Konferencję zorganizował Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą (ORPEG). W spotkaniu uczestniczą dyrektorzy i osoby kierujące sekcjami polskimi z różnych części świata.
„To jest praca narodotwórcza”
Konferencję otworzyła minister edukacji Barbara Nowacka, która podkreślała znaczenie codziennej pracy dyrektorów i nauczycieli szkół polskich za granicą.
– Wielka rola, taka narodotwórcza, państwowotwórcza, którą pełnią dyrektorzy szkół i nauczyciele szkół za granicą – mówiła minister.
Zwracała uwagę, że szkoły polskie często działają w soboty lub niedziele, a rodziny pokonują znaczne odległości, aby dzieci mogły przez kilka godzin w tygodniu mieć kontakt z językiem i kulturą polską.
Jak zaznaczyła, nauczyciele pracują z młodzieżą o bardzo różnych doświadczeniach i mierzą się z coraz bardziej złożonymi wyzwaniami.
Zmienia się polska diaspora
Jednym z najważniejszych wyzwań jest demografia. Jak wskazywała Barbara Nowacka, dawniej szkoły polskie za granicą korzystały z napływu kolejnych grup emigrantów z Polski. Dziś wyjazdów z kraju jest mniej, a w wielu szkołach coraz większą grupę stanowią dzieci i młodzież, których związki z Polską sięgają wcześniejszych pokoleń.
Szczególnie widoczne jest to m.in. w Stanach Zjednoczonych, gdzie do polskich szkół trafiają dzieci, których dziadkowie byli związani z Polską, a rodzice chcą przekazać im język i wiedzę o kraju przodków.
Jednocześnie szkoły muszą reagować na sytuacje kryzysowe. Przykładem jest Polska Szkoła w Kijowie, która prowadzi zajęcia online. Minister edukacji podkreślała znaczenie pracy nauczycieli uczących polskie dzieci również w miejscach, gdzie warunki funkcjonowania oświaty są szczególnie trudne.
Szkoła polska jako pomost do kraju
Zdaniem Barbary Nowackiej polski system edukacji jest również przygotowany na uczniów powracających z emigracji, m.in. z Wielkiej Brytanii czy Niemiec.
Dzieci, które uczęszczały za granicą do szkoły polskiej, mają łatwiejszy start po powrocie do kraju, przede wszystkim dzięki znajomości języka polskiego. Nadrobienie różnic programowych może wymagać pracy, ale znajomość języka ułatwia przejście do polskiego systemu edukacji.
Minister zwracała też uwagę na doświadczenia polskich szkół związane z przyjmowaniem uczniów przyjeżdżających do Polski z innych państw. W tym kontekście wskazywała na program „Przyjazna Szkoła” i rolę asystentów międzykulturowych, którzy mogą wspierać uczniów w różnych sytuacjach związanych z adaptacją w polskiej szkole.
Coraz większe zainteresowanie najmłodszymi
O rozwoju polskiej edukacji za granicą mówił także Rafał Siemianowski, dyrektor ORPEG. – Szkoły polskie się rozwijają, przychodzą nowi uczniowie – podkreślał.
Szczególne zainteresowanie, jak wskazywał, dotyczy oddziałów dziecięcych przeznaczonych dla dzieci w wieku od 3 do 6 lat. To właśnie najmłodszych uczniów ORPEG postrzega jako ważną grupę dla przyszłości polskich szkół za granicą.
W wieku przedszkolnym nauka odbywa się w dużej mierze poprzez zabawę, dzięki czemu dzieci mogą w naturalny sposób oswajać się z językiem polskim i kulturą. Później część z nich kontynuuje edukację przez szkołę podstawową i liceum.
– Uczniowie często spędzają w naszych szkołach kilkanaście lat i decydują się potem na studia w Polsce – mówił Rafał Siemianowski.
Szkoła jako element polityki powrotowej
Według dyrektora ORPEG szkoły polskie mogą odgrywać istotną rolę również w kontekście powrotów Polaków do kraju.
Rodziny rozważające powrót biorą pod uwagę m.in. możliwość znalezienia pracy, mieszkania oraz zapewnienia dzieciom odpowiedniej edukacji. W tym ostatnim obszarze szkoły polskie za granicą mogą ułatwiać przejście z jednego systemu edukacji do drugiego.
Zajęcia z języka polskiego i wiedzy o Polsce sprawiają, że zmiana środowiska po powrocie może być dla dziecka mniej stresująca. Znajomość języka oraz kontakt z polską kulturą i systemem edukacji pozwalają lepiej przygotować się do rozpoczęcia nauki w Polsce.
Siemianowski zwracał również uwagę na rosnące zainteresowanie Polską. Jego zdaniem potwierdzają to nowe szkoły polskie oraz nowe rodziny zgłaszające dzieci do istniejących placówek.
Dwa języki, dwie kultury
Ważnym elementem współczesnej edukacji polonijnej jest nie tylko podtrzymywanie języka polskiego, ale także rozwijanie dwujęzyczności i dwukulturowości.
Anna Sartys, dyrektor Szkoły Polskiej im. Zygmunta Mineyki przy Ambasadzie RP w Atenach, podkreślała, że uczniowie nie muszą wybierać między kulturą kraju, w którym mieszkają, a polskim dziedzictwem.
– Mają dostęp do dwóch bogatych światów kultury – lokalnej, w której żyją, i polskiej – mówiła.
W przypadku szkoły w Atenach jest to szczególnie widoczne w połączeniu kultury greckiej i polskiej. Symbolem takiego spotkania dwóch tradycji jest patron szkoły Zygmunt Mineyko – uczestnik powstania styczniowego, który później zaangażował się w walkę o niepodległość Grecji.
Polska kultura jako część własnej historii
Dla nauczycieli szczególnie ważny jest moment, kiedy uczniowie zaczynają postrzegać polską kulturę nie tylko jako dziedzictwo rodziców czy dziadków, ale jako część własnej historii.
– To napawa nas największą satysfakcją i radością – mówiła Anna Sartys.
Jak podkreślała, efektem takiego podejścia bywają późniejsze decyzje młodych ludzi dotyczące studiów w Polsce, a także wyboru Polski jako miejsca, z którym chcą związać swoją przyszłość.
Edukacja polonijna nie ogranicza się więc do przekazywania wiedzy o języku, historii czy tradycjach. Dla części uczniów staje się także sposobem budowania własnej tożsamości i utrzymywania więzi z Polską.
Przed szkołami nowe wyzwania
Warszawska konferencja jest okazją do wymiany doświadczeń między osobami kierującymi polskimi szkołami w różnych częściach świata. Z przedstawionych podczas spotkania doświadczeń wynika, że szkoły muszą dziś odpowiadać na bardzo różne potrzeby: od nauczania dzieci pochodzących z kolejnych pokoleń emigracji, przez edukację online w warunkach zagrożenia, po przygotowanie uczniów do ewentualnego powrotu do Polski.
Jednocześnie ich rola pozostaje szersza niż sama edukacja językowa. Szkoły polskie za granicą są miejscem spotkania języka, kultury i historii, a także przestrzenią, w której młodzi ludzie mogą budować własną relację z Polską – niezależnie od tego, czy mieszkają w Atenach, Londynie, Chicago, Kijowie czy w innych częściach świata.
Zapraszamy do wysłuchania załączonej relacji Haliny Ostas.