Studenci ruszyli do walki z koronawirusem. Pomogą w szpitalach

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2021 09:00
Jakiś czas temu Ministerstwo Zdrowia skierowało prośbę do uczelni medycznych o stworzenie listy studentów chętnych do pomocy na oddziałach covidowych. Jednymi z pierwszych byli studenci Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, którzy pragną dołożyć swój "kafelek" do walki z pandemią.  
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/ Halfpoint

kwiaty kropla ziemia shutter 1200 ju_see.jpg
"To tylko sen" - rytuał żegnania się z Ziemią

Studenci kierunków medycznych swoją chęć pomocy zgłaszają do odpowiednich jednostek na swoich uczelniach. Stamtąd kierowani są do placówek, w których są szczególne braki kadrowe. Jako jedni z pierwszych chęć pomocy zadeklarowali studenci lubelscy.


Posłuchaj
03:42 czwórka pierwsze słyszę 08.04.2021 lublin.mp3 Jak studenci medycyny pomogą na oddziałach covidowych? (Pierwsze słyszę/Czwórka)

 

Już 273 studentów Uniwersytetu Medycznego w Lublinie zgłosiło się do pracy przy zwalczaniu epidemii. Będą pracować w szpitalu tymczasowym. Praca ma być potraktowana jako wakacyjne praktyki zawodowe, za które żacy otrzymają wynagrodzenie.

- Jako osoby, które regularnie pojawiają się na oddziałach szpitalnych, rozmawiają z personelem medycznym jesteśmy w jakimś stanie ocenić sytuację w ochronie zdrowia. Duża część z nas chce wspomóc grupę zawodową, której już za chwilę staniemy się częścią - mówi Sylwiusz Niedobylski, student kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. - Dużym czynnikiem zachęcającym do pracy jest obiecane wynagrodzenie, wg. informacji z ministerstwa studenci będą mieli okazje wcześniej odrobić praktyki zawodowe, ale i dostać za nie wynagrodzenie w wysokości ponad 200 procent przeciętnej stawki na danym stanowisku - dodaje.

Większość z nas, studentów kierunków medycznych, jest już w tym momencie zaszczepiona. Codziennie bywamy na oddziałach szpitalnych w trakcie zajęć. Kontakt z różnymi chorobami, w tym zakaźnymi, nie jest nam obcy Sylwiusz Niedobylski


Gabriela Różańska, koordynator wolontariatu medycznego na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie zwraca uwagę, że studencka praca w szpitalach ma się odbywać poza godzinami zajęć, ale gdyby coś się pokrywało z zajęciami, to te lekcje można odrobić przy pracy na wolontariacie. 


Czytaj także:


HEADER_nieprzecietni-01.png
ZOBACZ WIĘCEJ Serwis specjalny Nieprzeciętni 2021 >>>

- Studenci będą niewątpliwie bardzo dużym wsparciem dla personelu medycznego w zakresie czynności pielęgnacyjnym przy pacjencie, pomocy w karmieniu - mówi Anna Guzowska, rzecznik prasowy Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie. - Mogą też stanowić wsparcie psychiczne dla pacjentów. Będą mieli nieco więcej czasu na rozmowę i pochylenie się nad pacjentem - dodaje. 

Wolontariat nie jest obcy studentom medycyny. Chętnie angażują się od lat na dziecięcych oddziałach hematologicznych czy onkologicznych. Wielu z nich odpowiada na apel ministra zdrowia, by dołożyć swój "kafelek" do walki z pandemią.

*** 

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzi: Kamil Jasieński

Materiał: Weronika Puszkar

Data emisji: 08.04.2021

Godzina emisji: 7.16

pj

Czytaj także

"Pasjonaci edukacji" - kasa czeka na studentów

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2021 17:45
"Pasjonaci edukacji" to ogólnopolski program stypendialny dla studentów. Jego celem jest wspieranie młodych ludzi, którzy swoją przyszłość chcą związać z edukacją dzieci i młodzieży.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Oddawać czy nie oddawać? Osocze pomaga chorującym na COVID-19

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2021 17:00
Apele do ozdrowieńców w sprawie "dzielenia się" osoczem można przeczytać na profilach Centrów Krwiodawstwa. Edyta Ułasiewicz, lekarz transfuzjolog kliniczny, potwierdza, że osocze wciąż jest pobierane od ozdrowieńców, badane, wysyłane do szpitali na zamówienie lekarzy oddziałów covidowych. 
rozwiń zwiń