"Straszny dwór" Pountneya. Obrazy na plus, orkiestra na minus

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2015 16:00
- To przedstawienie zapowiadało się naprawdę fantastycznie i pierwsze wrażenie, kiedy złota kurtyna się uchyliła, było oszałamiające - recenzował premierę Teatru Wielkiego Opery Narodowej Marcin Majchrowski.
Audio
  • Marcin Majchrowski recenzuje premierę "Strasznego dworu" w reżyserii Davida Pountneya w Teatrze Wielkim Operze Narodowej (Wybieram Dwójkę)
Tadeusz Szlenkier jako Stefan w operze Straszny dwór w reżyserii Davida Pountneya
Tadeusz Szlenkier jako Stefan w operze "Straszny dwór" w reżyserii Davida PountneyaFoto: PAP/Tomasz Gzell

Premierowy pokaz "Strasznego dworu" w reżyserii Davida Pountneya był 1500. wystawieniem arcydzieła Stanisława Moniuszki w Warszawie. Obecnego na przedstawieniu Marcina Majchrowskiego zachwyciła warstwa wizualna spektaklu. - Na samym początku całe okno sceniczne wypełniła reprodukcja wielkiego obrazu Kossaka "Cud nad Wisłą". On się potem rozsunął i zostaliśmy przeniesieni w przestrzeń ni to koszar, ni to szpitala wojskowego. Można było się domyślić, że akcja rozgrywa się w 20-leciu międzywojennym - opowiadał dziennikarz Dwójki.

Marcin Majchrowski chwalił zerwanie Pountneya z tradycyjnym osadzaniem "Strasznego dworu" w szlacheckiej rzeczywistości, jednocześnie wysunął poważne zarzuty pod adresem Orkiestry Teatru Wielkiego Opery Narodowej i niektórych śpiewaków. Nasz recenzent skrytykował też politykę programową TWON odnośnie dwóch najważniejszych polskich oper.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzi: Katarzyna Nowak

Goście: Marcin Majchrowski

Data emisji: 9.11.2015

Godzina emisji: 16.20

bch

Czytaj także

Na Haiti lepiej niż w Polsce rozumieją Halkę

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2015 12:00
- Fakt, że małżeństwo chłopki Halki i szlachcica Janusza jest niemożliwe, był dla Haitańczyków oczywisty. Trudniej to wyjaśnić współczesnym Polakom - opowiadał Paweł Passini, reżyser niezwykłej inscenizacji opery Moniuszki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przybył znikąd. Żegnały go tysiące warszawiaków

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2015 10:00
Pogrzeb Stanisława Moniuszki w 1872 roku wstrząsnął stolicą. Ale wieszczem obwołano go już po pierwszej warszawskiej premierze - spektaklu "Halka" z 1858.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Straszny dwór" i widmo roku 1939

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2015 13:00
- Zaprosiłem do współpracy Davida Pountneya, żeby odkryć w operze Moniuszki wartości uniwersalne - mówił o "Strasznym dworze" wybitnego brytyjskiego reżysera Waldemar Dąbrowski, dyrektor Opery Narodowej.
rozwiń zwiń