Ulicy Gęsiej już nie ma

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2020 10:00
- Na pustce, na zgliszczach bardzo szybko wyrasta miasto, ale to, co jest po wojnie nie przemienia się w żaden skansen, jest to żywe, funkcjonujące osiedle. To unikatowa rzecz w skali Europy - mówił w Programie 2 Polskiego Radia prof. Jacek Leociak, współkurator wystawy "Tu Muranów" w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie.
Koszary Wołyńskie (Artylerii Koronnej) przy ul. Gęsiej w Warszawie, tzw. Gęsiówka, 1961 r.
Koszary Wołyńskie (Artylerii Koronnej) przy ul. Gęsiej w Warszawie, tzw. Gęsiówka, 1961 r.Foto: NAC/domena publiczna

Posłuchaj
29:04 [ PR2]PR2 (mp3) 16 lipiec 2020 21_30_14.mp3 Spacer po nieistniejącej dziś Dzielnicy Północnej w Warszawie (Rozmowy po zmroku/Dwójka)

 

Warszawa, a w niej przedwojenna Dzielnica Północna, zamieszkana w większości przez ludność pochodzenia żydowskiego. Na jej terenie naziści utworzyli getto. W 1943 roku dzielnica przestaje istnieć. Dosłownie.

Po wojnie, na hałdach gruzów zbudowano Muranów. Miał być osiedlem - pomnikiem, pamięcią wojny i getta. Jednak o przeszłości tej części miasta i jej mieszkańcach szybko zapomniano. W audycji przyglądaliśmy się przestrzeni Muranowa. Choć ulicy Gęsiej już nie ma - odnajdujemy tu ślady przedwojennego miasta.​


Muranów 1200.jpg
"Tu Muranów". Wystawa w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

Jolanta Błaszczak-Rutkowska, przewodniczka miejska, jest mieszkanką Muranowa od lat 50. Tu się wychowała. Widziała jak rosną mury i drzewa nowego, przyjaznego osiedla. - Muranów jest teraz dzielnicą cichą, spokojną, chociaż w śródmieściu, to jednak na uboczu. Dużo jest zieleni. Tu zamieszkali ludzie młodzi po wojnie. Tam, gdzie mamy teraz POLIN, to był jedynie plac, pomnik, jeszcze były gruzy przy dawnej Gęsiej, ruiny Gęsiówki - opisywała.

Czytaj także:

Zbiorowe egzekucje w ruinach warszawskiego getta

Perły reportażu - historie z warszawskiego getta

Dzielnica Północna, która przestała fizycznie istnieć, ma swoje miejsce w fundamentach Muranowa. Prace archeologiczne na tym terenie potwierdzają obecność tysięcy przedmiotów, które są świadkami życia i zagłady mieszkańców. - Warstwowość miast jest fenomenem przestrzeni miejskiej, która przez wieki narasta. Muranów to jest miejsce, które zaczęło narastać wraz z rozwojem Warszawy - tłumaczył prof. Jacek Leociak, oprowadzając słuchaczy po wystawie "Tu Muranów" w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. - Muranów dla mnie ma genezę arkadyjską, to jest raj. Tutaj pokazujemy XVII-wieczny widok Muranowa: piękne ogrody, sady, stawy rybne, młyny, takie płuca Warszawy - opowiadał. - Dopiero od II poł. XIX wieku to się staje miejscem żydowskim. Narasta to miejsce i nagle następuje katastrofa - apokalipsa.

Prof. Leociak dopiero kilkanaście lat temu zetknął się z przedmiotami, które pozostały w ziemi i fundamentach. - Przez całe dziesięciolecia, kiedy chodziliśmy po Muranowie, bardzo wielu ludzi, włącznie ze mną, nie miało świadomości, co tam jest pod naszymi stopami - zaznaczył. - Bardzo dużo szklanych naczyń ocalało. Szkło jest synonimem kruchości, a tutaj: fiolki, ampułka z lekarstwem - nienaruszona. Te przedmioty niosą w sobie aurę zamrożonego czasu.

W audycji usłyszeliśmy także wspomnienia przedwojennych mieszkańców Dzielnicy Północnej: Krystyny Budnickiej, Józefa Hena oraz Mariana Marzyńskiego, a także wypowiedzi Martyny Milewskiej.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Przygotowała: Aldona Łaniewska-Wołłk

Gość: Jolanta Błaszczak-Rutkowska (przewodniczka miejska, mieszkanka Muranowa), Martyna Milewska (kierownik badań archeologicznych prowadzonych na Muranowie), prof. Jacek Leociak (Instytut Badań Literackich PAN, współkurator wystawy "Tu Muranów" w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie) oraz Krystyna Budnicka, Józef Hen i Marian Marzyński (przedwojenni mieszkańcy Dzielnicy Północnej).

Data emisji: 16.07.2020

Godzina emisji: 21.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Krystyna Budnicka: nie byliśmy podobni do ludzi

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2020 13:00
– Słuchacze zawsze namawiali mnie, by zapraszać ludzi urodzonych jeszcze przed wojną. Te opowieści są świadectwem minionego czasu – mówił Michał Olszański, zapraszając na drugą już wakacyjną powtórkę audycji "Godzina prawdy", której bohaterką była Krystyna Budnicka, polska działaczka społeczna pochodzenia żydowskiego i członkini Stowarzyszenia Dzieci Holocaustu​​.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Na sztandarach miał miłość". Prof. Jan Żaryn o ks. Marcelim Godlewskim

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2020 09:01
 - Z uporem rewolucjonisty szukał miejsca dla kościoła w środowisku robotniczym i nie tylko w nim. Na sztandarach miał miłość - tak o ks. Marcelim Godlewskim mówił w Polskim Radiu 24 prof. Jan Żaryn.
rozwiń zwiń