X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Pod Pikadorem - warszawska kawiarnia poetów

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2013 07:00
– Żartem rozpoczęliśmy działalność tej kawiarni, bo o powstaniu jej informowaliśmy plakatami rozwieszonymi w mieście z hasłem "Niech żyje dyktatura poetariatu” - mówił Antoni Słonimski w Polskiej Sekcji BBC w 1970 roku.
Audio
  • Gawęda Tadeusza Raabego, przyjaciela szkolnego Antoniego Słonimskiego, o okolicznościach powstania kawiarni Pod Pikadorem. Z archiwum Polskiego Radia, Warszawa 1972 r.
  • Antoni Słonimski opowiada o powstaniu kawiarni Pod Pikadorem w Sekcji Polskiej BBC w 1970 roku
Tablica na budynku przy ul. Nowy Świat 57 w Warszawie upamiętniająca powołanie grupy Skamander
Tablica na budynku przy ul. Nowy Świat 57 w Warszawie upamiętniająca powołanie grupy SkamanderFoto: Wikipedia Commons/Picus viridis/http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Picador-skamander-nowy-swiat-57.JPG

29 listopada 1918 roku pod numerem 57. na ulicy Nowy Świat w Warszawie otworzyła się kawiarnia poetów "Pod Pikadorem”.
W ulotkach reklamujących to wydarzenie, rozrzuconych na stolikach innych kawiarni, w foyer teatrów, znalazło się takie ogłoszenie: ”Rodacy! Robotnicy! Dzieci! Starcy! Kobiety! Inteligenci i pisarze dramatyczni dnia 29 listopada w piątek o godzinie 19 wieczór odbywa się pierwsza warszawska kawiarnia poetów "Pod Pikadorem” (…) wielka kwatera głównej armii zbawienia Polski od całej współczesnej literatury ojczystej…”
- Założeniem naszym było stworzenie bezpośredniego kontaktu poety z ulicą, żadnego wyobcowania od tego szarego, przelewającego się przez Nowy Świat tłumu -  mówił w swej radiowej gawędzie poeta Tadeusz Raabe, który wziął na siebie ciężar "zorganizowania” i urządzenia lokalu dla poetów. – Wystąpiliśmy do władz wojskowych, bo nie było wtedy jeszcze innych, o zgodę na otwarcie placówki estradowej, w której od 9 do 11 wieczorem mieli występować poeci – relacjonował Tadeusz Raabe.
O powstaniu kawiarni władze poinformował komitet wykonawczy w skład którego wchodzili – Tadeusz Raabe, Leszek Serafinowicz, Antoni Słonimski i Julian Tuwim.
Posłuchaj gawędy Tadeusza Raabego
o dniach, kiedy narodził się pomysł założenia kawiarni i jak rozpoczęła się działalność Pikadora.
- Ściągnęło do nas mnóstwo niebezpiecznych grafomanów. Założyliśmy sobie, że nie będziemy cenzurowali utworów, które mają być wygłaszane po części oficjalnej wieczoru, a więc dopuścimy osoby z publiczności do wygłoszenia swojej poetyckiej twórczości. 99 procent byli to grafomani – wspominał Raabe. – A któregoś wieczoru wstał jakiś człowiek, piękny jak bożek grecki i zawołał, że jeszcze on chce recytować, bo jest poetą. Zaprosiliśmy go na trybunę. I to był Kazimierz Wierzyński.
Spotkania poetów w kawiarni Pod Pikadorem odegrały dużą rolę w życiu kulturalnym stalicy. Nie było wtedy wydawnictw, poeci nie mieli gdzie prezentować swoich wierszy.
- Oprócz często wygwizdywanych grafomanów, pojawiło się u nas wielu znakomitych poetów. Pierwszym publicznym występem Jarosława Iwaszkiewicza była nasza trybuna Pikadora – mówił Tadeusz Raabe.
W 1970 roku gościem Polskiej Sekcji BBC w Londynie był Antoni Słonimski, który wspominał założenie kawiarni Pod Pikadorem. Posłuchaj fragmentu wywiadu.
- Połączył nas między innymi humor, bo tak się złożyło, że Tuwim, Lechoń i ja operowaliśmy również humorem – mówił Słonimski. – Żartem rozpoczęliśmy działalność tej kawiarni, bo o powstaniu jej informowaliśmy plakatami rozwieszonymi w mieście z hasłem "Niech żyje dyktatura poetariatu”.
Do początkowej grupy Tuwima, Lechonia i Słonimskiego dołączył w niedługim czasie Kazimierz Wierzyński, Jarosław Iwaszkiewicz, Władysław Broniewski, maria Pawlikowska-Jasnorzewska. I tak powstała najsłynniejsza grupa poetycka w polskiej literaturze – Skamander.
Za wejście Pod Pikadora żądano 5 marek, a specjalny cennik regulował wszelkie kontakty między artystą a widzem (np. objaśnienie przeczytanego utworu kosztowało 75 marek). Stałymi bywalcami (po stronie publiczności) byli Stefan Żeromski, Wacław Berent, Bolesław Leśmian i Leopold Staff. Oprócz wierszy – deklamowanych na specjalnym podium – odczytywano satyry polityczne, odwołujące się do spraw powstającego właśnie polskiego państwa oraz satyry antymieszczańskie.
Na początku lutego 1919 roku poeci spod Pikadora połączyli się z klubem futurystów i przenieśli się do podziemi Hotelu Europejskiego w Warszawie.  Kawiarnia w nowym miejscu istniała zaledwie kilka miesięcy – w drugiej połowie kwietnia 1919 roku została ostatecznie zamknięta. Jednak sympatia pomiędzy futurystami a skamandrytami trwała jeszcze dwa lata. Przerwana została dopiero wówczas, gdy Skamander zdobył dominującą pozycję w życiu literackim, a futuryści ogłosili swój program artystyczny.
Zobacz nasz serwis specjalny radia wolności.polskieradio.pl i posłuchaj rozmów z najwybitniejszymi polskimi poetami oraz audycji o ich twórczości Antonim Słonimskim , Janem Lechoniem, Kazimierzem Wierzyńskim i Jarosławem Iwaszkiewiczem.

im

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak