Redakcja Polska

Polska diaspora w Uzbekistanie. Historia pamięci, zesłania i nadziei

28.05.2026 11:50
Historia Polaków w Uzbekistanie to opowieść o zesłaniach, wojnach, przetrwaniu i niezwykłym wkładzie w rozwój regionu Azji Środkowej. To także historia ludzi, którzy mimo dramatycznych doświadczeń zachowali swoją tożsamość i pamięć o ojczyźnie. Właśnie tej tematyce poświęcony jest projekt medialny „Polska diaspora w Uzbekistanie”, w ramach którego mieliśmy okazję odwiedzić ten kraj i spotkać przedstawicieli miejscowej Polonii.
Audio
  • Historia Polonii w Uzbekistanie. Rozmowa z Tatianę Doroszenko, doktor nauk historycznych i profesor Narodowego Uniwersytetu Uzbekistanu im. Mirzy Uług Beka, autorką książki poświęconej historii Polaków w Uzbekistanie w latach 1867–1946 [posłuchaj]
Prof. Tatiana Doroszenko
Prof. Tatiana DoroszenkoFoto: Halina Ostas/PRdZ

Jednym z najważniejszych miejsc podtrzymywania polskiej kultury i tradycji jest Stowarzyszenie "Polonia", zrzeszające osoby o polskich korzeniach – ludzi kultury, naukowców, lekarzy, nauczycieli i dziennikarzy. To właśnie tam poznaliśmy Tatianę Doroszenko, doktor nauk historycznych i profesor Narodowego Uniwersytetu Uzbekistanu im. Mirzy Uług Beka, autorkę książki poświęconej historii Polaków w Uzbekistanie w latach 1867–1946.

Pierwsi Polacy w Azji Środkowej

Jak podkreśla Tatiana Doroszenko, historia polskiej diaspory w Uzbekistanie kształtowała się w trzech głównych etapach. Pierwszy rozpoczął się pod koniec XIX wieku, kiedy na terenach dzisiejszego Uzbekistanu zaczęli pojawiać się Polacy służący w armii Imperium Rosyjskiego.

Po rozbiorach część ziem polskich znalazła się pod panowaniem Rosji, a Polacy trafiali do odległych regionów imperium jako żołnierze i oficerowie. Według spisu ludności z 1897 roku na terenach Turkiestanu mieszkało już około 11 tysięcy katolików. Choć kryterium spisu opierało się na wyznaniu, większość z nich stanowili właśnie Polacy.

Nie wszyscy przybyli jednak dobrowolnie. Po Powstaniu Styczniowym z 1863 roku wielu Polaków zostało zesłanych do guberni turkiestańskiej. To właśnie oni stworzyli podwaliny późniejszej polskiej społeczności w Uzbekistanie.

Polacy, którzy zapisali się w historii Uzbekistanu

Polacy pozostawili trwały ślad w historii regionu. Wśród najbardziej znanych postaci wymienia się Bronisława Grąbczewskiego – podróżnika i uczestnika wypraw na Pamir, które miały ogromne znaczenie polityczne i strategiczne dla Imperium Rosyjskiego.

Wyjątkową postacią był również Leon Barszczewski – etnograf, fotograf i przedsiębiorca związany z Samarkandą. Prowadził działalność gospodarczą, posiadał kopalnie węgla i ropy naftowej, a także zajmował się poszukiwaniem złota. Do dziś uznawany jest za jednego z pionierów dokumentowania kultury i życia Azji Środkowej.

Istotny wkład w badania archeologiczne regionu wniósł także Borys Kastalski, który odkrył wiele cennych artefaktów, w tym unikatową monetę achemenidzką z XVI wieku p.n.e. Brał również udział w pracach zabezpieczających zabytki Samarkandy, w tym słynny minaret Ulugbeka.

I wojna światowa i polscy jeńcy

Drugi etap formowania się polskiej diaspory przypadł na okres I wojny światowej. Na terenach Azji Środkowej przebywały tysiące jeńców wojennych, wśród nich wielu Polaków.

Historycy szacują, że w miastach rozsianych po całej Azji Środkowej przetrzymywano od dziewięciu do dziesięciu tysięcy polskich jeńców. Wśród nich znalazł się m.in. pisarz Ferdynand Goetel, który później jako jeden z pierwszych opisał zbrodnię katyńską.

W tamtym czasie działały liczne organizacje charytatywne wspierające jeńców i uchodźców, w tym polskich Żydów. Właśnie wtedy rozpoczęto także budowę dwóch katolickich świątyń, które przetrwały do dziś i są ważnym symbolem obecności Polaków w Uzbekistanie.

Armia Andersa i dramat wojny

Najtragiczniejszy rozdział historii Polonii w Uzbekistanie związany jest z II wojną światową. Po agresji Związku Radzieckiego na Polskę w 1939 roku tysiące Polaków deportowano do Kazachstanu i republik Azji Środkowej. Największa fala uchodźców dotarła do Uzbekistanu w 1942 roku wraz z formowaniem Armii Andersa.

Do armii generała Władysława Andersa zgłaszali się Polacy z całego Związku Radzieckiego. Początkowo planowano utworzenie armii liczącej 38 tysięcy żołnierzy, jednak ostatecznie formacja osiągnęła liczebność około 76 tysięcy osób.

Oddziały rozmieszczono w wielu miejscowościach Uzbekistanu, m.in. w Kitabie, Bucharze czy okolicach Taszkentu. Warunki życia były jednak dramatyczne. Panowały epidemie tyfusu i cholery, brakowało żywności, leków oraz podstawowych środków higieny.

Według odtajnionych dokumentów szczególnie trudna sytuacja panowała w rejonie Guzaru koło Karszy, gdzie zmarło ponad 660 osób. W całym 1942 roku śmierć poniosło ponad trzy tysiące Polaków – żołnierzy, kobiet i dzieci.

W Armii Andersa funkcjonowały także oddziały junaków i junaczek – dzieci osieroconych przez wojnę. Wiele z nich nie przeżyło trudnych warunków pobytu w Azji Środkowej.


Prof. Tatiana Doroszenko podczas rozmowy z Polskim Radiem dla Zagranicy Prof. Tatiana Doroszenko podczas rozmowy z Polskim Radiem dla Zagranicy

Pamięć, która przetrwała

Mimo dramatycznych doświadczeń pamięć o Polakach w Uzbekistanie pozostaje żywa. Współcześni działacze polonijni, historycy i mieszkańcy Uzbekistanu podkreślają wkład Polaków w rozwój regionu oraz bohaterstwo Armii Andersa.

W jej szeregach służyli wybitni artyści i intelektualiści, m.in. malarz Józef Czapski oraz kompozytor Henryk Wars. Żołnierze Andersa przeszli szlak bojowy od Azji Środkowej przez Afrykę i Włochy aż po Europę Zachodnią. Jednym z najbardziej symbolicznych momentów ich walk była bitwa o Monte Cassino.

Dziś historia polskiej diaspory w Uzbekistanie jest nie tylko świadectwem trudnych losów Polaków na Wschodzie, ale także przykładem zachowania narodowej tożsamości mimo upływu czasu i dramatów historii. Dzięki pracy badaczy takich jak Tatiana Doroszenko oraz działalności miejscowej Polonii pamięć o tych wydarzeniach nadal żyje – zarówno w Uzbekistanie, jak i w Polsce.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Tatianę Doroszenko, doktor nauk historycznych i profesor Narodowego Uniwersytetu Uzbekistanu im. Mirzy Uług Beka, autorką książki poświęconej historii Polaków w Uzbekistanie w latach 1867–1946.

Polska i Uzbekistan: partnerstwo bez obciążeń, z rosnącym potencjałem

22.04.2026 23:00
Relacje między Polską a Uzbekistanem należą do rzadkich przykładów stosunków międzynarodowych, które od początku rozwijały się stabilnie, bez poważniejszych napięć politycznych. Jak podkreśla Marian Przeździecki, były ambasador RP w Taszkencie i obecnie chargé d’affaires a.i., fundamentem tej współpracy jest wzajemna komplementarność gospodarek, rosnące kontakty biznesowe oraz coraz intensywniejsze relacje społeczne, edukacyjne i kulturalne.

Między Taszkentem a Warszawą: historia, pamięć i tożsamość Polonii w Uzbekistanie

06.05.2026 14:15
Losy Polonii w Uzbekistanie to opowieść o pamięci, która przez dziesięciolecia była tłumiona, oraz o tożsamości odkrywanej często dopiero po latach. Dziś jej ważnym głosem jest Olgana Nafikowa – członkini Zarządu Stowarzyszenia "Polonia" w Taszkencie, które od ponad trzech dekad pielęgnuje polską kulturę i tradycję w Azji Centralnej.

Świat Leona Barszczewskiego. Wspólne dziedzictwo Polski i Uzbekistanu

22.04.2026 12:30
Postać Leona Barszczewskiego coraz częściej wraca do zbiorowej pamięci – zarówno w Polsce, jak i w Uzbekistanie. Badacz Azji Środkowej, fotograf, podróżnik i oficer Imperium Rosyjskiego przez dwadzieścia lat dokumentował życie, kulturę i architekturę terenów dzisiejszego Uzbekistanu, Tadżykistanu i Kirgistanu. Dziś jego fotografie uznawane są za jedno z najcenniejszych świadectw XIX-wiecznej Azji Środkowej. O niezwykłym dziedzictwie Leona Barszczewskiego, jego relacjach z mieszkańcami regionu oraz osobistych podróżach śladami pradziadka opowiadał w Polskim Radiu dla Zagranicy Igor Strojecki – genealog, publicysta i badacz rodzinnej historii.

"Nauka języka polskiego to przekazywanie polskości". Danuta Sowiar o swojej pracy w Uzbekistanie

15.05.2026 16:14
Danuta Sowiar od pięciu lat pracuje jako nauczycielka języka polskiego kierowana do pracy z Polonią przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą. Tym razem jej zawodowa droga zaprowadziła ją do Uzbekistanu, gdzie od kilku miesięcy prowadzi zajęcia dla dzieci i dorosłych zainteresowanych językiem oraz kulturą Polski. Jak podkreśla, nauczanie polskiego w tak odległym kraju to znacznie więcej niż tylko przekazywanie zasad gramatyki czy słownictwa.

„Mam kilka kropli polskiej krwi, ale uważam się za Polkę”. Historia Elmiry Pak z Taszkentu

22.05.2026 17:16
Elmira Pak urodziła się w Taszkencie w rodzinie tatarskiego pochodzenia. Dziś mówi o sobie: „jestem Polką”, choć – jak sama podkreśla – do odkrywania własnych korzeni dochodziła stopniowo, przez lata.