Jak podkreśla, Marzena Kowalczyk-Jassak, praca nauczyciela polonijnego znacznie wykracza poza prowadzenie lekcji języka polskiego.
– To zawód dla osób odważnych, elastycznych i gotowych na wyzwania. Pracujemy właściwie od poniedziałku do niedzieli. Nauczyciel staje się jednocześnie ambasadorem Polski, języka i kultury – mówi.
Brazylia z polskim sercem
Rio Grande do Sul to jeden z najważniejszych ośrodków polskiego osadnictwa w Ameryce Południowej. Właśnie tam zakończyły się obchody 150-lecia polskiej imigracji. Dla potomków emigrantów język pozostaje ważny, ale równie istotne jest pielęgnowanie tradycji, zwyczajów i pamięci o przodkach.
– Język polski jest niezwykle ważnym elementem tożsamości, ale równie ważne jest podtrzymywanie polskich tradycji. To właśnie one budują więź z ojczyzną przodków – podkreśla nauczycielka.
Dwie nowe szkoły języka polskiego
Jednym z największych sukcesów ostatnich miesięcy było utworzenie dwóch społecznych szkół języka polskiego.
Placówki zostały wyposażone w pomoce dydaktyczne i meble, ale – jak zaznacza Marzena Kowalczyk-Jassak – mają pełnić znacznie szerszą rolę.
– Aby podtrzymywać kulturę, trzeba mieć miejsce spotkań. Chcemy, aby szkoły stały się lokalnymi ośrodkami życia polonijnego i kultury – wyjaśnia.
Za swoją działalność została uhonorowana tytułem Honorowej Mieszkanki miasta Guarani das Missões – miejscowości uznawanej za jedno z najważniejszych centrów polskości w Brazylii.
– To ogromne wyróżnienie, ale także zobowiązanie. Czuję odpowiedzialność za to, co wspólnie z miejscową Polonią udało się stworzyć – mówi.
Marzena Kowalczyk-Jassak w rozmowie z Barbarą Nowacką, minister edukacji i Rafałem Siemianowskim, dyrektorem ORPEG
Festiwal, który wzrusza
W tym roku nauczycielka współorganizowała jubileuszową, trzydziestą edycję międzynarodowego festiwalu Polfest w Guarani das Missões. Po raz pierwszy w historii wydarzenia przyjechał tam zespół z Polski – Zespół Pieśni i Tańca Dobroń.
Moment powitania artystów pozostanie w pamięci uczestników na długo.
– Czekaliśmy na autobus z zespołem przy wielkiej polskiej fladze stojącej na wjeździe do miasta. Było bardzo zimno, ale emocje były ogromne. Wiele osób miało łzy w oczach. Ja również nie potrafiłam ukryć wzruszenia – wspomina.
Festiwal obejmował koncerty, występy zespołów folklorystycznych, wydarzenia religijne, spotkania oraz prezentację polskiej kuchni i tradycji.
„Cześć, Marzena” – najpiękniejsza nagroda
Jak podkreśla nauczycielka, największą satysfakcję przynoszą codzienne spotkania z najmłodszymi.
– Największą radość sprawia mi, kiedy idę ulicą i słyszę: „Cześć, Marzena”. Dla tych dzieci wymówienie polskiego słowa „cześć” nie jest łatwe, a jednak próbują. To dla mnie najpiękniejsza nagroda – mówi z uśmiechem.
W Brazylii języka polskiego uczą się dziś często przedstawiciele piątego i szóstego pokolenia potomków polskich emigrantów.
Marzena Kowalczyk-Jassak
Polska obecna także w przestrzeni publicznej
Rozwój polskości w Brazylii widać również w działaniach instytucjonalnych. W kilkunastu gminach trzech stanów – Rio Grande do Sul, Paraná i Santa Catarina – język polski posiada status języka współurzędowego obok portugalskiego.
Trwają także starania o wpisanie języka polskiego na listę brazylijskiego niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
Jak podkreśla Marzena Kowalczyk-Jassak, kolejnym ważnym symbolem będzie ustanowienie 11 listopada – Narodowego Święta Niepodległości Polski – dniem szczególnie upamiętnianym w całej Brazylii.
„Najpierw trzeba być człowiekiem”
Po krótkim pobycie w Polsce nauczycielka wraca do Brazylii z nowymi pomysłami na kolejne przedsięwzięcia.
– Zawsze przywożę nowe inspiracje. Chcę kontynuować to, co wspólnie rozpoczęliśmy z tamtejszą Polonią i dalej rozwijać życie polonijne – podkreśla.
Jej historia pokazuje, że praca nauczyciela kierowanego przez ORPEG to nie tylko nauczanie języka. To budowanie mostów między Polską a rodakami rozsianymi po świecie, wzmacnianie ich tożsamości i tworzenie przestrzeni, w której kolejne pokolenia mogą odkrywać swoje polskie korzenie.
Z Marzeną Kowalczyk-Jassak, wielokrotnie nagradzaną nauczycielką, od czterech lat pracującą w Brazylii, rozmawiała Halina Ostas.