Raport Białoruś

Uładzimir Niaklajeu: Białoruś kiedyś przełamie strach i wybije się na wolność [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2015 15:41
Na Białorusi nie ma wolności. Ludzie siedzą w kuchniach i ze strachu mówią szeptem - mówił Uładzimir Niaklajeu w Warszawie podczas prezentacji swojej powieści. Prezes PEN Clubu Adam Pomorski podkreślił, że wojnę hybrydową prowadzi się najpierw przeciw swojemu narodowi – a potem przeciw zewnętrznym wrogom.
Poeta Uładzimir Niaklajeu i szef PEN Clubu Adam Pomorski na prezentacji polskiego tłumaczenia książki Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska
Poeta Uładzimir Niaklajeu i szef PEN Clubu Adam Pomorski na prezentacji polskiego tłumaczenia książki ”Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska”Foto: PolskieRadio.pl/Agnieszka Kamińska

W kwietniu nakładem wydawnictwa Kolegium Europy Wschodniej (KEW) ukazał się polski przekład książki Uładzimira Niaklajewa, ”Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska”, w tłumaczeniu Jakuba Biernata. Powieść Niaklajewa w 2013 roku otrzymała nagrodę im. Jerzego Giedroycia za najlepszą książkę prozatorską w języku białoruskim w 2012 roku. Wyróżnienie to jest przyznawane przez ambasadę polską w Mińsku, Instytut Polski w Mińsku oraz białoruski PEN-Centr i niezależny Związek Pisarzy Białoruskich.

Uładzimir Niaklajeu to białoruski poeta, prozaik, opozycyjny polityk. Był jednym z kandydatów opozycji na prezydenta Białorusi w 2010 roku. Jeszcze przed rozpoczęciem się manifestacji przeciw fałszerstwom wyborczym w tym głosowaniu,19 grudnia 2010 roku, został pobity przez ”nieznanych sprawców”. Na Białorusi odbyły się wtedy procesy przeciw opozycji – Niaklajeu ostał skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

/Podczas prezentacji w Warszawie szef PEN Clubu Adam Pomorski zwrócił uwagę, że na wschodzie Europy po raz pierwszy od ponad 20 lat polała się krew. Nawiązując do aturytarnych tendencji, które w Rosji czy w Białorusi rozwijają się od szeregu lat, przypomniał, że nie można ich bagatelizować.  - Wojna hybrydowa prowadzona jest z początku przeciw swojemu społeczeństwu. Potem wojna domowa przeistacza się w  wojnę imperium – zauważył.

Adam Pomorski dodał, że PEN Cluby na tym obszarze współpracują ze sobą, są skłonne razem reagować na różne niepokojące wydarzenia, a w polskim stowarzyszeniu zawsze będzie miejsce dla języków białoruskiego i ukraińskiego.

Na spotkaniu zaprezentowano fragmenty powieści w tłumaczeniu Jakuba Biernata – przedstawił je aktor Andrzej Ferenc. Uładzimir Niaklajeu czytał wybrane wiersze, a ich polskie przekłady prezentował  Adam Pomorski.

Uładzimir Niaklajeu wyraził nadzieję na zmiany w swoim kraju. Mówił, że jako mały chłopiec zazdrościł motylom – które mają jakby trzy życia – larwy, poczwarki, imago. - W sowieckim czasie żyliśmy jak larwy w ziemi, teraz tkwimy w mętnej wodzie, kałuży. Marzyło się, że rozpostrzemy skrzydła,  będziemy latać, to nie wyszło. Jeszcze nie wybiliśmy się na powietrze – powiedział. Dodał, że jego powieść, częściowo autobiograficzna, dotyczy częściowo tych oczekiwań na zmiany i rozczarowania.

Niaklajeu przypomniał przy tym, że najlepszy białoruski pisarz, Wasil Bykau, twierdził, że Białoruś nie wykorzystała szansy historycznej i drugiej już nie będzie. Jednak Uładzimir Niaklajeu uważa, że jest inaczej i nie można ulegać zwątpieniu. - Nadzieja nie daje mi możliwości opuścić polityki i zająć się tylko literaturą – mówił. Pisarz dodał, że język białoruski na Białorusi praktycznie nie jest nauczany – i chce działać, by to się zmieniło.

Po przeczytaniu wiersza ”Strach”, o ludziach sparaliżowanych przez niego jeszcze od czasu wojny, i dlatego nie dążących do wolności, poeta dodał swój komentarz.

- Wiele razy słyszę w Polsce, dlaczego ”wszyscy dali radę, Litwini, Łotysze, a u was do tej pory nic ..." "Dlaczego białoruski naród nie wyszedł z tobą na białoruski Majdan?”. Trzeba zdać sobie sprawę, że gdy Litwini, Łotysze, Polacy oddychali wolnością, to na Białorusi tak nie było. Teraz gdy my tu występujemy, ludzie siedzą w kuchniach i tam rozmawiają - szeptem. W takiej sytuacji bardzo trudno sprawić, by coś się zmieniło. Jednak ta sytuacja osiągnie swoje granice  - i ludzie przekroczą swój strach. I czekam na ten moment" - powiedział Uładzimir Niaklajeu.

***

Wideo: Uładzimir Niaklajeu czyta wiersz "Strach", a Adam Pomorski polski przekład tego utworu swojego autorstwa.

Wideo: Uładzimir Niaklajeu: kiedyś Białorusini pokonają strach.

Wideo: wiersz "Woda" Uładzimira Niaklajewa

Wideo: Uładzimir Niaklajeu recytuje wiersz "Emigranci" : "Nie teoremat, nie aksjomat, żywność kosztuje, a tu bieda (...)"

PolskieRadio.pl/Agnieszka Kamińska

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś, serwis portalu PolskieRadio.pl

bialorus.polskieradio.pl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Białoruscy tajniacy zainteresowali się Nagrodą Giedroycia

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2013 14:21
Przemowa pisarza i poety Uładzimira Niaklajeua w Mińsku, w ramach prezentacji kandydatur do Nagrody Giedroycia, została przerwana przez funkcjonariuszy służb białoruskich w cywilu - pisze agencja BelaPAN.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pisarz Wiktar Marcinowicz: chcemy odzyskać utracony język białoruski

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2014 23:00
Białorusi nie ma i nikt o niej nie pamięta - na jej obszarze jest sojusznicze państwo Rosji i Chin. To fabuła książki Wiktora Marcinowicza, której prezentację przerwały służby białoruskie w Grodnie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Aleś Mara: propaganda Rosji zmienia Białorusinów w zombie [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2015 06:30
Białorusini czują zagrożenie ze strony imperium. Wojna na Ukrainie, faszyzacja narodu rosyjskiego, śmierć Borysa Niemcowa pod murami Kremla – to sprawia, że my Białorusini jesteśmy bardzo zaniepokojeni – o tym mówił Alaksiej Maraczkin (ps. Aleś Mara), legendarny malarz-opozycjonista, w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl.
rozwiń zwiń