Czereśnie jak baranki. W obrazach dawnych mistrzów jedzenie znaczyło

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2014 12:00
W malarstwie do końca XVIII wieku potrawy pojawiały się niezwykle rzadko. Często natomiast mogliśmy podziwiać nieprzetworzone produkty, których sens daleko jednak wykraczał poza domenę kulinarną. O tym rozmawialiśmy w "Drodze przez mąkę".
Audio
  • Czereśnie jak baranki. W obrazach dawnych mistrzów jedzenie znaczyło (Droga przez mąkę/Dwójka)
Obżarstwo według Hieronima Boscha (Droga przez mąkęDwójka)
"Obżarstwo" według Hieronima Boscha (Droga przez mąkę/Dwójka)Foto: wikipedia, domena publiczna

Jak zauważa w jednym ze swoich esejów gość audycji - Wanda Klenczon z Muzeum Narodowego, zdecydowana przewaga darów natury nad gotowymi daniami wynikać może z ich większej wizualnej atrakcyjności. Jak bowiem uczynić alegorię, zwłaszcza religijną, na przykład z grochówki... Reporterski dokumentalizm pojawia się więc dopiero w malarstwie XIX-wiecznym.

Wcześniej jednym z popularniejszych tematów pozostawały jednak różne uczty i biesiady, a wśród nich ta szczególna - Ostatnia Wieczerza. Przedstawienia jedzenia powiązane były w tego typu dziełach z symboliką ofiary Chrystusa. Tę funkcję pełnił oczywiście baranek, często pokryty glazurą i kształtem przypominający... szczura, jak choćby w "Ostatniej Wieczerzy" Dirka Boutsa w Lowanium.

Symbolika baranka pozostała żywa do dziś. Co ciekawe, bardzo podobne znaczenie niosły ze sobą przez wiele stuleci wiśnie i czereśnie. Spoczywają one na stole w wieczernicy m.in. na fresku Domenico Ghirlandaio w klasztorze San Marco we Florencji. Powracającym obrazem w przedstawieniach malarskich było oczywiście jabłko, które symbolizowało grzech pierworodny, ale też - wręczane przez Matkę Boską dzieciątku Jezus - odkupienie. Ale już u Domenico Veneziano Madonna podaje niemowlęciu biały kwiat gruszy, który odczytywać można jako alegorię jej czystości.

A jak namalować obżarstwo, czego symbolem bywają ostrygi i dlaczego Pieter Bruegel w swej "Krainie szczęśliwości" zastępuje dachówki plackami? Te i wiele innych ciekawostek w nagraniu audycji Łukasza Modelskiego z cyklu "Droga przez mąkę".

mm/kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Łzy nad kanapką z baleronem, czyli jak jada się w kryminałach

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2013 23:41
Zygmunt Miłoszewski, autor obsypanej nagrodami i zekranizowanej powieści kryminalnej "Uwikłanie", napisał też kilka innych kryminałów, jak choćby "Ziarno prawdy". W książkach tych wiele miejsca poświęca… jedzeniu. O tym, co jadają bohaterowie jego kryminałów opowiada Anna Król.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pięty słonia à la Aleksander Dumas

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2013 10:00
Mniej znanym dziełem autora "Trzech muszkieterów" jest "Wielki słownik kulinarny", w którym zawarł przepisy na niedźwiedzie łapy i steki z kangura. O książce Dumasa w audycji "Droga przez mąkę" opowiadała Marta Robak, współzałożycielka serwisu "Vive la cuisine!"
rozwiń zwiń

Czytaj także

Smaczne obrazki, czyli japoński komiks kulinarny

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2014 18:00
– Popularność "gurume mangi" w Japonii zapoczątkowała w 1983 r. seria "Oishinbo", czyli "Smakosz". W ciągu 31 lat ukazało się 111 dwustustronicowych tomów tej powieści obrazkowej – mówiła w Dwójce Magdalena Tomaszewska-Bolałek, japonistka i znawczyni kuchni japońskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polityka na talerzu, czyli rzecz o związkach jedzenia z władzą

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2014 15:00
- W polityce uprawianej na skalę kontynentalną kwestia substancji takich jak: cukier, tłuszcz czy sól - jest równie ważna jak cena gazu importowanego z Rosji - mówił w Dwójce dziennikarz Paweł Bravo, który wspólnie z Łukaszem Modelskim opowiadał o przenikaniu się świata kuchni i gabinetów politycznych.
rozwiń zwiń