Jak zachęcić widzów do kina dokumentalnego?

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2016 18:00
- Trend jest taki, że pozycja dokumentu rośnie i jest on coraz chętniej oglądany, z drugiej strony nie ma przyzwyczajenia, by robić to w kinie - mówiła w Dwójce Magdalena Sroka, dyrektorka Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Audio
  • Magdalena Sroka o funkcjonowaniu kina dokumentalnego w Polsce (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Kino dokumentalne najczęściej oglądane jest w telewizji i na festiwalach
Kino dokumentalne najczęściej oglądane jest w telewizji i na festiwalachFoto: Pixabay/Unsplash

W ostatnich miesiącach głośno jest o światowych sukcesach polskiego kina dokumentalnego. Michał Marczak został nagrodzony na Festiwalu Sundance za "Wszystkie nieprzespane noce". Wcześniej mieliśmy oskarowe nominacje dla Anety Kopacz za "Joannę" oraz Tomasza Śliwińskiego i Macieja Ślesickiego za "Naszą klątwę".

Magdalena Sroka opowiadała w audycji "O wszystkim z kulturą", że PISF przeznacza dla twórców tego gatunku około 12-15 procent budżetu, zaś kluczem do sukcesu jest znalezienie międzynarodowych koproducentów.

Co ciekawe, dopiero światowy sukces przekłada się na kinową oglądalność dokumentów w Polsce, czego przykładem są wyniki takich filmów jak "Sugerman" czy "Amy". Magdalena Sroka mówiła w Dwójce o pomysłach PISF-u na wyrabianie w widzach nawyku chodzenia na dokumenty. - Chcemy zamienić to w rodzaj przygody intelektualnej - podkreślała.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzi: Paweł Siwek

Goście: Magdalena Sroka (dyrektor PISF)

Data emisji: 2.02.2016

Godzina emisji: 18.00

bch/pg

Czytaj także

"Anomalisa" - film animowany dla dorosłych

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2016 19:40
Animacje to nie tylko niewinne opowieści dla dzieci. To także trudne, poważne kino podejmujące tematykę samotności, śmierci, braku tolerancji i sensu życia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Janusz Zaorski i jego zmagania z cenzurą

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2016 13:45
Reżyser nakręcił takie filmy jak "Jezioro Bodeńskie", "Szczęśliwego Nowego Jorku", "Piłkarski poker" czy "Haker". - Za pewnego rodzaju śmiechem staraliśmy się opowiedzieć o rzeczywistości - mówił w pierwszym wydaniu audycji "Retrospekcje".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Géza Röhrig: "Syn Szawła" jest brutalnie szczery

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2016 18:00
"Syn Szawła" węgierskiego reżysera László Nemesa przedstawia trudną prawdę o Holokauście. - W filmie nie ma poezji. Nie chcieliśmy tworzyć piękna z ludzkiego cierpienia - mówi odtwórca głównej roli Géza Röhrig.
rozwiń zwiń