Historia

"Rozmowy kontrolowane" - satyra na stan wojenny

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2019 05:43
Film Sylwestra Chęcińskiego był próbą poradzenia sobie z traumatycznym doświadczeniem stanu wojennego przez wykpienie. Pomimo obaw reżysera o reakcję publiczności na przedstawienie grudnia 1981 roku w komediowej otoczce, odbiór widzów był przychylny.
Audio
  • - Robienie komedii to mordęga - Sylwester Chęciński w audycji Anny Fuksiewicz z cyklu "O wszystkim z kulturą". (PR, 23.03.2017)
  • Historyk, prof. Andrzej Paczkowski oraz politolog, dr Daniel Przastek opowiadają o społeczeństwie w okresie stanu wojennego w audycji Mirosława Biełaszko z cyklu "Białe plamy". (PR, 12.12.2018)
Aktorzy: Irena Kwiatkowska i Stanisław Tym, oraz reżyser Sylwester Chęciński na planie filmu Rozmowy kontrolowane, 25 stycznia 1991
Aktorzy: Irena Kwiatkowska i Stanisław Tym, oraz reżyser Sylwester Chęciński na planie filmu "Rozmowy kontrolowane", 25 stycznia 1991Foto: PAP/CAF/Witold Rozmysłowicz

Film zadebiutował 28 lat temu, 13 grudnia 1991 roku. Był kontynuacją perypetii Ryszarda Ochódzkiego, głównego bohatera "Misia" Stanisława Barei. Tym razem cyniczny aparatczyk za sprawą przypadkowego splotu okoliczności został bohaterem opozycji podczas stanu wojennego.

Premierowe pokazy filmu nawiązywały do traumatycznej rzeczywistości stanu wojennego. Widzowie byli zapraszani na seans karteczką z "wezwaniem", które zobowiązywało ich do stawienia się z dowodem osobistym oraz szczoteczką. Kina były obstawione przez grupy rekonstruujące zomowców.

Sylwester Chęciński przed premierą swojej produkcji przyznawał, że miał obawy przed reakcją publiczności na przedstawienie stanu wojennego w komediowej otoczce. Okazały się złudne, a widzowie przyjęli film przychylnie. Było to niewątpliwie zasługą prowadzenia narracji przez reżysera.

– Humor będzie niepłaski i niegłupi, jeśli zostanie przepuszczony przez człowieka, jego psychikę i sytuację życiową. Bohater bowiem nie robi czegoś, żeby mnie rozśmieszyć, tylko z naturalnego imperatywu, bo musi załatwić w tej scenie taką, a nie inną sprawę – mówił Sylwester Chęciński o swoim warsztacie w audycji Anny Fuksiewicz w Polskim Radiu z 2017 roku.

Hołd dla mistrza komedii

Film był swego rodzaju ukłonem wobec twórczości zmarłego cztery lata wcześniej Stanisława Barei. Z klasycznymi dziełami reżysera łączył go nie tylko Stanisław Tym, który przygotował scenariusz i ponownie wcielił się w rolę Ryszarda Ochódzkiego, ale również świadomie chaotyczny sposób prowadzenia fabuły, który odwzorowywał absurdalną rzeczywistość PRL.

"Rozmowy kontrolowane" wyśmiewały w szczególności przedstawicieli aparatu bezpieczeństwa, co było niemożliwe w dziełach Barei ze względu na działanie cenzury.

Zobacz serwis specjalny Polskiego Radia o stanie wojennym.

src="http://static.prsa.pl/3ab8a157-2f35-48fb-bac0-16cf62734030.file"

Rozmowa kontrolowana

Tytuł filmu nawiązuje do otwartej inwigilacji obywateli, prowadzonej przez władze PRL po ogłoszeniu stanu wojennego.

13 grudnia 1981 roku została przerwana wszelka łączność telefoniczna. Przywrócono ją dopiero 10 stycznia 1982 roku, ale każde połączenie było poprzedzane ostrzeżeniem o treści "rozmowa kontrolowana". Cenzurowane były również przesyłki pocztowe. Działanie władz doprowadziło do dezinformacji w społeczeństwie, która potęgowała strach wywołany wprowadzeniem wojska na ulice.

– Prawie całe społeczeństwo odczuło różnego rodzaju ograniczenia stanu wojennego. Były to m.in. utrudnienia w przemieszczaniu się, wyłączone telefony, brak dostępu do benzyny, godzina policyjna, kontrole. Tymi obostrzeniami byli objęci wszyscy – mówił historyk, prof. Andrzej Paczkowski w audycji Mirosława Biełaszko z 2018 roku. – Zdarzały się też dramatyczne przypadki, że przez zerwaną łączność telefoniczną pogotowie nie mogło dotrzeć do ciężko chorego albo lekarz nie mógł dojechać do szpitala.

sa

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

38. rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2016 06:00
W niedzielę 13 grudnia 1981 roku o godz. 6 rano Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował on Polaków o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) i wprowadzeniu na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Bareja wiecznie żywy

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2018 06:15
90 lat temu, 5 grudnia 1929 roku urodził się Stanisław Bareja, reżyser filmowy, autor komedii "Miś", "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz", "Poszukiwana, poszukiwany" oraz seriali "Alternatywy 4" i "Zmiennicy".
rozwiń zwiń

Czytaj także

36 lat temu zniesiono stan wojenny

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2019 07:00
22 lipca 1983 roku ogłoszono zniesienie stanu wojennego. Po niemal dwóch latach jego obowiązywania władza komunistyczna postanowiła formalnie znieść stan wojenny w Polsce, zachowując jednak część represyjnego ustawodawstwa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alternatywy 4 – Polska zamknięta w jednym bloku

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2019 05:55
Obecnie na warszawskim Ursynowie znajduje się ulica Alternatywy. – Z punktu widzenia autorów to już nie jest sukces, tylko coś większego, bo mieć ulicę swojego dzieła, to duża sprawa – mówił Maciej Rybiński, scenarzysta serialu, w reportażu Polskiego Radia. – Chociaż wolałbym, żeby to była ulica Barei. Myślę, że Staszkowi to się należy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stan wojenny. Terenowe Grupy Operacyjne – koń trojański Jaruzelskiego

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2019 05:52
W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 wyprowadzono na ulice 70 tys. żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego, 1750 czołgów i 1900 pojazdów opancerzonych, zmilitaryzowano 129 kluczowych zakładów pracy, w tym najważniejsze fabryki oraz redakcje Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. Rozmach operacji robi wrażenie do dziś. Jak ekipie Jaruzelskiego udało się to wszystko osiągnąć w ciągu jednej nocy?
rozwiń zwiń