Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Od Vivaldiego do Metalliki. Polski szlachcic wynalazł struny z metalowym oplotem

19.07.2026 17:30
Bez jego pomysłu inaczej brzmiałyby skrzypce, wiolonczele, fortepiany i gitary elektryczne. Badania dr Emily Peppers z Uniwersytetu Warszawskiego wskazują, że twórcą strun z metalowym oplotem był Olbrycht Górecki – XVII-wieczny szlachcic, żołnierz i wynalazca związany z dworem Radziwiłłów.
Muzykanci, obraz Caravaggia z około 1595 roku. Zdjęcie ilustracyjne
„Muzykanci”, obraz Caravaggia z około 1595 roku. Zdjęcie ilustracyjneCaravaggio, Public domain, via Wikimedia Commons

Od skrzypiec Antonia Vivaldiego i fortepianu Fryderyka Chopina po ciężkie gitarowe riffy Metalliki – za niskim, donośnym brzmieniem większości współczesnych instrumentów strunowych stoi rozwiązanie opracowane ponad 300 lat temu. Jest nim struna z rdzeniem owiniętym cienkim metalowym drutem. Naukowe śledztwo dr Emily Peppers z Instytutu Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego prowadzi do Olbrychta Góreckiego, polskiego szlachcica.

Metalowy oplot zwiększa gęstość struny, a jednocześnie pozwala zachować jej elastyczność i odpowiednie parametry drgań. Dzięki temu stosunkowo cienka i krótka struna może wydawać głęboki, mocny dźwięk. Rozwiązanie wykorzystują obecnie między innymi gitary, skrzypce, altówki, wiolonczele i fortepiany.

Wcześniej konstruktorzy instrumentów, chcąc uzyskać niskie tony, musieli stosować bardzo długie i grube struny wykonywane przede wszystkim z baranich jelit. Według dr Peppers do wykonania jednej odpowiednio grubej struny basowej potrzeba było materiału pochodzącego nawet z kilkudziesięciu owiec. Takie struny były mało wygodne, szybko się rozstrajały i często dawały przytłumiony dźwięk.

Tajemniczy „Goretsky”

Przez stulecia nie było jednak wiadomo, komu należy przypisać wynalezienie metalowego oplotu. Najważniejszym tropem pozostawała krótka wzmianka z 1659 roku, zachowana w zapiskach Samuela Hartliba – jednego z najważniejszych europejskich pośredników w wymianie wiedzy naukowej XVII wieku.

Hartlib odnotował informację uzyskaną od oksfordzkiego uczonego Roberta Boyle’a. Wynikało z niej, że człowiek określony jako „Goretsky” opracował struny do lutni pokryte srebrnym drutem, które miały tworzyć wyjątkowo piękną muzykę. Przez kolejne stulecia historycy nie potrafili jednak ustalić, kim był tajemniczy wynalazca.

Zagadką zainteresowała się dr Emily Peppers, muzykolożka i specjalistka w zakresie dziedzictwa kulturowego, prowadząca na Uniwersytecie Warszawskim projekt badawczy MusiConduits. Badania koncentrują się na historii muzyki dawnej Rzeczypospolitej i roli, jaką w przenoszeniu idei oraz technologii odgrywały konkretne przedmioty: instrumenty, dokumenty, ryciny, rękopisy i elementy sztuki użytkowej.

Odkrycie w warszawskim archiwum

Dr Peppers przeszukiwała archiwa i bazy danych różnych krajów, analizując nazwiska, które w uszach anglojęzycznych uczonych mogły brzmieć jak „Goretsky”. Przełom nastąpił w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie. Badaczka odnalazła tam wysyłane z Oksfordu, pisane po polsku listy do księcia Bogusława Radziwiłła. Podpisywał je Olbrycht Górecki.

"To był mój moment eureka!" – wspominała badaczka w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Dodatkowy ślad zachował się w niemieckim Archiwum Państwowym Dolnej Saksonii. W katalogu znajduje się datowany na 1663 rok wpis dotyczący „Olbrychta Goreckiego z Galewic”. Dokument zawiera również informację o jego immatrykulacji w Wittenberdze w 1658 roku i możliwym związku z Oksfordem.

Żołnierz, poliglota i człowiek nauki

Olbrycht Górecki, w części źródeł występujący również jako Albrecht lub Wojciech Górecki, żył prawdopodobnie w latach około 1621–1684. Był szlachcicem Rzeczypospolitej Obojga Narodów, kalwinistą, poliglotą i człowiekiem o szerokich zainteresowaniach naukowych.

Był związany z dworem Bogusława Radziwiłła, znał również Janusza Radziwiłła. Pełnił funkcję podkoniuszego Wielkiego Księstwa Litewskiego, służył jako żołnierz i uczestniczył w walkach podczas powstania Chmielnickiego. Jego działalność obejmowała także politykę, dyplomację oraz zainteresowanie wynalazkami i reformami religijnymi.

Prawdopodobnie ze względu na sytuację wyznaniową opuścił Rzeczpospolitą. Studiował i podróżował po Europie, przebywając między innymi w Lejdzie, Utrechcie i Wittenberdze. W połowie lat 50. XVII wieku znalazł się w Anglii, gdzie trafił do jednego z najważniejszych środowisk intelektualnych swojej epoki.

W Oksfordzie działała wówczas międzynarodowa sieć uczonych określana jako Republika Uczonych. Należeli do niej badacze, wynalazcy i korespondenci wymieniający się wiadomościami o nowych eksperymentach i odkryciach. Górecki obracał się w tym samym środowisku co Robert Boyle i osoby związane z powstającym później Royal Society.

Srebro połączyło muzykę z modą

Pierwsze struny Góreckiego miały być wykonane z jelitowego lub jedwabnego rdzenia oplecionego niezwykle cienkim srebrnym drutem. Technologia wytwarzania takiego drutu była już znana, ale wykorzystywano ją przede wszystkim w hafciarstwie i produkcji luksusowych tkanin.

Metalowymi nićmi zdobiono stroje, rękawiczki, ordery i inne kosztowne przedmioty. Górecki prawdopodobnie jako pierwszy zastosował podobną technikę w budowie strun muzycznych. Owijając elastyczny rdzeń srebrem, zwiększył jego masę i gęstość bez konieczności radykalnego zwiększania grubości struny.

Wynalazek nie zdobył popularności natychmiast. Muzycy przyzwyczajeni do tradycyjnych strun musieli nauczyć się gry na materiale, który inaczej reagował na dotyk i stawiał instrumentowi inny opór. Dopiero w ostatniej ćwierci XVII wieku struny z oplotem zaczął stosować francuski wirtuoz violi da gamba Jean de Sainte-Colombe.

Na początku XVIII wieku z różnymi odmianami metalowego oplotu eksperymentował Antonio Stradivari. Nowa technologia stawała się coraz bardziej potrzebna również dlatego, że muzyka przenosiła się z niewielkich salonów do dużych sal koncertowych. Instrumenty musiały brzmieć głośniej, mocniej i bardziej wyraziście.

Od muzyki barokowej do gitar elektrycznych

Technologia przypisywana Góreckiemu umożliwiła rozwój kolejnych generacji instrumentów smyczkowych, szarpanych i klawiszowych. Metalowy oplot pozwolił konstruktorom zmniejszać rozmiary instrumentów, rozszerzać ich skalę oraz wzmacniać niskie rejestry.

Zasada działania XVII-wiecznego wynalazku pozostaje obecna także we współczesnych strunach do gitar akustycznych, basowych i elektrycznych. Jak podkreślają autorzy zapowiedzi monografii dr Peppers, rozwiązanie Góreckiego wpłynęło na przemiany kultury muzycznej – od epoki baroku i klasycyzmu aż po muzykę rockową i metalową.

Po śmierci Góreckiego w Oksfordzie sporządzono inwentarz jego majątku. Wynalazca pozostawił instrumenty muzyczne, książki oraz skrzynkę z narzędziami. To właśnie jej zawartość mogłaby przynieść kolejne informacje o sposobie pracy XVII-wiecznego eksperymentatora, jednak dalsze losy przedmiotu nie są znane.

Wiele innych źródeł dotyczących Góreckiego przepadło. Jego korespondencja znajdowała się prawdopodobnie w zbiorach Biblioteki Załuskich, których część została wywieziona do Rosji, a pozostałe materiały uległy zniszczeniu podczas II wojny światowej.

Monografia i wystawa na Uniwersytecie Warszawskim

Rezultaty badań dr Emily Peppers zostaną przedstawione w książce „Early Modern Musical Innovation: The Hidden History of Olbrycht Górecki”. Według katalogu wydawniczego publikacja ukaże się nakładem wydawnictwa Brill 19 listopada 2026 roku jako ósmy tom serii poświęconej średniowieczu i epoce nowożytnej.

Do 6 sierpnia w budynku Starej Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego można także oglądać wystawę poświęconą Góreckiemu i jego wynalazkowi. Zwiedzający mogą poznać historię rozwoju strun, a także dotknąć przykładów konstrukcji charakterystycznych dla różnych epok.

PAP/IFiS PAN/Uniwersytet Warszawski/Brill/Archivportal-D, bs

Dzieci migrantów w Holandii szybko zmniejszają dystans edukacyjny. Nowe badanie

18.07.2026 19:00
Różnice w umiejętnościach matematycznych i językowych między dziećmi z badanych rodzin migranckich a pozostałymi uczniami w Holandii zmniejszają się o około 60–70 procent w ciągu jednego pokolenia. Autorzy badania ostrzegają jednak przed zbyt szerokim uogólnianiem wyników – analiza nie objęła między innymi rodzin pochodzących z Polski.

Magazyn „Mija tydzień” i przygotowania do polonijnych spotkań młodzieży Polonia Camp

18.07.2026 22:00
W tym wydaniu: magazyn „Mija tydzień”, czyli przegląd najważniejszych politycznych wydarzeń tygodnia, w Berlinie działa Polska Kawiarnia Językowa - miejsce, które łączy osoby związane z Polską, jej językiem i kulturą; działania Polskiego Narodowego Centrum Kulturalnego „Polonez” w Samarkandzie;  gość PRdZ - Małgorzata Kopka-Piętek z Instytutu Spraw Publicznych, współorganizującym polonijne spotkanie młodzieży Polonia Camp, na które od 23 do 26 lipca w Warszawie przybędzie około 1500 młodych polonijnych gości z całego świata. Zapraszamy do słuchania!

Łotwa pod rosnącą presją migracyjną. Litwa wysyła pograniczników na granicę z Białorusią

19.07.2026 10:15
Ponad 8,2 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy od początku roku, coraz bardziej agresywni przemytnicy i braki kadrowe. Łotwa zabiega o większą pomoc sąsiadów w ochronie granicy z Białorusią, przez którą prowadzi szlak migracyjny w kierunku Litwy, Polski i Europy Zachodniej.

Deszczowa bitwa pod Grunwaldem. 1,5 tys. rekonstruktorów odtworzyło historyczne starcie

19.07.2026 12:20
Walki na miecze, ataki łuczników, wystrzały z bombard i konne szarże – około 1,5 tys. rekonstruktorów wzięło udział w widowiskowej inscenizacji bitwy pod Grunwaldem. Mimo intensywnych opadów wydarzenie przyciągnęło na Pola Grunwaldu tysiące widzów.

Polacy z Wileńszczyzny spotkali się w Bieliszkach. Trwa XXVI Rodzinny Zlot Turystyczny

19.07.2026 15:50
Nad jeziorem Oświe w Bieliszkach rozpoczął się XXVI Rodzinny Zlot Turystyczny ZPL i AWPL-ZChR. Dwudniowe spotkanie łączy rodzinny wypoczynek, sport, muzykę i integrację polskiej społeczności na Litwie. Tegoroczna edycja została poświęcona pamięci Edyty Szyszko.