyły się podczas festiwalu "Niewinni czarodzieje". Zapraszamy do wysłuchania audycji.

***

Tytuł audycji: Sztuka jedzenia

Prowadzi: Beata Kwiatkowska

Gość: Ewelina Więcek (Muzeum Warszawy)

Data emisji: 26.11.2017

Godzina emisji: 15.10

ac

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Karta dań w "Weselu". Co jedli goście w Bronowicach?

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2017 16:50
Biesiada w podkrakowskich Bronowicach stała się jedną z najważniejszych uczt w polskiej literaturze. - Interesujące jest to, że w "Weselu" Wyspiański nawet słowem nie zająknął się o jedzeniu. A przecież to był jeden z najważniejszych elementów ówczesnej obrzędowości - opowiada dziennikarka kulinarna Małgorzata Jankowska-Buttitta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Restauracje kontra "lotne knajpy", czyli przedwojenny streetfood

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2017 13:51
- W przedwojennej Polsce znany był już street food. Był obecny wszędzie tam, gdzie pojawiały się jarmarki, odpusty, czy innego typu zgromadzenia. To nie jest nowy wynalazek - opowiadała Aleksandra Zaprutko-Janicka, autorka książki "Dwudziestolecie od kuchni".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak smakuje kino Davida Lyncha?

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2017 18:00
- W latach 70., czasach kiedy David Lynch był początkującym filmowcem, codziennie odwiedzał tę samą, typowo amerykańską restaurację serwującą hamburgery, frytki i kawę. To tam rodziły się pierwsze pomysły na filmy - opowiadała Małgorzata Steciak, dziennikarka filmowa.
rozwiń zwiń